Kalina koralowa

02.03.14, 11:00
Czy kalina koralowa ma piękne, kuliste kwiaty, czy jest tylko ozdobna jesienią z owoców? "Uratowałam" jesienią kilka pędów kaliny z pięknymi gronami owoców, które ktoś wyciął i wyrzucił (ukorzeniły się w wodzie przez zimę) i nie wiem, czy mogę spodziewać się w przyszłości okrągłych kwiatostanów, czy tylko płaskich baldachów, podobnych do czarnego bzu? Internet daje mi sprzeczne odpowiedzi. Zależy mi na kalinie o kulistych kwiatach, w razie czego te sadzonki oddam mamie a sobie kupię odpowiednią odmianę (snowball?).
    • dagusia333 Re: Kalina koralowa 02.03.14, 13:54
      Kalina koralowa 'Snowball' nie tworzy owoców, więc masz zwykłą.
      • budzik11 Re: Kalina koralowa 02.03.14, 18:51
        A jakie kwiaty ma "zwykła" kalina? Bo po wpisaniu w google zarówno "kalina" jak i "kalina koralowa" widzę i kwiaty i owoce. Nie wiem, czego szukać - jak nazywa się "zwykła" kalina, lub ta rodząca te piękne owoce?
        • dagusia333 Re: Kalina koralowa 02.03.14, 19:19
          Zasugerowałaś mnie tamtą nazwą, a przecież ta o kulistych kwiatach to Viburnum opulus 'Roseum', ma wszystkie kwiaty płone i nie tworzy owoców.Ta zwyła, która ma kwiaty podobne do bzu czarnego, to zwykły gatunek Viburnum opulus, który tworzy owoce, bo ma kwiaty płone (na zewnątrz) i płodne( niepozorne w środku) w jednym baldachu.To duży krzew, ale ma też odmianę o słabszym wzroście Viburnum opulus "Compactum".Wszystkie te kaliny (liście podobne do porzeczki) są podatne ma mszyce.
          Podobne kule tworzy jeszcze kalina japońska Viburnym plicatum 'Grandiflorum' o liściach ząbkowanych z mocno zaznaczonymi nerwami.Tej mszyca nie rusza.Mam ją ok.5 lat
          Mam nadzieję, że jasno napisałam :)
          • horpyna4 Re: Kalina koralowa 03.03.14, 07:56
            Krótko mówiąc - albo kuliste kwiaty, albo owoce. Ta z kulistymi kwiatami to kalina koralowa odmiana płona, zwana często buldeneżem.

            Ale nie polecam, bo nie tylko mszyce ją kochają, ale i gąsienice potrafią obeżreć do gołego. Więc żeby nie truć siebie i zwierząt opryskami, lepiej posadzić zamiast niej hortensję drzewiastą o jeszcze większych białych kulistych kwiatostanach. Nie wymaga żadnego okrywania na zimę, bo kwitnie na pędach tegorocznych i można ją nawet co roku po zimie bardzo krótko przycinać.
            • dagusia333 Re: Kalina koralowa 03.03.14, 08:47
              Ja właśnie dlatego, że katują ją mszyce co roku i listki wyglądają jak spalone wyrzuciłam ją z ogrodu, a jej niższa odmiana na razie jeszcze wegetuje w kącie ogrodu, bo czytałam, że jak posadzić w bardziej w cieniu i wilgotnej glebie, to ją mniej męczą mszyce.Nic z tego, efekt jest taki, że słabo kwitnie.
              Prawdę mówiąc ja nie jestem wielbicielką kul kwiatowych i bardziej podoba mi się ta o dwóch rodzajach kwiatów i kupując japońską na etykiecie była odm.Cascade z kwiatami ułożonymi wzdłuż pędów, ale okazała się Grandiflorą, którą bardzo polecam wielbicielom kul kwiatowych.Rośnie dość wolno, ale kwitnie co roku bardzo długo, prawie trzy tygodnie.Można też jak radzi Horpyna posadzić hortensję krzewiastą Annabell.
            • wrexham Re: Kalina koralowa 03.03.14, 15:42
              horpyna4 napisała:

              >
              > Ale nie polecam, bo nie tylko mszyce ją kochają, ale i gąsienice potrafią obeżreć do gołego.

              rany boskie to teraz to piszesz??? w zeszłym roku nabyłam dwie, bo moja koleżanka ma w ogrodzie i nigdy nic przy niej nie robiła, a krzew jest po prostu imponujący i zawsze cudnie kwitnie; pomyślałam, że jest bezobsługowa i się skusiłam... :(((((((((
              • horpyna4 Re: Kalina koralowa 03.03.14, 20:55
                Widocznie w Twojej okolicy wszystkie gąsienice wytrute.
              • kropka Re: Kalina koralowa 03.03.14, 22:54
                mam od wielu lat dwa wielgachne krzaczory buldeneży, kwitną rokrocznie jak głupie, nie gorzej śmiecą, są zielone do późnej jesieni, ale dopiero tutaj przeczytałam, że lubią je mszyce i robale. Najwyraźniej są krzaki, co je mszyce lubią, a są też takie, co nie lubią.
                Może te nasze są własnie antypatyczne? :)
                • horpyna4 Re: Kalina koralowa 04.03.14, 07:50
                  To pozostaje tylko cieszyć się.

                  Aha, jeżeli ktoś chce mieć kalinę ze względu na ozdobne owoce, to można ją zastąpić bzem koralowym. I tak to już zwykle jest, że pod żądane cechy plastyczne można zwykle dobrać kilka rodzajów roślin. A ponieważ rośliny miewają też różne wymagania, to istnieją odpowiedniki tych, co z jakichś powodów w danym miejscu nie udają się.
    • komanchu Re: Kalina koralowa 04.03.14, 12:33
      Kuliste kwiatostany ma odmiana kaliny koralowej 'Roseum' - Viburnum opulus 'Roseum'. Oczywiście wytwarza one jesienią także owoce o intensywnej czerwonej barwie, aczkolwiek jej największym walorem są pięknie wybarwione liście. Owoce nie pojawia się, jeśli zasadzimy pojedynczy krzew, gdyż kalina wymaga zapłodnienia krzyżowego. Im więcej krzewów będzie rosło w pobliżu, tym więcej owoców pojawi się jesienią na gronach.
      https://www.crocus.co.uk/images/products2/PL/00/00/00/44/PL0000004473_card3_lg.jpghttps://www.hollyacresnursery.com/Viburnum_trilobumFall110504_3.jpghttps://www.greergardens.com/images/A%20Tree%20&%20Shrub%20Gallery/T&S%20T-V/Viburnum%20opulus%20Roseum%20(sterile)%2010-95.jpg
      • bia-la Re: Kalina koralowa 15.03.14, 07:54
        W moim poprzednim ogrodzie nie mogłam sobie pozwolić na dalie bo zawzięcie zjadały je mszyce. W nowym bylo duzo pieknych zdrowych dalii! Zachęcona posadziłam kalinę koralową (słoneczne miejsce więc hortensja chyba odpada) i już pierwszego roku obsiadły ją mszyce. Dziwne tylko że samej roślinie nie zaszkodziły. Opryskałam ją tylo trochę jakimś świństwem. I zastanawiam się czy ja zostawic na ten rok, bo jeśli te robale doparzą się że niedaleko są dalie, to co?
Pełna wersja