swierk bez czubka-mozna przycinac?

17.08.04, 20:42
Moj swierk srebrny zostal bez czubka (nawiasem mowiac - moja wina). Nie chce,
zeby zrobila sie z niego rozlozysta matrona, wiec najchetniej formowalabym
go, przycinajac boczne galazki. Tylko czy swierk to przetrzyma? Boje sie, ze
moze tego nie polubic... Jesli jednak mozna swierka formowac, to kiedy i jak
najlepiej to robic? Pozdrawiam - malgosia
    • mwm Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 19.08.04, 15:50
      Sama sobie musze odpowiedziec, bo jakos nikt nie zwrocil uwagi na moje pytanie.
      Ale pogrzebalam w internecie i znalazlam:
      >ZASTOSOWANIE ŚWIERKÓW:
      - na szpalery chroniące przed wiatrem, śniegiem, kurzem, nadmiernym
      nasłonecznieniem
      - na żywopłoty strzyżone - doskonale znosi cięcie i formowanie<

      No wlasnie, tylko czy koniec sierpnia to nie za pozna pora, zeby formowac?
      Malgosia
    • barba50 Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 19.08.04, 17:06
      Małgosiu! Przeczytaj sobie cały wątek pt."mały świerk bez wierzchołka". Ostatni
      post 18.07 i będziesz wiedziała co robić. Przycinać /czyli formować/ oczywiście
      można, ale ważniejsze jest "wydelegować" jedną gałązkę na pęd główny

      Pozdrawiam
      • mwm Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 19.08.04, 18:42
        barba50!
        Dzieki za info, ale zanim zalozylam ten watek, to przejrzalam dosc dokladnie
        archiwum i oczywiscie przeczytalam wszystko w zaznaczonym przez Ciebie watku.
        Jednakze ja nie chce formowac swierka poprzez wydelegowanie jednej galazki na
        ped glowny. Po to uciachalam mu wierzcholek, zeby swierk nie rosl juz za
        wysoko. Teraz chce go "kosic" po bokach, zeby nie rozrosl sie za bardzo wszerz
        jak bania. Chodzilo mi wiec tylko o to, czy mozna (a jesli tak, to kiedy i czy
        np. nozycami do zywoplotu) formowac swierka srebrnego... :-)
        Pozdrowionka - malgosia
        • barba50 Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 19.08.04, 22:47
          Nareszcie zrozumiałam o co Ci chodziło. Sądziłam raczej że świerk stracił
          wierzchołek "bez Twojej woli". Jeśli nie to ok.
          Jeżeli chodzi o formowanie drzew iglastych to mój mąż robi to co roku.
          W tym roku przyciął je jakiś miesiąc temu. Żyją i mają się zupełnie dobrze.
          Myślę tylko, że po takim zabiegu należałoby kilkakrotnie drzewko podlać.

          Pozdrawiam
          Barbara
          • mwm Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 20.08.04, 15:42
            Barbara!
            Dzieki! O taka wlasnie odpowiedz mi chodzilo :-)
            Chcialam uslyszec, ze mozna ciac swierka i nic mu nie bedzie :-)
            Czy Twoj maz robi to nozycami do zywoplotu, czy jakimis bardziej
            wysublimowanymi metodami? (ktos mnie pouczal, ze swierkowe galazki jesli juz,
            to trzeba uszczykiwac palcami, a nie ciac metalem).
            Pozdrawiam serdecznie - Malgosia
            • barba50 Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 20.08.04, 21:49
              Wiesz - nasze świerki /i sosny, tuje itd./ nie są chyba szlacheckiego
              pochodzenia, bo mąż używa zwykłego sektora i one nie protestują.
              Raczej uszczykiwanie palcami to nie najlepszy pomysł. Uformuj go wedle
              uznania, tylko nie przytnij WSZYSTKICH tegorocznych pędów. To byłaby
              przesada. I podlej kilkakrotnie.
              Pozdrawiam
              Barbara
    • qubraq Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 21.08.04, 11:30
      Przepraszam a jaki świerk Picea Pungens chodujesz Małgosiu? Siewkę czy
      szczepiony?Piszesz "srebrzysty" ale czy to znaczy że rasowy np. Picea
      pungens 'Glauca' czy też 'Argentea' a może masz Mehrheimii albo Kostera, Są
      nasze polskie wspaniałe - 'Białobok' albo 'Jan Byczkowski'... Są odmiany
      wolnorosnące lub w ogóle niskie docelowo, wręcz karłowate. Przyjdź za tydzień
      na Warszawską Wystawę na Prądzyńskiego to zobaczysz dziesiątki takich ozdóbek.
      Co za drzewo próbujesz nakłonić do socjalizmu? Wiesz, myślę, że większość
      ogrodników negatywnie ocenia Twój eksperyment botaniczny! Nie obraź się, piszę
      o tym otwarcie bo sam takie głupoty robiłem. Co innego higiena drzewa lub
      ratowanie od niechybnej śmierci a co innego wynaturzone fanaberie.
      Przecież jest tyle odmian tego gatunku albo Picea abies (excelsa), że chyba nie
      musisz się "znęcać" nad biedakiem chcącem dorosnąć w ciągu 20 lat 15 metrów.
      Choćby 'Inversa' moje 15 letnie mają raptem nie więcej niż 2,5 metra i juz
      niedługo będę je namawiał do odwrócenia biegu.
      Jeszcze raz proszę nie obrażaj się za kilka słów prawdy z głębi serca
      płynącej!
      Andrzej

