problem z gruboszem

08.02.14, 16:42
Witajcie,
może ktoś mi pomoże z moim "drzewkiem szczęścia".
Historycznie: wysadzony z małego kawałka gałązki jakieś 25 lat temu, regularnie podlewany, co kilka lat, jak zwiększał się, to przesadzany do większych doniczek, z wymianą ziemi włącznie.
ostatnio był przesadzany 2 lata temu z dużej ciężkiej doniczki ceramicznej (już się rozłaziła) do lekkiej plastikowej, przy okazji miał wymieniona ziemię. Wszystko pięknie - drzewko rosło.
A teraz do rzeczy - ostatnio zaczął paskudnie usychać w dziwny sposób - od środka drzewka, jakby cały środek znikał. ciężko mi to opisać, więc wrzucam zdjęcia. wcześniej miał piękną gęstą koronę, a teraz dosłowni dziura. Jak go uratować?

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/02/66/11/0160eab3de.jpg

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/01/66/11/0111e9bdd5.jpg

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/00/66/11/01d28e86a5.jpg

https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/99/65/11/01c5a456e1.jpg


Będę wdzięczna za pomoc.
    • moo-n Re: problem z gruboszem 08.02.14, 19:08
      Czas na nowe sadzonki ;)
      Powodem może być też plastikowa duża donica.Ona dłużej utrzymuje szkodliwą dla grubosza wilgoć, szczególnie gdy jest większa.Ja miałam grubosza wyprowadzonego na drzewko z 'pniem' ok.18 letniego, dałam rodzicom, bo nie miałam w pewnym okresie odpowiedniego miejsca na podłodze ze względu na znaczny ciężar całości.Mama przesadziła z ceramicznej donicy do plastikowej i zmarniał.To nie następuje od razu po przesadzeniu, ale po pewnym czasie i w zimowych miesiącach.Lepiej postawić go wtedy w chłodnym pokoju, prawie nie podlewać i umożliwić przejść okres spoczynku.
    • 5th_element Re: problem z gruboszem 13.02.14, 15:06
      czy ja dobrze widzę jakby posrebrzone zwiędłe listki na ziemi? To moze być wciornastek. Moim dwóm gruboszom czasem ta cholera "umila" życie. Radą jest wycięcie zainfekowanych listków, pędów i regularne psiutanie preparatem anty-wciornastkowym.
      • 5th_element Re: problem z gruboszem 13.02.14, 15:08
        aaa i grubosz to sukulent, taki prawie-kaktus. Czyli jak Poprzedniczka radziła: unikamy wilgoci. (choć ja jednego trzymam też w donicy plastikowej i tfu-tfu nic mu sie nie dzieje. Tyle ze ja pamietam, ze sukulenty to nie tatarak i podlewam tyci-tyci).
        • izzunia Re: problem z gruboszem 13.02.14, 15:49
          kupiłam nową donice ceramiczna (plastikową wykorzystam na pomidorki koktajlowe albo paprykę ), zmieniłam ziemię i przesadziłam go (praktycznie nie miał korzeni:P), zrobiłam przegląd tych kawałków, które odpadły i wsadziłam do małych doniczek. Zobaczymy co z nim będzie.
          Ziemia była mocno mokra, więc może rzeczywiście miał za mokro (chociaż wcześniej tego problemu nie było - tzn jak był w donicy ceramicznej).
          • 5th_element Re: problem z gruboszem 14.02.14, 12:36
            ziemia do kaktusów albo zmieszaj z keramzytem. No i ma miec prawie sucho. Tym bardziej zimą.
Pełna wersja