hibiskus ciecie?

20.01.14, 23:12
wspominalam tu na forum o moim okazie wielkokwiatowym
stoi od maja, do pazdzierniku na werandzie w zachodnim sloncu
od pazdziernika w domu, prz zachodnim oknie
ma sie dosc dobrze, choc od miesiaca nie kwitnie, niech sobie odpocznir :-)

ma ok 80 cm, przez zime przybylo ok 12 cm
czy przed pelnia wiosny nalezaloby go troszke ostrzyc?
jesli tak to ile, jak
    • tamaryszek44 Re: hibiskus ciecie? 21.01.14, 13:46
      Ja mam takiego na ogrodzie, ale cięłam zaraz po kwitnieniu w październiku. Ty masz chyba domowego, o ile takie są, ale nie znam się na takich i nie wiem. Może w goglach poszukaj.
      • roseanne Re: hibiskus ciecie? 21.01.14, 15:33
        w kaliforni z takich sa zywoploty :-)

        poszukam i tam
        • pinkink3 Re: hibiskus ciecie? 22.01.14, 03:30
          Ja tne, jak popadnie, ale one, jak napisalas, sa w CA odporne na kazde ciecie i o kazdej porze roku, a zwlaszcza zima.
          Jednak w chlodniejszym klimacie zaleca sie ciac na wiosne. Zasady sa takie same jak przy innych roslinach - powyzej nowych paczkow rosnacych na zewnatrz, czystymi, ostrymi nozycami , lekko ukosnie.
          Jest mnostwo materialow w Necie.
          www.youtube.com/watch?v=01L4sYWdf7c
          www.youtube.com/watch?v=F5kasCWDaJM
          www.youtube.com/watch?v=s-QAGyOKeJk
          Powodzenia
          • roseanne Re: hibiskus ciecie? 22.01.14, 04:38
            dzieki:-)
            • przemoaj5 Re: hibiskus ciecie? 31.01.14, 09:51
              Podaje link do ogólnych zasad o cięcie roślin
              ogrodidom.eu/poradnik/765/jak-prawidlowo-ciac-krzewy-i-drzewa-fachowe-porady.html
              • roseanne Re: hibiskus ciecie? 01.02.14, 16:48
                sama teoria ciekawa, tylko moj hibiskus nie jest ogrodowy
                postanowilam poczekac jeszcze troszke z cieciem, az bedzie czas wystawienia na slonce

                w miedzyczasie pokazaly sie jakies muchowki, stracilo troche lisci, ale po terapii opryskowej wraca do zdrowia

                byle do wiosny :-)
Pełna wersja