Małe nożyce do formowania roślin

23.03.14, 01:20
Musze kupić nożyce, najchętniej elektryczne (bo nie wiem czy akumulatorowe to nie na 1-2 sezony i po ptokach).Mamy duże ,elektryczne do żywopłotu jednak one zbyt duże i ciężkie do manualnej zabawy w chmurki.Zależy mi na małych (do formowania pomponów na iglakach).Przeszukałam internet ,nie znalazłam niczego z kablem,same akumulatorowe oraz mechaniczne.Czy korzystacie z akumulatorowych-jakich i jaka jest wytrzymałość akumulatorka??Może lepiej jak wybiorę mechaniczne tyle ,że dużo mam tych iglaczków do formowania a i trawy przy krzewinkach nie musiałabym nożem ścigać.
    • horpyna4 Re: Małe nożyce do formowania roślin 23.03.14, 08:20
      Jestem negatywnie nastawiona do wszelkich takich urządzeń akumulatorowych. Akurat takich nożyc nie znam, ale nawet depilator lepszy jest zasilany cały czas z sieci. Akumulatory lubią siadać, a w przypadku formowania krzewów można trafić na grubszą gałązkę i klops.

      Poszukaj może jakichś najlżejszych nożyc z kablem. Ja kiedyś kupiłam w OBI dość lekkie, w dodatku była promocja. Przedtem mordowałam się z ręcznym nożycami do żywopłotu i one były naprawdę ciężkie (wyprodukowane jakieś pół wieku temu, wtedy tylko takie były dostępne). Po nich te elektryczne są jak piórko.
      • alaasa Re: Małe nożyce do formowania roślin 23.03.14, 11:45
        ..no właśnie takie z kablem bym chciała ale przeleciałam allegro i nic małego nie znalazłam.Najmniejsze kablowe miają długość noża 52 cm+ 40 cm obudowa.Czy to nie za dużo?! Jakiej długosci jest Pani nóż?
        Może lepiej takie mechaniczne->nozyce-do-trawy-classic-wolf-garten.
        To zastanawiajace,ze idąc głębiej w nowoczesność (wiadomo poreczniej jak się kabel nie ciągnie) rezygnuje się z prostszych rozwiązań , bardziej niezawodnych. Moze kogoś stać by co roku wydawać sporą sumkę na akumulatorowe...( najtańsze ~`150 zł ileż mogą wytrzymać)...Polaków raczej na to nie stać...
        Mam na chwilę obecną 6 szt ..15 letnich iglaków do formowania ..ale takze bukszpany,pięciorniki i inne.
    • dar61 Re: Małe nożyce do formowania roślin 23.03.14, 13:43
      Jest kilka technicznych i technologicznych opcji.
      Jeśli {Alaasa} chce mieć lekki przyrząd, to do wyboru są tylko ręczne. Jeśli wygodny, to akumulatorowy. Jeśli wydajny - to z mikrospalinowym silniczkiem i głowicą tnącą na postać łańcuszka tnącego na prowadnicy. Lub elektryczny [2].

      https://static.promoceny.pl/foto/vyrobky/198500/198259.jpg

      https://www.bass-tools.eu/618-2324-thickbox/teleskopowe-nozyce-do-zywoplotu-650w-2m-bp-8478.jpg

