deszczu_kropelka
03.03.14, 17:57
Pierwszy raz w życiu spróbowałam przygotować rozsadę sałaty, właśnie rozsadzałam dwulistkowe siewki. Z tego, co wiem, w tym całym pikowaniu chodzi o to, aby uszkodzić korzonki (co pobudza roślinę do wzrostu). Obawiam się, że poradziłam sobie z tym zadaniem aż nazbyt dobrze.
Czy to pikowanie naprawdę jest niezbędne?? Nie można po prostu wysiać nasionek do doniczek torfowych, a potem, jak urosną, prosto w glebę?