niezagospodarowana część ogrodu

24.01.14, 14:31
większa częśc mojego ogrodu znajduje się za domem i jest prostokątna (prawie kwadrat), ale ten kawałek ziemi jest już dość sensownie zagospodarowany, mam też na niego pomysł. natomast wchodząc do ogródka furtką od ulicy, zanim przejdziemy do opisanej powyżej części z tyłu, musimy przejść mały kawałek (zdecydowanie prostokąt) znajdujący się z boku domu. jest tu ścieżka (wiadomo), wzdłuż niej była właścicielka posadziła porzeczki, za nimi żywopłot (chyba) z buczyny/ z czegoś co nawet zimą ma rude liście/, a za żywopłotem, wzdłuż płotu obrośniętego bluszczem znajduje się podłużny drewniany podest/taras. sęk w tym, że taki taras mam pod samym oknem z tyłu domu i nie sądzę, żebym miała ochotę przenosić się z jednego na drugi. zwłaszcza, że ten pod oknem jest znacznie bardziej nasłoneczniony. pytanie do Was - jak zagospodarować tę boczna część ogrodu. szczerze mówiąc nie mam pomysłu;/może jesteście bardziej kreatywni... zaznaczę, że już mam szopę na narzędzia w rogu ogrodu, trawnik, miejsce na domek i piskownicę dla dziecka. nie mam jeszcze grilla.
    • edziakrys Re: niezagospodarowana część ogrodu 25.01.14, 15:30
      A mogłabyś podać wymiary ze zdjęciem? Znacznie by to ułatwiło sprawę.
      • marnamania Re: niezagospodarowana część ogrodu 25.01.14, 16:35
        okay. musze sie jutro wybrac do ogrodu z aparatem
        • dar61 niezaaranżowana część ogrodu im. Dr. J. 25.01.14, 22:00
          Kompostownik?
          Zawsze jest za mały ;-)
          Lub:
          Trzcinowiklinowa/ rozsączalna minioczyszczalnia scieków?
          Miniogródek .. jordanowski?
          Mini Stonehenge? Megakrzew wystrzyżony zoo-antropomorficznie?
          Altana czyli Dom Westchnień [regeneracji pogrillowych]?
          Duży, b. duży wybieg dla psa?
          Łąka kwietna?
          Labirynt z żywopłotów?
          Woliera dla (...)/ kucykolandia?
          Duuuże oczko wodne?
          [...]?

          Nie wypytywywałem się o glebę!