      A jeśli pancerny i na lata, to z dowolną głowicą [nożyce lub łańcuszek], ale zasilany hydraulicznie [olejowo lub sprężonym powietrzem], z agregatu na wózku [ciągniku], toczonym obok [dynda wąż].
      Nowe rozwiązania z akumulatorkiem mają akumulatorki już inne, te tańsze są metaliczno-wodorkowe [Me-H], a droższe - litowo-jonowe. Odradzam zakup takich, w których akumulator jest niklowo-kadmowy [Ni-Cd]. Te się - gdy nieumiejętnie ładowane [np. podładowywane bez „zgaśnięcia" ich mocy] - psują, tracą pojemnoścć, pracują coraz krócej. A powinny wytrzymać z 1000-krotny cykl ładuj-rozładuj [wprawdzie z czasem coraz mniej wydajny].
      Ceny tych z akumul. Me-H na pewno przekraczają 150 PLN. Nie znam ich wydajności [pojemności] w amperogodzinach, bo pobieżnie zczytuję ich instrukcje, śledząc technologię. Też - bo nie gustuję we fryzowaniu krzaczków...
      Cena zacytowana 150 PLN może wskazywać, że to jeszcze technologia akumulatorów Ni-Cd, zawodna, nie pozwalająca na wielogodzinną pracę fryzjerów, dziś w sprzęcie ze średniej półki zanikająca.
      Ale nadal modna:
      https://cdn.gardena.com/dimage.axd/productLarge/ga650-1416/600x400/atwy-i-szybki-montaz-7ca5ecd5.jpg

      https://static.e-ogrodek.pl/articles/7209f_ogrodek-zdjecia_1_jpg_zabiegi-pielegnacyjne-w-ogrodzie-8_main.jpg?2

      Wracając do porady - widziałem nożyce typu manualnego, budową oparte na zwykłych takich, jakie służą do przystrzygania skraju trawnika. Ale te miały wstawkę, przedłużkę, rączkę, pozwalającą na uniesienie nad głowę i pracę do np. 2-2,5 metrach wysoko. Jeśli {Alaasa} ma garść krzepką, to może się ten przyrząd nadać - obsługuje się [cięcie] jedną dłonią, drugą przyrząd podtrzymując.
      Miały one swych nożyc ostrza 15-20 cm długości, chyba akuratne do cięć formujących. Jak i {Horpyna4} jednak też sądzę, że nie do końca przy grubszych gałązkach takie są zdatne.
      [ledwo w Sieci odnalazłem] oto podobny:
      https://images.okazje.info.pl/p/dom-i-ogrod/1662/fiskars-nozyce-do-trawy-z-serwo-dlugie-113690.jpg
      Plusem ich było też to, że głowicę tnącą w tych nożycach na wysięgniku można okręcać, co jest bardzo pomocne. Podobny opisanemu przyrządzik mam i ja, ale nie ma głowiczki ustawianej, jest właściwie sekatorkiem, ale b. przydatnym do cięć niedużej grubości gałązek. Baaardzo się przydaje.
      Jeśli {Alaasie} nie sprawiałoby kłopotu cięcie dwuręczne, to na Jej miejscu zakupiłbym manualne nożyce takie:
      https://images.kangoo.pl/93280426/452/large/fiskars_dzwigniowe_nozyce_do_trawy_i_zywoplotu_113710_.jpg
      Mają ustawną głowicę, są dość długie, w razie wyższego formowanego drzewka można by im podstawić po prostu drabinkę, jako i my, kole naszego cisa, czynimy.
      Mogę podejrzewać, że mają wymyślone przez tę firmę dźwignie o konstrukcji zwiększającej moc cięcia.
      Nie są - za swą jakość - za drogie. I kable im się nie pałętają, i akumulator nie gaśnie...

      Ciekawe, czy {A.} lubi, kiedy listki są cięte w połowie po fryzowaniu?
      Nasz cis ładniej wygląda, gdy mu kędziory ciąć sztuka po sztuce i w kawałki nie nadcinać...

      ***
      W odobnej sytuacji cięć na wysokośći, dla naszego cisa, przydaje się zwykły sekator typ żyrafa.
      https://cdn24.epasaz.smcloud.net/s/files/e5/74/19/e574198d4a73c2d7.jpg

