Jaki kibelek na działkę?

27.03.14, 22:00
Chodzi o działkę w ROD. Nie ma oczywiście kanalizacji, nie ma bieżącej wody, nie ma prądu, nie ma niczego. Nie ma nawet krzaka porządnego, żeby się za nim schować. A zamierzam tam, na tej działce, spędzić najbliższe pół roku :)
Jakie rozwiązania Wam się sprawdzają? Drewniana budka nad dziurą w ziemi? Czy jakieś ustrojstwo chemiczne? Jak się toto opróżnia? Czy i po jakim czasie zapach zabija? Co wybrać? Ile trzeba mieć na to kasy?
    • dar61 Motylku leć, a ... piej 28.03.14, 00:03
      Uprzedzę nieco oferty tych, co już nogami drobią, by zachwalać w odpowiedzi, i zobrazuję coś, co przedstawiła kiedyś tu rzadka ostatnio, a szkoda, forumianka. Nie wiem, czy oferta zda się i dla 3-latki, dla półroczniaka chyba jeszcze za wczesna:


      Co do rozwiązań innych, to jednak zasięgnąłbym języka w regulaminach tego ROD-u, by nie wleźć w maliny i nie potknąć się o przepisy o wodach podskórnych. Gdyby nie było przeszkód, wplótłbym wygódkę w ogrodzenie kompostownika, dyskretnie zadaszając.
      Nigdy nie wizytowałem takich przybytków u znajomych na ROD-ach, ale w ruinach altan na śp. ogródkach w mej rodzinnej miejscowości widać, że ludziska wbudowywali małe śródkorytarzowe wnęki w swe murowańce-altanki, z typowym siedziskiem, acz bez - chyba - spłuczki. Moze mieli na daszkach deszczówkowe jakieś patenty?

      Fajny temat. I zawsze na czasie ;-)

      ***
      - Wie pan, jak tu nad lasem sąsiedzi odstraszali za ogrodzeniem zwierzęta?
      - ?
      - Zaznaczali graniczny teren ... zapachowo.
      - ??
      - Tak, tak, klasycznym sposobem.
      - Działało?
      - Różnie. Sąsiadowi lis kurki brał. Ale sasiad, o - tą dziurą w płocie, zezwalał im w gaj wnikać, tp pan sam rozumie, lis głupi nie jest, bierze, co mu dają ...
    • horpyna4 Re: Jaki kibelek na działkę? 28.03.14, 18:12
      Przede wszystkim zaopatrz się w parawan plażowy. Otoczysz nim miejsce, gdzie będziesz kucać. A opuszczając działkę zwiniesz go, żeby ktoś nie ukradł.

      Sam kibelek może być różny - wykopywany saperką dołek w ziemi i zasypywany, albo tzw. sedes turystyczny. I te sedesy też są różne; może to być sama deska na stojaku, a może elegancki, zamykany klapą pojemnik. Poguglaj, obejrzyj.

      Przypomniał mi się tu stary, peerelowski dowcip z czasów, kiedy kupienie sedesu graniczyło z cudem. Facet latał po sklepach, aż w jednym oznajmiono mu, że owszem, są sedesy. Ale nie jest to typ warszawski, ani poznański, tylko syberyjski. Montować można wszędzie, instrukcja wewnątrz pudła.
      Facet szybko kupił, ale pudło otworzył dopiero w domu. W środku były dwa kije i instrukcja: "Jeden kij wbić w ziemię i powiesić kożuch, a drugim odpędzać wilki od tyłka".
    • iwona402 Re: Jaki kibelek na działkę? 28.03.14, 23:28
      W moim ROD jest woda i prąd na działkach, ale nie ma kanalizacji. Większość działkowiczów posiada normalne spłukiwane toalety których odpływ prowadzi do dużej wkopanej beczki wypełnionej materiałem filtrującym ( zwykły żwir), wyprowadzone są od niej rury drenażowe, lub tylko podziurawione boki w dolnej części. Sprawdza się to na glebach lekkich i przepuszczalnych. Trzeba pamiętać o dodawaniu bakterii rozkładających fekalia i beczka powinna mieć od góry kominek odpowietrzający. Jako wodę do spłuczki można zbierać deszczówkę. Nie jest to zgodne z przepisami, ale jak taki wychodek jest niezbyt intensywnie używany to nie powinien zbytnio zanieczyszczać środowiska.
Pełna wersja