begonia zasycha...

20.01.14, 11:34
nigdy nie miałam begonii, skusiłam się dwa tygodnie temu bo w kauflandzie były takie piękne łososiowe...
póki co nie przesadzam, bo się boję, czekam na wiosnę, ale nie wiem czy do wiosny cos z niej zostanie :(
dwie z czterech odnóżek w pewnym miejscu (ok. 2 cm nad ziemią) zaczęły schnąć i wczoraj całkiem odpadły zupełnie pokurczone; trzecia się złamała, bo jakby zamarła część łodygi (kilka milimetrów) ale góra jest jeszcze ok, więc włożyłam ja do szklanki z wodą;
czy to jakaś choroba, albo szkodnik? czy te objawy cos wam mówią? szkoda mi dzieciaka, bo taki ładny był, myślałam, że będę go hodować przez najbliższe lata;
przy okazji - czy wszystkie begonie można przechowywać przez zimę w postaci bulw?
    • kozmak Re: begonia zasycha... 20.01.14, 20:41
      Wygląda mi to na zgorzel. Opryskać roślinę preparatem grzybobójczym, ograniczyć podlewanie. Ziemia w doniczce powinna być prawie sucha. Podlewać delikatnie, najlepiej na podstawkę. Nie moczyć rośliny!!!

      przy okazji - czy wszystkie begonie można przechowywać przez zimę w postaci bulw?
      W zasadzie tak, ale młode sadzonki potrzebują nieco czasu na wykształcenie bulwy.
      Nie ma brzydkich roślin, są tylko niewłaściwie pielęgnowane
      • dagusia333 Re: begonia zasycha... 20.01.14, 21:40
        Kupiłaś chyba begonię zimową, inaczej wyniosłą -B. elatior, poczytaj jest sporo informacji.Sezonowa, z tego co wiem nie ma bulw, ma tendencję do zamierania po przekwitnięciu.Często w marketach ustawiana jest na regałach bardzo ciasno, w foliowych osłonkach i może z tego powodu z braku przewiewu rozwinąć się grzyb, co skutkuje gniciem i zasychaniem pędów.Raczej jest do wyrzucenia.
        • jaga910 Re: begonia zasycha... 20.01.14, 23:28

          Na podstawie opisanych obiawów można domniemywać że begonia choruje na zarazę bakteryjną bądź czarną zgniliznę.

          Nie wszystkie begonie wytwarzają bulwy.

          Begonie to cała masa bardzo zróżnicowanych roślin. (od miniaturek do naprawdę okazałych roślin), od roślin zielnych po krzaczaste a nawet drzewiaste.
          Odmiany o ozdobnych liściach są zazwyczaj wieczniezielone,
          Odmiany o ozdobnych kwiatach zwykle zamierają na zimę, a na wiosnę odradzają się z bulw (begonie bulwiaste).
          Są odmiany dostosowane do uprawy na dworze (na balkonach, werandach),
          lepiej się czują na stanowiskach zadaszonych, bo szkodzi im zawilgocenie łodyg i liści. Te w zasadzie nie nadają się do uprawy w pomieszczeniu.

          Niestety, supermarkety nie przestrzegają zasad, i często widzę np rośliny, które absolutnie nie nadają się do mieszkania, a są masowo sprzedawane w m-cach zimowych.
          O roślinach chorych, co widać gołym okiem, nawet nie chcę pisać, bo szkoda słów.

          Uważam, że bezpieczniej kupować rośliny u producenta lub w profesjonalnej kwiaciarni, gdzie udzielą nam fachowych rad, a już z całą pewnością nie wcisną nam rośliny chorej.
      • kozmak Re: begonia zasycha... 21.01.14, 07:29
        W zasadzie znakomita większość oferowanych obecnie na rynku begonii można z powodzeniem przechować w postaci uśpionej, a czy to będzie kłącze bulwiaste, czy włókniste, dla przeciętnego ogrodnika nie ma znaczenia. Znam ludzi, którzy zimują nawet takie begonie jak semperflorens, czy benariensis, które zazwyczaj traktowane są jak jednoroczne. Oczywiście inną kwestię stanowi jakość uzyskanych w ten sposób roślin. Nawet begonia elatior jest w tej chwili traktowana jako roślina stała (nowsze odmiany) i nie wykazuje tendencji do obumierania po okresie kwitnienia.
        • kocia_noga Re: begonia zasycha... 21.01.14, 09:55
          Nie masz begonii ode mnie? Razem z ąprzysłałam ci 3 albo 4 bulwki begonii, przeoczyłaś je, wyrzuciłaś? Szkoda, bo bardzo ładne :(
          • kocia_noga Re: begonia zasycha... 21.01.14, 09:56
            "razem z dalią "napisałam, ale mi wcięło.
          • wrexham Re: begonia zasycha... 21.01.14, 13:27
            no jak nie mam - mam przecież :)
            przez te twoje właśnie zwróciłam w ogóle uwagę na begonie :)
            są w piwnicy w suchym torfie w donicy i czekają na wiosnę;
            tylko nie wiem którym do góry sadzić, bo tam nie ma zielonego ;)
      • wrexham Re: begonia zasycha... 21.01.14, 13:37
        dziękuję za odpowiedzi, myślę, że dam małej szansę, bo mi jej zwyczajnie szkoda; opryskam ją czymś grzybobójczym (topsin może być?) i poczekam; stoi w suchym, raczej ciepłym pomieszczeniu - może uda mi się ją uratować;
        i faktycznie wszystkie były na takim regale pościskane w foliowych osłonkach :(
        człowiek taki głupi, w supermarkecie rośliny kupuje, teraz mam za swoje... :(
Pełna wersja