      U nas - fis*arsowy.
      • alaasa Re: Małe nożyce do formowania roślin 23.03.14, 18:18
        Ooo sporo nowin dla mnie.Zwłaszcza o akumulatorkach.
        Z drabiny sięgam do czubków dlatego szukam czegoś małego-poręcznego (małe, drobne dłonie ;) itp ).Zeby był taki mały jak akumulatorowy ..chyba przestanę się za takowym rozglądać.Manualne nozyce (takie większe) też mam-ale tylko lawędy nimi ścinam.. zbyt duże ,zbyt ciężkie a na wysokosci -lepsze od sztangi.Dziękuję za cenne porady.Pozostanę chyba przy małych manualnych ,ogrodowych(już cięłam domowymi..ale....)
        • dar61 Małe elektronożyce do 23.03.14, 20:58
          Nie było moim zamiarem zniechęcić do zakupu elektrycznych strzyżaków. Tych na środkowych fotkach tam powyżej. Mają one swe plusy. Szczególnie te, jakie mogą mieć podpinane rączki - choć nie te, co są przewidziane do strzyżenia obrzeży trawnika stojąc, z rączką.
          Nie powinny być drogie takie jak niżej, ale bazują na małopojemnym akumulatorze, stąd od razu dokupiłbym drugi na zmianę:
          https://thumbs2.ebaystatic.com/d/l225/m/muaS637gYuwFk-TVSlxXCng.jpg
          Powinny dość długo służyć, ale nie kupowałbym marki zbyt taniej, bo potem kłopot z dokupieniem zamiennych akumulatorków itd.
          Byle tylko trzymać reżim ładowania [jeśli te tańsze ak. Ni-Cd], nigdy tego typu akumulatorków nie podładowywać [rozładować do końca i dopiero ładować], bo to tworzyłoby w nich podwyższenie [dolnego] progu dostępnego do ładowania poziomu pojemności [efekt pamięci], zmniejszało tę pojemność [skracając czas pracy].
          Przewidziane 1000* ładowań mało kto osiąga, podładowując [to można czynić w nowszych typach ak.] - widać mnóstwo tego typu sprzętu na targowiskach staroci, w różnych wkrętarkach i wiertarkach. Brak możności dokupienia tego a nie innego typu akumulatorka czyni z tego sprzętu szybko złom.
          Jak ma [ze dwa razy większe] fundusze sama {A.}, niech kupi sprzęt z akumulatorkiem Me-H, choć one w PL to naprawdę nowość. Byle rączkę miały...
          Na normalne ceny sprzętu z akumulatorkiem Li-Jon[owym] to chyba znów z 10 lat w PL poczekamy.

          */ Ile razy wymagają cięć w roku takie kulistości?

          Dar61
          https://i.ebayimg.com/00/s/NTAwWDUwMA==/z/7poAAMXQVERS8QbR/$_35.JPG?set_id=8800005007
          • edziakrys Re: Małe elektronożyce do 23.03.14, 22:06
            ja mam takie i chwalę sobie :)

            e-centrumogrodnicze.pl/produkt/sprzet-elektryczny-i-akumulatorowy/sekatory--nozyce-zywoplotowe/nozyce-akumulatorowe-sgs-60-li-stiga-wysylka-gratis--101.html
            • alaasa Re: Małe elektronożyce do 24.03.14, 19:50
              I już zamówione,mąż zrobił mi niespodziankę i zadecydował za mnie ahahaha ,padło na Boscha (akumulatorek).Ciekawa jestem ile wytrwa.Pozdrawiam Wszystkich:)
              • alaasa Re: Małe elektronożyce do 27.03.14, 22:11
                Dzisiaj wypróbowałam nozyce (na akumulatorek) i przyszłam zdać relację.Nie podoba mi się:( Może się jakos przyzwyczaję..moze.Formowałam jałowiec rozłozysty cos takiego ale moje pomponiki kształtne (u dołu strony)-> plantsgallery.blogspot.com/2012/10/juniperus-virginiana-hetz-juniperus.html
                Niewygodnie bo takie przyciski po bokach, trzeba przesunąc ,zeby włączyć a jak juz właczysz to trzeba cały czas trzymać wciśniety guzik...ciężko (małe dłonie?!),tępawo,siły trzeba,(duzy ,kablowy to jedzie jak po maśle-ten szarpie) ehhh..dokończyłam duzymi nozycami + domowymi (też ciężko ale jakoś szybciej i co schwyciłam to uciachałam).
                Sprawdza się na trzmielinie i bukszpanie.Bedę miała do trawy przy krzakach..;)
                • dar61 trening czyni mistrzynię [w klejeniu plastrów] 27.03.14, 23:20
                  {Alaasa}, cierpiąc męki:
                  ... żeby włączyć, a jak już włączysz, to trzeba cały czas trzymać wciśnięty guzik...ciężko ...

