Tulipany

27.03.14, 08:50
Co robicie z cebulami przybyszowymi? Nie wykopuję cebul, bo już mi się nie chce tego robić, cebule są tanie, zwykle nie powtarzają kolorów i form (piszę o tych cebulach z centrów ogr., zapewne holenderskich). Dosadzam co roku nowe ale pojawia sie coraz więcej pojedyńczych liści. I korci mnie coby je po prostu usunąć. I pytanie, ile lat trzeba czekać, żeby z takich cebul pojawiły się kwiaty? Nie mam aż tak dużo miejsca, żeby zrobić grządkę-przedszkole i tam je hodować, raczej sadzę piętrowo- nim tulipany i inne cebulowe przekwitną i można je wykopać to już w tym miejscu sadzę astry, cynie i inne takie. Tych liści tulipanów miejscami jest bardzo dużo.
    • szadoka Re: Tulipany 27.03.14, 10:19
      Tez chetnie sie dowiem. Moje doświadczenie pokazuje, ze te maluchy wcale nie zamierzają kwitnać, tylko sie rozmnażają przez "pączkowanie". Do małej cebulki "przybywa" kolejna mała cebulka. W rezultacie mam coraz wiecej listków i zero kwiatków....
    • dar61 tulipanoidy 27.03.14, 11:42
      {Irenazu}:
      ... Co robicie z cebulami przybyszowymi ...

      Na szczęście mamy tulipany sprzed ery sprzedawców opatentowanych genów. Po przodkach jeszcze. Tych naszych też nie wykopujemy/ suszymy/ sadzimy nazad. Czasem przearanżowywujemy im grządkę, wprowadzając jako taki ład. Raz na X lecie średnio.

      {Irenazu} z uwagą:
      ... pytanie, ile lat trzeba czekać, żeby z takich cebul pojawiły się kwiaty ...

      Dokładnie tyle, ile potrwają genetyczno-prawne kontrbadania konsumenckie, obalające wyniki ekspertyzy prawnej, dopuszczającej do sprzedaży takie mutanty bez prawa namnażania ich dla swych potrzeb, a tym bardziej do odsprzedaży [bez haraczu dla Monsan*o lub innej tp. firmy]...
    • marbor1 Re: Tulipany 27.03.14, 15:36
      Mam stare odmiany tulipanów, które kwitną co roku. Jeśli dokupuje cebule, to staram się też wybierać cebule starych odmian jak mieszańce Darwina, Triumph, Kaufmaniana, Fosteriana czy Greigii. Poza tym cebule wykopuję co roku, odpoczywają do końca października czy listopada i zaprawiam przeciw chorobom grzybowym. Jest trochę pracy, ale coś za coś. Każdy tulipan jest dorodny i pięknie kwitnie, cebule przybyszowe są duże [w handlu takich nie uświadczysz].
      Cebule zostawione w ziemi na parę lat bez wykopywania, po prostu drobnieją i nie kwitną.
    • yoma Re: Tulipany 27.03.14, 17:00
      Wywalić, jako czynią i Holendrzy.

