kikimora78
27.03.14, 11:58
Nie dawno kupiliśmy dom z małym ogródkiem i właśnie (po remoncie w środku) przyszła pora na zajęcie się ogródkiem. Nigdy nie zajmowałam się roślinami (poza kilkoma skrzydłokwiatami i bluszczami w doniczkach, bo mało wymagające są) i nie mam pojęcia jak się za to zabrać.
Chciałam zacząć od tego drzewka przed domem (zdjęcia tu ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120513,10446073.html?user=kikimora78). Po pierwsze nie wiem co to jest a po drugie, to drzewko usycha. Jak kupiliśmy dom (dwa lata temu) to miało uschnięte tylko te gałęzie jak na zdjęciu trzecim (czyli od strony domu), ale teraz, po tej zimie widzę, że mu uschły inne gałęzie też (jak na zdjęciu pierwszym).
Drzewko stoi przed domem od wschodu, więc słońce ma tylko rano, no i nie podlewałam go - tyle miał wody ile inne drzewa "dzikie" czyli z deszczu.
Da się jakoś uratować (wyciąć te uschłe gałęzie to mu nowe odrosną?) czy wogóle usunąć drzewko i wsadzić nowe?