Keramzyt czy perlit ?

26.03.14, 19:56
Kupiłam nascie clematisów-one lubią wilgotne podłoze więc pomyślałam ze dobrym pomyłem może być dodanie do ziemi..perlitu lub keramzytu? W jakich ilosciach o jakiej frakcji najlepszy i czy któryś z nich załatwi sprawę wapna ?
Wydaje mi się ,ze drobniejsze lepsze (frakcja 4-10 mm) i ,ze raczej perlit....??
    • enith Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 00:21
      Ani keramzyt, ale perlit na pewno nie sprawią, że podłoże będzie wilgotne. Perlit wypływa w doniczkach na powierzchnię ziemi, jest bardzo lekki i nie nabiera wody. Jeden i drugi dodaje się do ciężkiego podłoża w celu rozluźnienia i/lub drenażu. Ph koło 7, więc na pewno nie załatwią sprawy wapnowania w celu podniesienia ph.
      Wilgoć za to świetnie trzyma kompost i na nim właśnie polegam, gdy sadzę rośliny wilgociolubne. Ph podnoszę lub obniżam za pomocą odpowiednich środków w zależności od wymagań roślin.
      • alaasa Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 00:57
        Wyczytałam:"Doskonałe podłoża służące do rozmnażania wegetatywnego oraz dalszej uprawy roślin, zapewniające sterylne i strukturalno fizyczne warunki rozwoju dla uprawianych roślin a w szczególności dla systemu korzeniowego.
        Jest to produkt pochodzenia mineralnego, porowaty, dzięki czemu posiada dużą sorbcyjność wody oraz składników w niej rozpuszczanych, sprzyja właściwemu dawkowaniu ich do korzeni. Zastosowanie perlitu stwarza znakomite warunki do rozwoju systemu korzeniowego, spulchnia podłoże poprawiając oddychanie korzeni.

        Najlepsze efekty uzyskuje się mieszając perlit z glebą, torfem, biohumusem lub innym podłożem w stosunku 1litr perlitu na 3 litry podłoża. Można też sadzić rośliny bezpośrednio w perlicie stosując odpowiednie nawozy do uprawy hydroponicznej."

        Więc jak .. "duża sorbcyjność wody"?Czy też chwyt reklamowy....hmm
        • alaasa Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 01:59
          Podłoża i dodatki :roslinyowadozerne.eu/art/hodowla/podloza-i-dodatki.php

          Moje clemnatisy maja wspinać się na iglaki..podłoze na którym rosną drzewka jest raczej suche,chciałabym stanowiska pod kwiaty w jakis sposób "uwilgocić".Nie mam pojecia jak wykopię dołki w korzeniach iglaków...;):)Czeka mnie niezłe rycie
        • enith Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 02:44
          Nie słyszałam o takim zastosowaniu perlitu. Jest leciusieńki i zachowuje się jak kuleczki styropianiu (przez wielu jest błędnie za niego brany), stąd jego świetne zastosowanie do rozluźniania. Wodę za to dobrze zatrzymuje wermikulit, który chłonie ją jak gąbka. Jego wysoka domieszka do gleby sprawi, że będzie ona dobrze utrzymywać wilgoć.

