Czy przyciąć to drzewo? I kiedy?

13.02.14, 00:24
Mam w ogrodzie drzewa, których nie mogę rozpoznać (niestety żaden ze mnie spec). Dopiero 3 miesiące temu się wprowadziliśmy, nie umiem rozpoznać gołych badyli ;)

Zastanawiam się czy i jak przyciąć to drzewo. Jak na moje amatorskie oko te badyle (w dosłownym znaczeniu tego słowa) są zbyt długie. Wygądają jak zdziczałe. Ale może się mylę, dlatego zanim je obetnę, to poczekam na rady ekspertów.

Aha, jeśli ciąć, to kiedy? Myślicie, że zima jeszcze nadejdzie? Wszysto ma już takie duże pąki, wydaje mi się, że to dobry czas na przycinanie.

Dodam, że drzewo jest na 90% z gatunku owocowych.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ij/ag/svwo/3W3nrYofhY9N44Zt5X.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ij/ag/svwo/bpdtWUyyKm1fNu39aB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ij/ag/svwo/uqDbh3Ix3S7PTNVsOX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ij/ag/svwo/t5c1MaOjR7EJErmbbX.jpg
    • dar61 To zależy od Gospodarzy i jak ma darzyć 13.02.14, 14:30
      Czyżby to jakaś grusza z Kitajskiego Kraju?

      Widać już lekkie oznaki przegęszczenia koronki, a każde młodociane drzewko wymaga rozumnego formowania, nawet owocowe drzewa, jakich zwykle się po okresie tym już nie zaleca ciąć [pigwa, czereśnia], za młodu mogą rosnąć nieprawidłowo.

      Teraz wybór zależy, czy chce {Toya666} mieć drzewo w formie:
      - ozdobnej nieciętej ;
      - parasolowatej/ wysokopiennej [stolik pod nim?];
      - płaskiej [ZA BLISKO jest ten parawan z tuj, zdeformuje on niedługo drzewku, ocienianiem, stronę odpłotową, szczególnie jeśli drzewko ma mieć formę niskopienną];
      - czy drzewo jest szczepione z wstawką skarlającą [nie widać tego na zdjęciu];
      - czy drzewo ma wręcz mieć koronę tuż nad ziemią, baaardzo wygodną dla zbioru.;
      - czy drzewo ma mieć dużo owoców w góra 10-15 lat i ma być wykarczowane potem*, czy śr, dużo, w formie korony półnaturalnej...

      Same cięcia, z tych zasad ogólnych, nie przywiązanych do gatunku, mają tak przerzedzić koronę, by w niej nie było krzyżujących się gałęzi i rosnących w dół, ale też i tak ją ciąć, by nie wzmóc pojawiania się w koronie odrostów niekontrolowanych, tzw. wilków. Szczególnie tych, co mogą wypączkowywać ze strefy pnia pod miejscami szczepienia, co łatwo wypatrzeć po zbliznowaceniu zarastającym cięcie, po różnicy w korze, kolorze kory.

      Mnie zawsze praktyczne zdają się takie cięcia, jakie dają w przyszłości możność kilkoma krokami wejść w rejon górny korony. Tnę tak drzewka zwykle wyższo rosnące [odmiany wysokopienne, czereśnie, grusze itd], by ogłowić przewodnik, z niego wyrastające odrosty za kilka lat znów dekapitować itd.
      Nie trzeba wtedy w przyszłości za wiele kłopotu przy zbiorze owoców z drabin - małoowocowym t. wiśniowo-śliweczkowego - z posługą tych „schodków" - ręcznie zbiera się z wnętrza koron, a jabłkowo-renklodowe - podbierakiem na trzonku.
      Jednak lata z nadpojawem mszyc, jakie zimują w pąkach, mogą (uśmiercaniem) odrosty sortować tak, że zamiar cięcia się gubi i da zdeformowanie korony, trudne w przyszłości do regeneracji u drzew o zwykle i tak luźnych koronach [czereśnia, pigwa].

      Uwaga - są drzewa czułe na cięcia w dużych, szerokich rzazach, jakie z trudem umieją zabliźnić [np. pigwa, czereśnia] - dla nich właśnie młodociany wiek to jedyna chwila na kształtowanie koron.
      Stąd - wybór zależy od {T.66}.

      Kiedy?
      Wiśniowo-jabłkow-brzoskwiniowe - dorocznie, nawet ze dwa razy w sezonie [wiśnie długopędujące]. kształt - przebogaty wybór od *wrzecionowego, przez *płaski i *podwieszany na drutach/ przy ścianach, po półnaturalny, powszechnie królujący.
      Pigwowo-gruszowo-czereśniowe - cięcia za młodu, jeno kształtując korony ku celowi sercowokształtnemu dla korony, w przekroju.
      Wybór zależy od {T.66}.

