jarzębina

26.02.14, 11:59
Od 2 lat moja jarzębina choruje. Nie owocuje, a latem na liściach pojawia się pełno rdzawych plam. Wcześniej miała jesienią piękne korale. Wiecie może co jej szkodzi i czym z tym walczyć? Czy zostaje mi tylko wycięcie drzewa? Bardzo byłoby mi szkoda. Będę bardzo wdzięczna za wszystkie rady:).
    • dar61 jarzębina uparcie rdzewiejąca 26.02.14, 15:12
      Jarzębina, załóżmy - pospolita? Ta z różowatych?

      „... Nie owocuje, a latem na liściach pojawia się pełno rdzawych plam..."

      Różowate, więc zagrożenie rdzą róż [grzyb - G], zarazą ogniową [bakteria - Z].
      Osłabiają, a B umie szybko zabić.

      Dwa problemy - nieoowocowanie/ niekwitnięcie - zależy też od pogody/ oblotu zapylaczy, przymrozków, suszy.
      Efekty na liściach? To nie tylko G, bo Z ma i fazy bezobjawowe, ale on głównie zabija młode zawiązki, ścina kwiaty, z czasem i całe rośliny, sady -też na pół województwa/ guberni.
      Więc powodem albo G, albo, niedajbóg, i Z.

      Co warto?
      [A] Profilaktyka, profilaktyka, ostatecznie [B] zwalczanie. Dla Z - diabelnie trudne.

      A.
      - dużo słońca - jarzęby są światłożądne;
      - przerzedzanie na czas koron, zimą;
      - choć jb posp. jest kosmopolityczna, jednak lubi żyżniejsze gleby - a słabsze ją ... uzdrawiają [słabszy wzrost - anty Z];
      - umiar w ewent. nawożeniu [nawozy azotowe wydłużają wzrost i dają ryzyko infekcji niektórym chorobom, atakującym młode tkanki - np. przy Z];
      - obniżenie - profilaktycznie - odczynu gleb;
      - usuwanie i niesadzenie roślin krewniaczych [różowate: irga, głogi, ogniki, pigwowce itd.] ku anty D;
      Co dla G jest właściwie niewykonalne [pośrednikami dla G są i jabłonie, i śliwy, grusze], a dla Z życiodajne;
      - m_i_e_d_z_i-o_w_a_n-i_e przedsezonowe, śródsezonowe - w zal. od pojawu objawów i od pogody, z połączeniem z fungicydami.
      - WYCINANIE roślin z objawami choroby t. Z - całych [gdy 1. pojaw] lub fragmentów porażoneych, z 50-cm zapasem [gdy nie-1.]. Wycięte - palenie z dala;
      - dezynsekcja narzędzi i obowiązkowe smarowanie ran i rzazów preparatami z fungicydem.

      B.

      dla G:
      - opryski przeciwgrzybowe ;
      - usuwanie porażonych części, liści. Ale i w okolicy, co ... trudne.
      dla Z:
      - usuwanie całych roślin zaatakowanych oraz wyciętych ich zarażonych części;
      - palenie pozostałości z dala od sadu;
      - zwalczanie bakterii zarazy antybiotykami [w UE mocno ograniczane decyzjami o dopuszczalnych preparatach];
      - stosowanie preparatów ograniczających wzrost roślinom i przyspieszaczy tworzenia pąków [regulatory wzrostu];
      - kwarantanna i tzw. eradykacja.

      Czy usunie drzewko sama {Melka_x}, zależy od od oceny stopnia zagrzybienia lub bakteriozy.
      Jarzębiny to dość twarde zawodniczki i łatwo się nie poddają...
      Byłbym dobrej myśli na miejscu {M.}.
      • melka_x Re: jarzębina uparcie rdzewiejąca 12.03.14, 10:12
        Wycięcie to ostateczność.
        Nie wiem jaka to jarzębina, wyrosła dziko, była już jak kupowaliśmy działkę.
        Jest w słonecznym miejscu, nie nawożę jej w ogóle.
        Z wymienionych przez Ciebie mam tylko pigwowce i to bardzo daleko, z drugiej strony domu.
        Bardzo dziękuję za odpowiedź:).
Pełna wersja