Zabudowana weranda latem

17.02.14, 12:34
Witam,
pisze do was po porade, jest juz kilka watkow o werandach, ale jakos mi to nie pooglo. Mam duza werande, tabudowana, cala z okien ale moza je tylko uchylac a nie otwierac. Strona poludniowa, w lecie ostre swiatlo i cieplo.

W zimie mam tu regaly w ktorych choduje pomidorki salate od lutego na wiosne.

Jednak na wioslen wynosze skrzsynki warzyw na zewnatrz i weranda jet pusta i brzydka.

Macie moze podobna sytuacje? do czego urywacie takiej werandy latem=?? szkoda zeby stala taka pusta. Nawetstolik z niej wynosze na balkon i jest pusto strasznie.
    • dar61 Eks-weranda latem 18.02.14, 20:57
      Ciekawy dylemat.
      Przydatność werand chyba mija z winy mody na opiekaczorożny, zwane grillami.
      Na werandzie trudno przyrządzać kiełbaski z rusztu, a na przedpolu ogrodowej altanki - owszem.
      Na werandach, gankach kiedyś kwitło życie towarzyskie, przyjmowano gości i darto pierze, dziś to byłby ewenement.
      Nikt już dziś nie przesiaduje z kumoszkami na przyzbie, zanika wysiadywanie na ławkach u płota, przyczyn tego multum.
      Sam w okolicy naszej najbliższej z uwagą obserwowałem zanik życia balkonowego i tarasowego i to od lat.
      U nas po sąsiedzku w praktycznie wszystkich okolicznych domach demontowano barierki na tarasach balkonowych. Niekiedy nawet likwidowano tam drzwi balkonowe i zamieniano na okno. Za to wyrosły w ogródkach koło domów kąciki z rusztem jako centrum biesiadnym i spotkań towarzyskich, rzadko altany.
      A werandy? To chyba zależy od ich geograficznej wystawy. W gorączkę letnią te z nich, co są od północy, czasem są zasiedlane, ale do pierwszych komarów. Tylko jedna taka weranda jest centrum dyskusyjnym i biesiadnym, tuż u nas obok. W dni świąt typu urodzin hjest tam gwarnie.
      U moich wujostwa weranda służyła jako kącik schładzania potraw, magazynek rupieci - wujostwo preferowali wejście od ogródka. U nas podobnie - nie mamy tam [jeszcze?] lamusa, ale od ogródka jest wygodniej wchodzić, mamy tam kuchnię letnią, choć rzadko używaną.
      Sąsiad wiekowy śp. na swej werandzie trzymał właśnie pomidorki, wirówkę do miodu [kawał klamota], ale był on i jego żona z tych, co jeszcze za bardzo nie wrośli nosem w tv, hołubili pogaduszki na ławce koło domu. Ale do pierwszych komarów. I do pierwszych meszek.
      Temat rzeka. Z etapami balkonu, tarasu, altan i - za przeproszeniem - grila.
      Z podetapem ogrodu zimowego...

      Dar61
    • alejakwiatowa Re: Zabudowana weranda latem 19.02.14, 09:23
      Dlaczego pusta latem ? Może warto postawić tam egzotyczne rośliny - dla których takie warunki klimatyczne latem są w sam raz - czy weranda jest ogrzwana zimą ?
      • sweetythepooh13 Re: Zabudowana weranda latem 19.02.14, 10:12
        Witam ,
        Tak ogrzewana zima. w Zimie mam tu cala chodowle warzyw na wiosne.
        ale jak juz pisalalam to w lecie wynosze to na zewnatrza.

        A jakie to sa rosliny te egzotyczne? mam 2 Koty i male dzieci, nie moga byc trujace.
        dziekuje za wpisy

