monika.libra36 07.03.14, 17:07 Co myślicie o uprawie tej rośliny w ogrodzie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mirzan Re: kolcowój pospolity 08.03.14, 08:22 Jedni myślą - zmarznie,czy przetrzyma zimę. Inni myślą, czy to to samo co chiński? Następni kombinują - odmłodzi mnie o 10 lat,czy uda się więcej? Są tacy, którzy myślą,gdzie to kupić, a inni,komu to sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kolcowój pospolity 08.03.14, 08:33 To ja do tych ostatnich. Mam i zwykły i dwa szlachetne. Zeszłej jesieni zebrałam owocki, wysuszyłam i leżą, bo nikt nie chce jeść, ani na surowo, ani suszone - potwornie gorzkie pomimo że dojrzałe, a gorycz maskowana nieprzyjemną słodyczą. Ten zwykły jest do zaakceptowania, bo wyrosło olbrzymie bydle i pnie się po drabince okrywając zachodnią scianę chałupki, te dwa odmianowe tak się nie rozrosły, możliwe że dla tego, że maja rok mniej. Niedawno je podcięłam do 30cm, jak radzą. Pieprzę cudowne właściwości lecznicze, co druga roslina to cudowny lek na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kolcowój pospolity 08.03.14, 14:43 Jadalne owoce ma kolcowój chiński, a nie pospolity. I w ogóle z psiankowatymi lepiej uważać, bo bywają trujące; nawet poczciwy ziemniak ma toksyczne owocki, a i pozieleniałe bulwy potrafią zaszkodzić (solanina). Kolcowój pospolity nadaje się na duże powierzchnie do umacniania pochyłych skarp. W tym jest skuteczny i często bywa jedynym umocnieniem nawet dość stromych zboczy. Do niedużego ogródka jest chyba zbyt ekspansywny. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: kolcowój pospolity 08.03.14, 17:48 Pospolity pono też, a moje pochodzą z chińskiego. O obowiązkowym dojrzeniu przed spożyciem wiem, ale niczego to nie zmienia, owocki jak już były miękkie i czerwone nadal miały gorycz i paskudny smak. Nawet się zastanawaiałam, czyby ich nie wykopać i nie wsadzić gdzieś w plenerze, bo tak całkiem likwidowac mi jednak żal. Odpowiedz Link Zgłoś