          ***
          Nie megatrawnikom!
          • yoma Re: niezaaranżowana część ogrodu im. Dr. J. 26.01.14, 08:42
            Megakrzew mi się widzi :)
      • marnamania zdjecia 26.01.14, 13:39
        fotoforum.gazeta.pl/u/marnamania.html
        tu zdjecia moze troche rozjasni o co chodzi;)
        • arkanna Re: zdjecia 26.01.14, 21:22
          poczekałabym do wiosny i wtedy zdecydowala. Jaka to strona ? jak poludniowa to moze poprzedniej wlascicielce brakowalo slonca i stad ten drugi taras . Ajezeli nie poludniowa to ja bym wszystko zerwala i posadzila trawke. W miejsce zywoplotu jakies kwitnace roslinki cieszace oko na wiosne.
          • edziakrys Re: zdjecia 26.01.14, 21:52
            Ja bym też zerwała ten taras bo on ni w pięć ni w dziewięć. Żywopłot tez w dziwnym miejscu; usunęłabym. Z pięknego bluszczu wnioskuje, że jest tam wilgotno i niekoniecznie bardzo słonecznie. Założyłabym rabatę kwasolubną: rododendrony, azalie, hortensje.
            • leeliana Re: zdjecia 27.01.14, 16:08
              Piękny nastrojowy zakątek. Wierzba, brzoza, cis, bluszcz, barwinek... Wywaliłabym żywopłot i wybujały berberys oraz oczywiście ten zetlały podest. Prócz azalii i różaneczników (nie wiemy, jakie tam Ph), można dać funkie, zawilce japońskie, wiosenne cebulowe, świecznicę, a z detali małe źródełko albo inny element wodny. Wersja dla leniwych: także pokryć ziemię bluszczem :-)
          • marnamania Re: zdjecia 28.01.14, 13:56
            to jest strona południowa, ale w sąsiedztwie dwóch okazałych wierzb i chyba nie jest tam bardzo słonecznie. drugi taras - ten pod oknem - również jest od strony południowo zachodniej a przy tym nic go nie zacienia. szczerze mówiąc, mieszkamy w tym miejscu od listopada więc generalne porządki będę robić tu w przyszłym roku. w pierwszym rzędzie chcę poczekać na wiosnę i poobserwować niemniej nie mam kompletnie pomysłu na ten zakątek więc dziękuję za wszelkie rady i inspiracje. dodam jeszcze, że za żywopłotem jest kanał także może być ciut wilgotno.
            • irsila Re: zdjecia 31.01.14, 10:47
              Przecież masz kąt zagospodarowany ładnie.
              Ale jak nie masz co z pieniędzmi zrobić, to cóż...
              Nieraz widziałam dewastację pomysłu poprzedników,
              po których pozostało tylko ...licho.
              Podest można tylko odświeżyć,
              na nim w cieniu dobrze się leży.
              Gdybym ja takie coś miała,
              to bym nic nie zmieniała.
              a żywopłot,
              to jakby śliczna buczyna....
              Tak ci radzi biedna dziewczyna.
              • marnamania Re: zdjecia 31.01.14, 11:06
                bardzo wiele zostawiam po poprzedniej właścicielce - właściwie cały układ ogródka. usuwam tylko idiotyczną wielką wiatę na rowery, w której miejscu stanie domek dla dziecka. co do roślin czekam na wiosnę bo nie mam pojęcia co wybije. co do zakątka to szukam jakiegoś lepszego zastosowania. myślałam też o takim owocowym zakątku bo moje dziecię lubi maliny więc może tam.
                a jak jest w ogóle z przesadzaniem dorosłych roślin?
                • dar61 odjęcie podestu 31.01.14, 17:43
                  {Marnamania}:

                  ... jak jest w ogóle z przesadzaniem dorosłych roślin ...

                  Których?
                  Bo bywa różnie.
                  Np. maliny świetnie się przyjmują po przesadzeniu i łatwo to czynić.
                  Tam w miejscu tego 2. podestu jest cień?

                  /przepraszam, że nie zrymowałem/

                  Dar61
                  • marnamania Re: odjęcie podestu 31.01.14, 18:03
                    bardzo słonecznie moim zdaniem nie jest, ale jeszcze do końca nie wiem bo mieszkamy od listopada. czekam na wiosnę i lato żeby to móc ocenić. co do roślin to nie wiem jakie będę przesadzać, które zostawiać, a które pójdą do kubła... również z tą decyzją czekam na sezon. myślę, że porzeczki chyba przesadzę.
                    • dar61 odjęcie piedestału 31.01.14, 19:11
                      {Marnamania}:
                      ... porzeczki chyba przesadzę ...

                      Porzeczki się dość szybko ukorzeniają [metodą np. odkładów/ kopczykowania], co jest dobrą metodą na ich odmłodzenie bez traty cech fenotypowo-genetycznych.
                      Na upartego też da się je - całymi krzakami - przesadzać. Swego czas przesadzałem porzeczki (po poprzedniczce) w swym ogrodzie [2 szt o 10 m, 10 szt o ... 2 km], też aronii 2 szt, kasztanowiec ok 12-letni [krzaczasty, potem wyprowadziłem go na pienny]. Wszystkie one jednak wymagały przy tym zredukowania koron [skrócenia i przerzedzenia pędów], by zwiększyć im szanse przyjęcia się [nie miałem akurat pod ręką koparki podsiębiernej zasięrztnej, wtedy obyłoby się bez redukcji].
                      Dziś wszystkie te krzewy są zaściółkowane, stąd i bezobsługowe. Co, jak zwykle, polecam.
                      Kasztanowiec - pamiątka po śp. sąsiedzie Adalbercie - dogonił też swe rozmiary wyjściowe i puka do nieba bram, szukając swego posadźcy...

                      ...jakie będę przesadzać, które zostawiać, a które pójdą do kubła...
                      Oj, nie mają {Marnamanowie} poza swą posesją kilku lokalizacji do zazielenienia? Szkoda w pień ciąć...