        tak jakos brak mi pomyslu na to poieszczenie, szukalam na necie ale nie znalazlam zadnych zdjec.
        • edziakrys Re: Zabudowana weranda latem 19.02.14, 13:38
          Tez od razu pomyślałam o roślinach tropikalnych. Możesz tam umieścić mnóstwo roślin! ja też mam małe dzieci w domu i nigdy jakoś nie było problemu ze zżeraniem; grzebanie w donicach to co innego ;)
          Możesz mieć:
          •drzewka cytrusowe - potrzebują dużej ilości światła dziennego, dlatego szklana konstrukcja zimowego ogrodu to dla nich prawdziwy raj.
          •palmy - zależnie od gatunku i pochodzenia, mają dość zróżnicowane wymagania. Łączy je to, że nie wolno ich przycinać. Zapamiętaj! Każdy pęd ma jeden wierzchołek wzrostu; gdy go utniemy, przestaje rosnąć.
          •oleandry - potrzebują również dużo światła (w ciemnym pomieszczeniu nie kwitną). W klimacie umiarkowanym nadają się wyłącznie do uprawy doniczkowej, dlatego spokojnie mogą zdobić ogród zimowy. Potrzebują obfitego podlewania.
          •storczyki – to kwiaty o zróżnicowanych zapotrzebowaniach co do wilgotności i nasłonecznienia, wszystko zależy od tego, jaki rodzaj wybierzemy. Dlatego ich gatunek powinniśmy dostosować do właściwości ogrodu zimowego.
          •gardenie – należą do roślin trudnych w uprawie domowej. Aby zakwitały należy zapewnić im stosunkowo wysoką temperaturę oraz znaczną wilgotność powietrza. Mikroklimat ogrodu zimowego to dla nich najlepsze miejsce.
          •bluszcze – nie lubią słońca ani wiatru. Preferują miejsca zaciszne, w cieniu, można nimi podsadzić wyższe rośliny
          •męczennice – rośliny te dobrze się rozwijają i kwitną tylko w jasnych miejscach.
          •pelargonie – mają niewielkie wymagania uprawowe, długi okres kwitnienia, a także różnorodność odmian i barw.
          Myślę, że również bambusy, fatsje, aukuby, herbata chińska dadzą radę.
          W Leroy można dostać dużo różności, ostatnio widziałam kawę.
          Jeśli latem jest zbyt gorąco i słonecznie można trochę szyby zacienić (mleko+kreda+troszkę wody)

        • apersona Re: Zabudowana weranda latem 19.02.14, 14:10
          E tam zaszalej i oleandry postaw
        • anik2012 Re: Zabudowana weranda latem 20.02.14, 14:58
          Witam!
          1-oleandry najlepiej latem wystawić na słońce. Wstawiam je na zamknietą werandę dopiero późną jesienia. Podobno trochę chłodu je hartuje. Podobnie robię z hippeastrum i gruboszami, czyli "drzewkami szczęścia"
          2- na werandzie trzymam rośliny rozłożyste - np szeflery, grudniki itp. A diffenbachią jeszcze żaden kot się nie otruł. Zresztą oleandry też sa podobno trujące.
          3- lubią na niej przebywać goście. Mam stół i krzesła oraz wiklinowe fotele i stolik. Jest to idealne miejsce do czytania książek. Na oknach w tym roku powieszę zwijane żaluzje(poszukam promocji w Jysku lub Castoramie).
          4-w jednym kącie mam rzeczy potrzebne do obsługi roslin: nawozy, spryskiwacze, sekatorki, rękawiczki itp. werandę można wykorzystać na sto sposobów.
          Na koniec błagam - proszę Cię - piszemy HODUJĘ - przez samo h. Nie mogę czytać tekstu z takimi błędami. Wiem, że ja też robię błędy, ale są pewne granice. Z góry dziękuję i przepraszam za tę uwagę, ale uważam, że wszyscy wszystkich powinni pilnować w takich sprawach. Pozdrawiam!
          • dar61 uprawa nierogacizny 21.02.14, 11:15
            {Anik2012}:

            ... błagam [...] Nie mogę [...] są pewne granice [...] wszyscy wszystkich powinni pilnować ...

            Szkoda, że przywiązanie do rozdziału: hodować zwierzęta - uprawiać rośliny zanika w języku polskim...
            Po tym zaczyna się językowe uczłowieczanie oleandra...
            A oleander to tylko oleander.

            ***
            Cieszy, że pogłoska o zaniku klasycznego użytkowania werand okazuje się przesadna.
          • sweetythepooh13 Re: Zabudowana weranda latem 21.02.14, 12:46
            Hej,
            wielkie dzieki.
            Faktycznie dalam siary z tym hoduje.
            Na moje usprawiedliwienie, mieszkam za granica pol swojego zycia i pisze na klawiaturze z arabskimi znakami.

            Bardzo przepraszam !

            wielkie dzieki za porady!
            • sweetythepooh13 Re: Zabudowana weranda latem 21.02.14, 12:57
              Witam,
              dziekuje wam bardzo za wpisy i porady. Nie spodziewalam sie tylu wpisow i pomyslow.

              Podjelismy decyzje, iz stworzymy werande cytrusow.
              Pomarancza, Mandarynka, Ananasobanan.
              Mamy wiele slonca latem w ogrodzie pod cieplym murem ( pomidorki uwielbiaga to miejsce) a zima opisana juz weranda.

              Na werande dokupie kwiaty egzotyczne ktore moga tam stac caly rok, a w zimie beda do nich dochodzily te wlasnie drzewka cyrtusow owocowych.

              Nie bede tam dawac na lato mebli, bo cale lato siedzimy i tak na dworze.
              dziekuje wam za porady, projekt czas zaczac!

              Pozdrawiam



Pełna wersja