      Holendrzy traktują tulipany jak jednoroczne, one po prostu nie są obliczone na powtórne kwitnienie.
      • dagusia333 Re: Tulipany 27.03.14, 19:30
        Otóż to, między bajki można włożyć wszelkie' przepisy' na uprawę tulipanów.To wszystko tyczy się starych odmian, z nowymi jest jak pisze Dar, jednorazówki, albo jeszcze gorzej.Ja od kilku lat kupuję białe (różne odmiany) zaprawiam, robię drenaż i inne cuda, sadzę i nie doczekałam się jeszcze ich kwiatów.Nie wiem do czego one są, chyba tylko do wydawania pieniędzy.
        • irenazu Re: Tulipany 27.03.14, 20:03
          To jutro zacznę "żniwa".Tak też i myślałam. Niestety, nie mogę zadobyć starych żółtych i czerwonych (na sąsiedniej posesji, jak była nieużytkowana, ale ogrodzona:( kwitły aż miło, co roku, ale właściciel potraktował wszystko potem szybko i zasadniczo). I to co mogę kupić to właśnie takie jednorazowe.
      • enith Re: Tulipany 27.03.14, 20:08
        Popieram. Te nowsze holenderskie dziwolągi zakwitną sezon czy dwa, a potem giną. Starsze odmiany, a zwłaszcza tulipany botaniczne są za to świetne i co roku wracają, coraz liczniej. Może nie ma wśród nich kwiatów wielkich i w ogromnej palecie kolorów, ale za to można na nich polegać.
        • moo-n Re: Tulipany 28.03.14, 07:46
          Nawet poczciwe botaniczne Tarda dawniej kupowane kwitły bez problemu szereg lat.Ostatnio kupowane 2 góra -3 lata, z roku na rok coraz ich mniej.
          Mam wrażenie, że coś jest na rzeczy z ostatnio dostępnymi w handlu.
          • yoma Re: Tulipany 28.03.14, 21:44
            Pora umierać, po prostu. Chyba że się cała klientela zbuntuje i przestanie kupować, ale na to nie liczmy.
            • enith Re: Tulipany 28.03.14, 22:10
              Ja nie kupuję już tulipanów holenderskich. Po prostu szkoda mi kasy i czasu na sadzenie czegoś, co zakwitnie mi raz, a potem puf! I zniknie. Zwłaszcza, że tutaj w USA potrafią sobie słono za holenderskie pstrokate nowości policzyć.
              • dagusia333 Re: Tulipany 29.03.14, 08:09
                Chyba przestanę kupować jednorazowe tulipany do ogrodu, które albo wyrosną i zakwitną, albo nie.Może po prostu lepiej wydać wiosną pieniądze na te kwiaty do wazonu? To oprócz goździków jedyne kwiaty które w wazonie mi się podobają.
                • bia-la Re: Tulipany - do Dara 30.03.14, 13:05
                  Witaj, Darze, a co znaczy <przearanżowujemy grządkę>? Czy dobrze rozumiem, że od dzesięcioleci nie wykopujecie cebul i caly czas tulipany są ładne i w porządku?
                  • marbor1 Re: Tulipany - do Dara 30.03.14, 14:22
                    To, że takie tulipany nie wykopywane od kilku lat zakwitną, można między bajki włożyć.
                    Cebule takich tulipanów schodzą w głąb ziemi nawet do 50 cm, drobnieją i nie są w stanie wytworzyć pąka kwiatowego.
                    Cebule tulipanów można zostawić w ziemi najwyżej na dwa kolejne lata, a i tak wyjmuje się z ziemi samą drobnicę.
                    Są różne poglądy i teorie na ten temat. Mój jest taki, że cebule tulipanów wykopuje się co roku i ma się na grządce dorodne, pięknie kwitnące tulipany.
                  • dar61 tulipany - od Dara... 30.03.14, 21:30
                    ... a dokładniej nie tyle od niego, a od rodzicielki jego.
                    Moja Rodzicielka, jak mi opowiadała, sadziła swe zdobyczne tulipany jak bądź, tam, gdzie było wolne miejsce. Stąd potrafią one nas dziś, kiełkując, zaskakiwać sporo. Dziś znalazłem jeden, jaki wysunął liść spod płaskiego kamienia na skalniaku, przywalon od chyba 2 lat.
                    Czy on zakwitnie, sprawdzę, doniosę. Większość maminych kwitnie.
                    Ja sam, ani nasz Senior, nie sadzimy tulipanów, czasem tylko przesadzamy, by tworzyły jakąś kępkę, nad którą można zapanować - to ad tego, czy przearanżowujemy grządkę. Ale rzadko.

                    ... od dziesięcioleci nie wykopujecie cebul i caly czas tulipany są ładne i w porządku ....