      Kiedy w roku?
      Teraz [na półkuli pn. klimatu umiarkowanego].

      Na drzewku drutopodobny zacisk pomiędzy prętem a gł. pniem wymaga natychmiastowej defragmentacji [oznaki początku wrastania] - ewent. zamiany na rzecz opaski ósemkowato tam owiniętej. Właściwie już ten zacisk jest zbędny.

      Dar61
      • toya666 Re: To zależy od Gospodarzy i jak ma darzyć 13.02.14, 23:01
        Dzięki za bardzo szczegółową odpowiedź! Odniosę się do kilku kwestii:

        Czyżby to jakaś grusza z Kitajskiego Kraju?


        Byłoby fajnie, bo gruszkami się zajadamy :)

        Teraz wybór zależy, czy chce {Toya666} mieć drzewo w formie (...)
        - drzewo ma wręcz mieć koronę tuż nad ziemią, baaardzo wygodną dla zbioru


        Tak, byłoby super. A owoców trochę z tego będzie?

        czy drzewo ma mieć dużo owoców w góra 10-15 lat i ma być wykarczowane potem

        A czemu po tym czasie ma być wykarczowane? Nie będzie dawać dobrych zbiorów?

        Tnę tak drzewka zwykle wyższo rosnące [odmiany wysokopienne, czereśnie, grusze itd], by ogłowić przewodnik, z niego wyrastające odrosty za kilka lat znów dekapitować itd.

        A byłbyś uprzejmy napisać to bardziej po polsku? Nie rozumiem sformułowań "ogłowić przewodnik" oraz "dekapitować"...

        Na drzewku drutopodobny zacisk pomiędzy prętem a gł. pniem wymaga natychmiastowej defragmentacji [oznaki początku wrastania]

        Dzięki. I tak miałam usunąć tę podporę, bo jest zbędna.

        Czy „...zima jeszcze nadejdzie?..."
        Tak, ale to nie ma znaczenia dla terminu cięć, chyba żeby w dniu cięcia miało siąpić, co - dla wzrastającej w siłę sekty sadowników* wyznających kult niesmarowania [dużych] rzazów po cięciach - sprzyja łatwemu przemieszczaniu się zarodników grzybów, dla niektórych odmian i gatunków groźnych.


        To lipa. Ostatnio u mnie jest taka pogoda, że w dzień pięknie, a w nocy pada. Czyli poczekać?

        Niestety, ten tam tujoparawan nie będzie dawał dużo miejsca na manewr kątowy.
        Wyrżnąłbym toto równo ... z głową i z przepisami lokalnymi.


        Ten tujoparawan to nasz płot pomiędzy naszą posesją, a posesją sąsiadów. Na ich posesji. Trzeba z nim żyć.

        • dar61 To zależy m.in. od Gospodarzy i ... 14.02.14, 00:17
          [koronę tuż nad] Tak, byłoby super. A owoców trochę z tego będzie?

          To zależy. M. in. od cięć.

          ...A czemu po tym czasie ma być wykarczowane? Nie będzie dawać dobrych zbiorów?...

          To zależy. M. in. od nawożenia doglebowego, dolistnego, oprysków p-grzyb/ p-owad/ ku-barwie owocu/ ku-opadaniu owoców na zbiór strzęsiony/ ku-nieopadaniu/ ku-opadaniu nadwyżki zawiązków [...], utrzymania dna sadu, osiatkowania sufitu sadu p-ptakom itd.
          I kiedy te nakłady nie zostaną zwrócone przez cenę sprzedaży, to sadownik wynajmuje sprzęt i rwie pnie z korzeniami.
          Czasem decyzję rwania generuje spadek mody na daną odmianę owocu [w Rosji].
          Po 10-15 latach zwykle i tak są to już pokraki z grzybem w pniu, nawet na opał się nie nadają [jak twierdzi sadomistrz, niechętny (kosztom) smaru na rany]...

          ...po polsku (...) „ogłowić przewodnik" oraz „dekapitować"...

          To to samo - urżnąć głównej pionowej gałązce główkę (łc. caput), tj. polecieć per capita, odgłowić.

          ...Ostatnio u mnie jest taka pogoda, że w dzień pięknie, a w nocy pada. Czyli poczekać?...

          Nie czekać, jeśli opcja cięcia zostanie przez {Toyanitów} przegłosowana. Wstrzelić się wtedy z cięciem między krople deszczu. Potem - zachwalam - kupić smarowidło [farbkę, nie wosk] na rany [na rzazy po rżnięciu/ żęciu] i nie przejmować się pogodą i 10-15 latami.
          Smarowanie ran u nas wydłużyło czas owocowania sadku circa dwukrotnie. Ran drzew.