                  Niech {Alaasa} po rękach całuje tego projektanta, jaki w niebezpiecznych narzędziach wymyślił takie rozwiązanie.
                  Bez niego wiele rąk, np. w przegubach, traciło swą ciągłość. Nawet nóg - w czasach, gdy kosiarki plantacji traw, zwanych trawnikami, wyrywały się z garści plantatora i jechały po czym popadło. Znane były efekty śmiertelne, nie żartuję.
                  Jedna z takich machin [spalinocięcie zeschłej czereśni] zatrzymała się na mym zegarku. Gdyby nie on, klapałbym teraz tu jedną ręką po klawiszach. Zegarek ten zachowałem. Dla przestrogi i pamięci. Inna - [elektrocięcie upartego zeschłego konaru z drabiny na 4 m wys.] naruszyła ciągłość powłok skórnych na mym kciuku ... - sprawdzę... tak - na lewym. Gdyby nie rękawica, trzymałbym teraz ten - sluuuurp - kubek w drugiej ręce. Lub używał słomki do picia. Ledwo, jednorącz, wtedy do apteczki samochodowej się przez drzwi garażyku i auta dostałem, plamiąc wszystko po drodze ...
                  Taaak... O czym to ja chciałem... A! Więc:
                  Co ręczne narzędzie, to ręczne.

                  Powtórzę, bo warto się czegoś nauczyć:
                  - Ile razy wymagają cięć w roku takie kulistości? Np. w żywotnikach?

                  Ki diabeł: /Podgląd/ i /Edytuj/?

                  dar61

                  PS/ PS./ P.S.
                  Czy tylko u mnie widać pod okienkiem edycji wpisu w przeglądarce dwa klawisze sąsiadujące z tekstami /Edytuj/ i /Edytuj/ - zamiast /Edytuj/ i /Wyślij/?

                  d61
                  • alaasa Re: trening czyni mistrzynię [w klejeniu plastrów 28.03.14, 23:18
                    Ależ miał Pan dar61 wielkie szczęście,my przy okazji też gdyż udziela Pan bezcennych rad (klikając oburącz):)
                    ''Ile razy wymagają cięć w roku takie kulistości? Np. w żywotnikach?''
                    Swoje ciacham wiosną,czasami ciachnę tu i ówdzie jesienią.
                    Po ostatnim nożycowaniu mam zakwasy w dziwnych miejscach (ramię,przedramię) a jutro sobie dołożę:)
    • buddynka Re: Małe nożyce do formowania roślin 29.03.14, 20:36
      Tu masz koleżanko bogaty wybór sekatorów i nożyc . Sama ostatnio kupilam nożyce do żywopłotu Fiskars - rewelacja. Skoro duże masz elektryczne, to warto by drugie były małe, przenośne i podręczne ;)
    • alaasa Re: Małe nożyce do formowania roślin 31.03.14, 21:25
      Dokupiłam małe,lekkie,z możliwością przestawiania noży(obrotowe).Sterowanie;)-jak sekator ale mogę przytrzymać drugą ręką owe ustrojstwo(jeśli zechcę) takie coś, co do tego służy:) Cena 19 zł:x
      Teraz zatnę na amen wszystkie drzewiszcza,tyle mam sprzetu ahahaha.
      Wniosek:
      Nie kupować w ciemno,wziąć do reki,obważyć,przymierzyć,posiłować...szkoda tylko,ze nie można wypróbować ;)
Pełna wersja