                      Szkoda by mi było - na miejscu {Marn(ej)mani} - wyniszczenia tego żywopłotu bukowego [? - grabowego], bo i ładny, i nieźle separuje/ separował tam podest, i wyprowadzenie takiegoż zajmie znów ze ćwierć wieku.
                      Dla buka półcień i cień to nic, dla np. porzeczek to kwestia, czy zaowocują. Jeśli ozdobne są - nie ma tematu.

                      Dumał
                      pasjonat dżemu porzeczkowego
                      Dar61
                      • marnamania Re: odjęcie piedestału 31.01.14, 19:48
                        nie będę na pewno wszystkiego w pień wycinać;) najwyżej jak juz faktycznie nie będzie się dało inaczej. np. lawenda potężnie zdrewniała a czytałam, że co około 6 lat sie tak dzieje i wówczas warto ją zastąpić młodą. żywopłotu bukowego nie zamierzam wycinać , chcę przesadzić porzeczki w inne miejsce a zamiast nich posadzić tam hortensje żeby ładnie witały na wejściu.
                        • dar61 O! 31.01.14, 20:25
                          Nie dziwota, że każda córka chce po matce inaczej ogródek prowadzić.
                          I syn.
                          Powodzenia!

                          d61
                          • monika.libra36 Ogród 11.02.14, 11:02
                            ... jest nie tylko rozkoszą dla oka, ale i ukojeniem dla duszy, łagodzi gniew, namiętności i daje przyjemność, która jest przedsmakiem raju :)
            • zu55 Re: zdjecia 11.02.14, 11:33
              Jeżeli mieszkacie w tym domu od listopada to chyba na razie .... poczekałbym z większymi przeróbkami.
              Dopiero po całym roku będziesz na pewno wiedzieć gdzie co powinno być.
              Ja zrobiłem taras w pięknie nasłonecznionym miejscu ... i okazało się, że jest tam zbyt gorąco i siadamy w cieniu.
              Być może ten drugi, bardziej zacieniony taras pełnił u Ciebie właśnie taką funkcję.

    • melka_x Re: niezagospodarowana część ogrodu 13.02.14, 10:09
      Na Twoim miejscu poczekałabym z większymi zmianami do jesieni. Mam taras w bardzo słonecznym miejscu, też wprowadzałam się jesienią i byłam wtedy zachwycona. Po kilku sezonach uważam, że taras w słonecznej części sprawdza się świetnie jesienią, wiosną oraz w pochmurne i chłodniejsze dni lata.Natomiast w słoneczne dni powyżej 25 stopni - nie do wytrzymania, prawdziwa patelnia. Teraz zastanawiam się, gdzie w cieniu wybudować drugi taras lub altankę i nawet nie wiesz, jak zazdroszczę Ci, że masz drugi taras w zacienionym miejscu. Nie likwiduj go, zanim nie nie przekonasz się, jak jest latem.

      Jeśli zdecydujesz, że warto by zostawić taras, to ja bym wiele nie zmieniała. Jak miejsce okaże się rzeczywiście mocno cieniste, to posadziłabym tylko rośliny okrywowe lubiące cień, skoro masz dość bluszczu, to np. zawilce kanadyjskie (w przeciwieństwie do trawnika niemal nic nie trzeba przy nich robić, skosić raz w roku, pięknie kwitną i dają fantastyczny odpór chwastom, jak się rozrosną, nie będziesz musiała pielić jak na trawniku). Jak okaże się, że jest tam półcień to posadziłabym barwinek i/lub miodunkę.
      --
      • marnamania Re: niezagospodarowana część ogrodu 13.02.14, 14:20
        tak też zrobię - zaczekam do jesieni lub następnej wiosny z większymi zmianami. pewne rzeczy juz sobie przemyślałam i plus/minus wiem co posadzę, przesadzę, wykopię... ale z tym też poczekam. nie wiem tak naprawdę jak tu z tym słońcem w sezonie i co mi tu jeszcze wyrośnie.
        co do tarasu nie wiem jeszcze czy zlikwiduję go czy nie, ale chcę wykopać rosnące przy samym wejściu porzeczki (przesadzić gdzieś), zostawić żywopłot bukowy a zamiast porzeczek, w linii przy dróżce posadzić hortensje i róże, może w towarzystwie szałwii...
Pełna wersja