          ... Trzeba z nim żyć ...
          :/
          Szkoda.
          Jednak sąsiedzi nie wiedzą, gdzie sęk - w przepisach o dopuszczalnej Kodeksem cywilnym wysokości granicznych żywopłotów [służebność światła] i ich odległości od granic posesji - siedzi...

          ***
          Ciekawe, czy to nie brzoskwinia... Syllitu by jej trzeba było... Niedługo.

          Dar61
          5. śród-kostko u Justyny, mocnaś!
    • dar61 Manewr kątowy 13.02.14, 14:49
      Zapomniałbym:
      Czy „...zima jeszcze nadejdzie?..."
      Tak, ale to nie ma znaczenia dla terminu cięć, chyba żeby w dniu cięcia miało siąpić, co - dla wzrastającej w siłę sekty sadowników* wyznających kult niesmarowania [dużych] rzazów po cięciach - sprzyja łatwemu przemieszczaniu się zarodników grzybów, dla niektórych odmian i gatunków groźnych.

      „...te badyle (...) są zbyt długie..."
      Tak. Warto je skracać dla uzyskania korony nieczułej na rozłamianie i przez wiatr, i przez superurodzaj.
      Czułe na to są np.: brzoskwinionektaryny, grusze - bo są chętne do tworzenia koron o ostrych, małych kątach pomiędzy konarami. Trzeba je - cięciami, zmuszać do kątów rozwartych, ujmować odrosty co bezczelniejsze, a jak trzeba, to obwieszać - to nie żart - [to preferujemy] ciężarkami/ wstawkami typu duża nibyklamerka do bielizny, by dogiąć dany pęd od młodu tak, by z czasem utworzył się tam kąt ponad 90 stp.
      Niestety, ten tam tujoparawan nie będzie dawał dużo miejsca na manewr kątowy.
      Wyrżnąłbym toto równo ... z głową i z przepisami lokalnymi.

      */ I tak za 10-15 lat pod topór, to po co się starać wstrzymać zgnilizny?...

      ***

      Tego się nie da w wariancie esemesowym opisać.

      D61
      • moo-n Re: Manewr kątowy 14.02.14, 08:52
        Mnie to nie wygląda na gruszę, raczej coś z śliw, czy wiśni ozdobnych, może śliwa wiśniowa ozdobna? Wcześnie kwitnąca bardzo wyraźnie widać już pąki kwiatowe.Nie radzę teraz ciąć, pozwolić zakwitnąć i ewentualnie ciąć po kwitnieniu.
        Pokrój jest naturalny, nic nie jest zdziczałe.
    • robinson_76 Re: Czy przyciąć to drzewo? I kiedy? 14.02.14, 09:26
      Na moje oko nic nie trzeba przycinać.
      • toya666 Re: Czy przyciąć to drzewo? I kiedy? 14.02.14, 20:01
        Dziękuję za nowe podpowiedzi. Ale jeśli podpowiadacie "nie ciąć", to moje pytanie: a jeśli to drzewo będzie ciągle tylko w górę rosło... Wolałabym mieć bliżej do owoców (co nie znaczy, że z drabiny chciałabym zupełnie zrezygnować). Może jednak coś uszczknąć?

        Mimo wszystko chyba się wstrzymam sezon i zobaczę CO to za drzewo...
        • irenazu Re: Czy przyciąć to drzewo? I kiedy? 16.02.14, 17:40
          Jak trochę skrócisz długie, pojedyńcze gałązki to już za rok będzie sporo na nich odrostów bocznych. A kwiatów też sie zachowa sporo i jakby co (odnośnie zagwozdki co to jest) to rok będziesz miała do przodu.
          • irenazu Re: Czy przyciąć to drzewo? I kiedy? 16.02.14, 17:44
            Jeszcze się przyjrzałam zdjęciom i zauważ sama, pąki kwiatowe są na tych delikatniejszych gałązkach, więc na pewno skrócenie tych długich nie zaszkidzi. One teraz to trochę przypominają wyglądem wilki na mojej starej malinówce. Też na nich kwiatów nie będzie.
            • moo-n Re: Czy przyciąć to drzewo? I kiedy? 17.02.14, 10:46
              Każdy krzew, drzewo wypuszcza najpierw przyrost pionowy, by potem w następnym roku puścić boczne na których zawiąże pąki kwiatowe.To nie są żadne dziczki, ani 'wilki' to normalny proces przyrastania, najpierw na wysokość, potem na boki.Bez cięcia również się rozkrzewi.Daj mu spokój, chociaż przez jeden sezon, przynajmniej by zobaczyć co to za drzewko.
Pełna wersja