      • mwm Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 23.08.04, 14:17
        Barbara! Dzieki za rady!!! :-)
        Andrzeju!
        Tobie rowniez, choc jak sam piszesz moje botaniczne fanaberie nie bardzo
        podobaja sie wiekszosci ogrodnikow :-) Pewnie masz racje - gdyby to ode mnie
        zalezalo - zasadzilabym 3 metry od okna cos malutkiego, ale zostalam ugotowana
        w swierka srebrnego (tylko tyle mial napisane na zawieszce 3 lata temu). Wtedy
        byl maly i nie podejrzewalam, ze zaczne rosnac bez opamietania. No i teraz
        musze sie nad nim niestety poznecac, albo wykopac...
        Na wystawe do Warszawy nie moge sie wybrac, bo mieszkam na Slasku.
        Od czasu tego swierka juz ostrozniej wybieram rosliny do mojego miniaturowego
        ogrodka. No chyba, ze ktos mnie uszczesliwia prezentem typu wlasnie swierk,
        chcacy dorosnac 15 metrow, albo rdest auberta, o ktorego kiedys pytalam pana
        Jurka (rdest ma sie zreszta rewelacyjnie - rosnie jak oszalaly, a ja ciagle
        latam z sekatorem). Ale oprocz tych ekspansywnych roslin reszte ogrodu stanowia
        miniaturki wielkosci cyprysika nana gracilis i inne karzelki.
        Co zas do formowania, to moim idolem jest Edward Nozycoreki :-)))) i mimo
        wszystko uwielbiam rzezby z roslin...
        Pozdrowionka kubraczku - malgosia
        • wcyrku1 Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 23.08.04, 14:35
          Swierki, jodły, sosny najlepiej kształtować uszczykując mlode miękkie
          przyrosty. Uszczykując krótko lub długo regulujemy roczne przyrosty. Do
          sierpnia wypuszczają z uśpionych oczek wiele oczek dużych. W następnym roku
          mocno sie zagęszczają. Póżniejsze cięcie iglaków psuje ich zdrowy wygląd bo w
          następnych latach mogą pozostawać zasychające klykcie.
        • qubraq Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 28.08.04, 19:07
          mwm napisała:

          > ...Dzieki za rady!!! :-) Andrzeju! Tobie rowniez, ...
          Przepraszam Gosi jeśli Ci zrobiłem przykrość. Bóg mi świadkiem, nie miałem
          absolutnie takiego zamiaru!!! Jasno widać że byłaś na "musiku" Przyznam Ci sie
          że mniej niz 3 metry od okna mojej sypialni zaczyna się rozpędzać 8 letnia
          sosna chińska Armandia - ma już 3 metry - jest piękna i tak sie do mnie
          przymila, cholera mała, na szczęście prawie nie daje cienia: igły żyją mniej
          niż 2 sezony robi sie, podobnie jak inne azjatyckie, pusta w środku i tylko
          pozostaje "więźba dachowa" + cienka królewska szata !
          Wiesz, jak mus to mus, to człowiek tnie. Jaki jest ten Twój ogródek? napisz, ok?
          Pozdrawiam
          Andrzej
          • mwm Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 29.08.04, 19:40
            Andrzeju,
            ja sie nie gniewam! :-) Nie zrobiles mi przykrosci! Nie jestem mimoza :-)
            Zreszta wczoraj kupilam nozyce elektryczne do zywoplotu i zamierzam ciac...
            Zaczne od wierzby Hakuro Nischiki. A moj ogrodek ma ok. 240 m kw.
            Pozdroofki - Malgosia
            • qubraq Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 30.08.04, 13:05
              mwm napisała:

              > Nie jestem mimoza :-)...