                    Moja Matula odeszła do Krainy Nieziemskich Ogrodników 14 lat temu, sadziła te cebule na długo przedtem. Może i dwie dziesiątki lat się tego zbierze. Ziemię pod Jej oknem pn-wsch kilka razy tam kołtuniłem. Raz, gdy w przeddzień Odejścia skończyłem* wkopywać oczko wodne, z zielenią krzewów sadzoną wokół, potem 2. raz., likwidując tam irgowisko i kłąb konwalii, no i 3., gdy odsuwałem Mamine tam, pamiątkowe z Owej soboty, krzewy. A, i jeszcze, gdy rura wodna tam pod spodem pękła. Po każdej tej robocie coś trzeba było doaranżować. Ale tulipany kwitną w swym, maminym, rytmie nadal. Jeden samotnik jest żółty wśród czerwonych, jeśli to istotne. Zaznaczam go szpikulcem, by go namnożyć po wykopaniu. Ale ten i inne szpikulce tam wkłuwane nasz Senior mimowolnie likwiduje, mimo próśb.
                    Owe tulipany są incydentalnie i w innych ogrodu miejscach, ozdobnych, jakie rzadziej trącamy, kwitną nieźle. I dość późno, bo tam przecież północ ogródka.

                    */ Nie podeszła do okna. Do 7 am. Swą kępę, dla Niej sadzoną, widzi Stamtąd?
                    • noname2002 Re: tulipany - od Dara... 09.04.14, 09:47
                      Podobnie jest w ogrodzie mojego dziadka, nie żyje od niemal 20lat, tulipany sadził dużo wcześniej, bo kilka lat przed śmiercią nie widział, a one nadal kwitną. Teraz ogród uprawia wujek, owszem czasem je wykopuje i przesadza, ale nie co roku, raczej raz na kilka lat. A te które przeoczył też rosną i kwitną. Większość jest czerwona i średniowczesna, a kilkanaście żółtych i ciemnoróżowych późnych. Przeżyły też około dwóch lat kiedy ogród zupełnie nie był uprawiany, podlewany.
    • budzik11 Re: Tulipany 30.03.14, 18:05
      Ja dotychczas wykopywałam i kwitły ładnie, nie zauważyłam "niepowtarzania form i kolorów", byłam raczej zadowolona. Pewnie nie wszystkie, nie przeliczałam ilości kwiatów na ilość posadzonych cebul, ale ogromna większość kwitła. W ubiegłym roku po raz pierwszy nie wykopałam (taki eksperyment) i niestety kwiatów jest może z 10% :( Wrócę więc do wykopywania. Myślę, że młode cebule też zakwitną, jak dojrzeją i zgromadzą wystarczającą ilość składników odżywczych. Może nie w pierwszym roku, ale jako starszaki - już tak :-)
      • irenazu Re: Tulipany 30.03.14, 22:51
        Dokładnie tak, jak pisze dar61, na tej onegdaj opuszczonej działce kilkanaście lat rosły piękne tulipany, wśród mleczy, perzu i innych samodbających o siebie roślin. Nikt ich nie wykopywał, nie pielęgnował. Latem chaszcze po czubek głowy wyrastały. A one co roku były piękne, soczyście czerwone i żółte. I takie chciałabym gdzieś kupić. Ale gdzie???
    • aneta90351 Re: Tulipany 08.04.14, 20:45
      Jeszcze problem tulipanowy. Ogólnie mówiąc moja rabatka z tulipanami jest okazała i mimo ,że nie wykopuję cebul na zimę, to (nieskromnie mówiąc) co roku mam się czym chwalić. Tylko jedna odmiana od początku wsadzenia (tj. obecnie trzeci rok), wydaje jedynie liście. Jeszcze nie widziałam kwiatów i nawet nie pamiętam co kupiłam. ....ale liście są piękne, duże, wspaniałe. Co radzicie z tym fantem zrobić, czy coś z tego jeszcze będzie?
      • yoma Re: Tulipany 08.04.14, 22:55
        Wzdech. .. przeczytaj uważnie jeszcze raz ten wątek.
Pełna wersja