          Co do wykopania dołków koło iglaków, to... powodzenia. Ja parę lat temu próbowałam zrobić to samo dla trzech klematisów i zrezygnowałam po 10 minutach. Wykopanie głębokiego dołka koło choinki było zwyczajnie niemożliwe, gleba była jak beton. Bałam się połamania narzędzi oraz uszkodzenia korzeni. Teraz już wiem, że klematisy najlepiej sadzić w tym samym czasie, co podpory dla nich. Każda roślina będzie mieć wtedy równe szanse na rozbudowę zdrowej i dużej bryły korzeniowej. Być może będziesz potrzebować czyjejś pomocy, żeby wykopać te dołki.
        • enith Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 05:15
          Chciałam jeszcze dodać o tych dołkach. W ogródku robię od jakiś pięciu lat i jedną z bardzo pożytecznych rzeczy, których się nauczyłam o sadzeniu roślin jest to, że jeśli mam problemy z wykopaniem dołka pod nową roślinę, to wybrałam złe miejsce. Roślina może się tam i utrzyma, ale nigdy nie osiągnie swojego potencjału. Nie mówiąc o bardzo intensywnym nawożeniu i podlewaniu, żeby roślina w ogóle miała szansę. Klematisy mają duże systemy korzeniowe, potrzebują dużo miejsca do rozrastania. Namęczycz się jak diabli przy kopaniu, bo będziesz musiała wykopać pewnie co najmniej pół metra szeroki i co najmniej na szpadel głęboki dół i nawieźć dobrej, trzymającej wilgoć ziemi lub kompostu. A potem podlewać, odżywiać, podlewać, odżywiać i tak pewnie przez kilka sezonów, aż rośliny się przyjmą. Pamiętaj, że klematisy lubią "stopy w cieniu, głowy w słońcu", więc powinno się je sadzić po północnej stronie podpory lub osłonić czymś bryły korzeniowe, by były w chłodzie (jakiś kamień lub coś okrywowego lub byliny, byle nieagresywne).
          • alaasa Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 11:37
            enith bardzo dziekuję Ci za odzew i słowa otuchy.Spróbuję czy pod moimi jałowcami da się kopać..jak nie..to wkopię (nie wiem gdzie);)
            A jeszcze w temacie perlitu...kupywaliśmy go jakieś 15 lat temu do donic w tarasie.Nie był jak styropian a bardziej jak grysik taki wapienny(?!) ..własnie myslałam o tym "żwirku"a z czyms co przypomina styropian tez juz się spotkałam (w kupionych surfiniach).Mąz juz zamówił owy perlit ciekawa jestem czym się okaze .Dam znać jak to wyglada.
            • dar61 perlit czy keramzyt? 27.03.14, 12:04
              Oba podłoża dość się różnią własnościami. Keramzyt [spieczona glinka] jest mało chłonna, perlit [mielona skała] wręcz przeciwnie. Oba nieźle rozluźniają glebę [doniczkową]. Rozluźniają też portfel, jeśli się kupi ich kilka m3/ ton.
              Sterylność zapewniają, ale w uprawach hydroponicznych, jeśli dotrzymamy sami starań. W glebie ogrodowej sterylności się nie zachowa.
              Czekałem z tą swą opinią, czy się pojawią opisy kogoś, kto stosował w ogrodzie to podłoże jako domieszkę. Chyba się nie doczekam.

              Keramzyto-wermikulito-perlity służą właściwie jako pozycjonowanie roślin, jako jałowe podłoże - właśnie w hydroponikach i - w szkółkarstwie podnamiotowo-szklarniowym. Roślina żywi się tam roztworami jej dostarczanymi. Portfel plantatorów szklarniowych żywi się cenami wyprodukowanych przez nie gerber, więc cena tony perlitu etc. nie ma znaczenia, i tak klient ją spłaci.

              Zdaje się, że wszystkie te podłoże mają neutralny wpływ na chemizm gleby/ roślin, nie oczekiwałbym po nich efektów wapnowania/ zakwaszania.

              ... Mąż już zamówił ów perlit; ciekawa jestem, czym się okaże ...

              Gratuluję mężowi parcia na eksperyment. Okazał się uparty. Oby nie kosztem klematisu lub clematisu.

              ***
              Reklama to potęga wyobraźni [klienta].
            • enith Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 16:59
              Alaasa, powodzenia w kopaniu! Mam nadzieję, że uda ci się posadzić twoje powojniki. Ja sama mam teraz do wysadzenia trzy kolejne i bardzo chciałam je puścić na naturalne podpory, no, ale za cholerę nie potrafię wykopać dziur. A klematisy tak cudnie wyglądają rosnąc na choinkach i w ogóle na zimozielonych podporach.
              Daj znać jak postępują prace.
              • alaasa Re: Keramzyt czy perlit ? 27.03.14, 21:58
                enith -oczywiscie,dam znać;)
                Clematisy czekają ,ja również hahaha teraz na perlit ,moze jutro zacznę kopać w igakach:x
Pełna wersja