              A propos mimozy czyli czyłka wrażliwego : może wiesz gdzie ją można kupić?
              No tak... mądry jestem... - przecieżeś "dziołcha" ze Śląska!
              Serdeczności
              Andrzej
              Ps: Czy Hakuro masz pienną czy krzew z ziemi wyrastający?
              Mój ogródek łącznie z "zaogródkiem" czyli z, jak to ja mówię, "dolnym ogrodem"
              (właściwy ogródek przy domu 3-pietrowym jest na półtorametrowej skarpie nad
              okolicznym trawnikiem i liczy ok. 160 m kw.) ma prawie 400 m kw. Rośnie tu
              łącznie ok. 300 drzew, drzewek i krzewów.

              • mwm Re: swierk bez czubka-mozna przycinac? 30.08.04, 15:03
                Hej, hej,
                no wlasnie - dziolcha ze Slaska jestem, wiec raczej Cie nie poratuje mimoza...
                Czy u nas mimoza sie udaje? Myslalam, ze to bardziej cieplolubna roslina.
                Moja Hakuro jest szczepiona. Ale ją dzis uchlastalam moja nowa maszyna!
                Krociutenko! Ma teraz mala okragla glowke :-) Przy okazji przykroilam troche
                boulevarda, rdesta auberta. Przy srebrnym swierku zastopowalam. Moze jutro...
                Duzy masz ogrodek. I tyle drzew! Ja raczej cierpie na cos odwrotnego do horror
                vacui. Musze miec duzo wolnej przestrzeni - stad te karzelki, miniaturki i chec
                przycinania wszystkiego, co wyrasta ponad moja minimalna norme.
                Serdeczne pozdrowienia - Malgosia
    • qubraq Re: karzełki i wolnorosnące... 01.09.04, 22:38
      Wiesz że te "wolnorosnące" z czasem dorastają póki co i sześciu metrów a
      karzełki są liliputami tylko 20 lat a potem zaczynaja rosnąć... Oczywiście nie
      wszystkie na szczęście. Mam ślicznego dziadka cisa jagodowego Fastigiata Aurea
      Nana ze śmietnika szkółki w Broniszach. Jak go brałem to miał 40 cm i 18 lat.
      Wiele lat był maly aż się zezłościł i zaczął gonić za światłem. Dzis po 10
      latach u mnie ma już prawie 2 metry i na wiosnę jest tak wyzłocony że niech się
      schowa tuja Aurea od Ani Kordusowej nosząca jej imię. Z kolei sosny Aristaty
      rosną bardzo wolno znacznie wolniej niz w kolekcjach botanicznych.
      Ja moją Hakuro strzygłem co 20 dni ale odeszła ode mnie rok temu.
      Pięknie mi rośnie Torreya kalifornijska, ma już ponad 2 metry;- rozgadałem się
      przepraszam
      Pozdrawiam
      Andrzej
    • bea314 witam 19.02.14, 09:33
      Dzien dobry,Pani pytanie czy swierk bez czubka mozna przecinac.Juz na samym poczatku popelnila pani blad,po przycieciu samego czubka swierku,powinna pani odrazu formowac w calosci przecinajoc wszystkie boki jednoczesnie by swierk mial piekny wyglod,poniewaz swierk pieknie gestnieje.Ja mam swierka juz 10 letniego i musze powiedziec ze wygloda pieknie.Swierk mozna przecinac nawet formie zywoplotu obcinajoc czubki i przecinajoc boki rowno.Natomiast jesli przecinamy swierk pierwszy raz,radzilabym by to ciecie bylo stopniowe,gdyz z czasem sama pani zobaczy jakia piekno forme uzyskoje, swierki nalezy podcinac czerwiec,sierpien to so dwa miesioce idealne
      • thea19 przez 10lat 20.02.14, 15:09
        to jej ten swierk jakies 8m urosl jak go wdiably nie wyciela albo nie zatrudnila edwarda nozycorekiego
        • alaasa Re: przez 10lat 21.02.14, 21:35
          No to i ja dopiszę się do wątku:) Moja koleżanka odcięła czubek świerkowi jakieś 3-4 lata temu.Świerk zrobił się bańczasty na maxa i postawił sobie kilka czubków.Rośnie spidem;).Czytałam ostatnio na temat przycinania róznych drzew.Rośliny ,które przycinamy wiosną będą intensywniej rosły! Iglaki tniemy od połowy marca (sosny połowy maja) ,drugie ciecie mozna wykonać do połowy sierpna(jeśli roslina ma byc intensywnie formowana).Rośliny zimozielone tniemy od połowy sierpnia do połowy września.Ogladałam też ciekawy program o iglakach i miniatury zaczynają intensywnie rosnąc po ok 15 latach.
          Wnioski:jeśli zaczniesz formować,to dopiero się zacznie;))Ja tez formuję i mam co robic:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja