lina84 31.03.14, 17:19 Witam , czy ktoś posiada może elektryczna kosiarkę florabest 1200w. Stara kosiarka już tego sezonu nie przeżyje ,a nie mam zbyt dużo wolnej gotówki -więc zastanawiam się nad tą kosiarkę . Bardzo proszę o radę . pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
irenazu Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 31.03.14, 19:16 Tej akurat nie posiadam, ale już 9 lat używam najtańszą kosiarkę z innego marketu. To chyba zależy na co się trafi. Ponadto gwarancję przecież ma. Odpowiedz Link Zgłoś
celestyna444 Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 31.03.14, 20:26 To zależy jaki duży masz trawnik. Jeżeli nieduży, to da radę. Ja miałam przez wiele lat najtańszą kosiarkę z OBI ale obsługiwała niewielki trawniczek przy domu (ok 100m2). Jak wzięłam ją na wieś, żeby skosiła 1000m2, to odmówiła posłuszeństwa po 30 minutach koszenia :-) Jeżeli trawnik masz duży, to musiałabyś kosić go na raty. Odpowiedz Link Zgłoś
lina84 Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 31.03.14, 21:53 bardzo dziekuje za odpowiedź , mam mały trawnik ok 70m2 , lidl ma dobrą gwarancję -jeszcze nie miałam problemu z innymi zakupami ,także chyba się skusze . Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 el-kosiarka florabest z l* 31.03.14, 23:26 {Lina84}: ... lidl ma dobrą gwarancję - jeszcze nie miałam problemu z innymi zakupami ... Nie chciałbym wywoływać wilka z lasu, ale spotkałem opinię o tym, że ta marka sklepu dyskontowego, w PL niekrytykowana, jest w ojczyźnie jej założycieli traktowana jako dolna półka. Opakowania i wzory mają rzeczywiście dość kolorowe... Proszę się nie spodziewać długiego żywota po elektroproduktach tam sprzedawanych. *** Wiosna idzie. Wysyp sprzedawców... Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: el-kosiarka florabest z l* 28.04.14, 23:45 Akurat kosiarki z Lidla nie posiadam, ale mam kilka innych elektrosprzętów made for Lidl. Mieszkam w DE. Jestem bardzo zadowolona, jak i wielu moich znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 el-kosiarka dla DE-L* i dla AU-L* 29.04.14, 10:52 W najjaśniejszej RP dawno zauważono różnice jakości, składu, wzornictwa nawet, w tych samych na pozór produktach kierowanych do różnych krajów decyzjami tej samej, ponadnarod... ponadpaństwowej centrali. Może między DE-L* i dla AU-L* jest mniejsza różnica, ale dla DE-L* i dla PL-L* wyraźna. Porównywałem byłem kiedyś bazę instrukcji do takich sprzętów, bazę w e-centrali - nawet bywało, że tam opisy dla PL były znikome, a w nie-PL konkretniejsze... To, na upartego, widać nawet w drukowanych instrukcjach, opisach na opakowaniach. Co zabawne, widać u nas nawet różnice regionalne - zaopatrzeniowe. Niedaleko ode mnie jest granica, gdzie coś, w bardziej na pd takich sklepach jest, a na pn, blizej nas, nie występuje, choć o sprowadzenie tego czegoś nagabywałem... *** Kosiarka ręczna, toczona, wzór stuletni. Sąsiad dostał ją od poprzednika, od niego mój Tatko, ja od niego. Ani śladu niedyspozycji po niej nie widać. Kiedyś to były trawy, nicht wahr? Odpowiedz Link Zgłoś
marek2109 Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 27.04.14, 13:49 Witam, Posiadam kosiarkę Florabest z Lidla i niestety wczoraj mi się przepalił silnik po 3 latach i 1 miesiącu czyli tuż po okresie gwarancji. Mój trawnik ma około 250 m2 czyli kosiarka nie była przesadnie eksploatowana. Z przykrością stwierdzam, że Lidl sprzedaje nam sprzęt marnej jakości gdyż wcześniej zakupiona piła do drewna zepsuła mi się trzy razy, na szczęście w okresie gwarancji i mogłem ją zwrócić do sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
moo-n Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 27.04.14, 15:11 Odradzam kosiarki z plastikową obudową. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 27.04.14, 16:10 Kiedyś to były kosiarki... ja do dziś używam starej Ani, chyba produkcji MESKO. Ile ma lat, nie kojarzę, ale chyba jeszcze wyprodukowana w peerelu. To były bodajże pierwsze względnie ciche kosiarki; przedtem miałam taką bardzo wyjącą, ale na szczęście padła. Podkaszarkę żyłkową mam ciut nowszą, jakąś rzemieślniczą za kosmiczną cenę (sprzed denominacji, potem wyszło z tego 33 PLN). Działa. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 kosiarka jak azbest, choć z pudła 27.04.14, 16:47 Ktoś tu po sąsiedzku, w rowerowym zaułku, akurat wspomina w podobnym kontekście zmowę producentów. O tym, że jak się dopieści konstrukcje elektroroweru, to tylko poprzednie wzory jeżdżą dziesięciolecia, najnowsze już nie. Od kiedy dowiedziałem się, że producenci przykomputerowych drukarek zaprojektowali w niej programowy licznik* wydruków, po którym drukarka, choćby nawet mogła, nie może - uwierzę we wszystko. W tryby i sprzęgła plastikowe, gdy się oryginalnie dawało z metalu, w samospalające się włączniki [styczniki] - wg zamówienia inwestora. Klient nasz pan, na wielki nasz... */można go, ponoć, restartować *** W tulipany, krokusy - góra na 2 lata .... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: kosiarka jak azbest, choć z pudła 27.04.14, 17:31 Przecież w interesie producentów jest to, żeby sprzęt psuł się zaraz po upływie okresu gwarancji, a w dodatku tak skutecznie, żeby naprawa była nieopłacalna. Wtedy mogą sprzedać następny egzemplarz. O nieopłacalność naprawy dbają w ten sposób, że części zamienne wprawdzie istnieją i są dostępne bez problemu, ale są bardzo drogie. Dawniej można było sobie zmontować dowolny sprzęt z części i wychodziło taniej, niż gotowy. A ja miałam w sąsiednim budynku zakamufowany i bardzo dobrze zaopatrzony sklep ARDOM i to było to. Kolega z pracy, któremu dałam namiar, zmontował sobie lodówkę. Młodzież tego nie pamięta, ale były takie czasy, kiedy każdy towar zdobywało się z wielkim trudem. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 No to co, że mamy - 2. zawsze się przyda... 27.04.14, 18:15 Proszę mi nie przypominać... El-Dom... Jak swemu Seniorowi w ogródku trejażoaltanę postawiłem, to w niej kilka lat raczył był trzymać jakieś zapasowe pralki-automaty, lodówki co-się-przydzą. Co rusz dostawiał nowe, znajomych zaopatrywał... Jakby jego żona tego dożyła, toby go pognała... Tylko że ona na samą altanę się nie chciała zgodzić [„oooo, nie - najlepsze miejsce na ogródku mi zajmiesz"]... Dziś w warsztacie u Seniora graci się zbiór części zamiennych z tych składowisk. Ani razu nie użyty. Skorupy tych zapasowych zezwolono mi łaskawie wywieźć na złom... Uwielbiam majsterklepków/ -ki. *** Odkupiłem naszemu domowemu Seniorowi kosiarkę do trawy od plantatora tejże [zwiększał areał i kupił masywniejszą]. Używana, bo używana, stan idealny. Kosi do dziś [głównie te do kompostownika liście, jesienią ...]. Jedną też poduszkową [dwie - identiko - w zapasie]. Podkaszarkę sztuk jeden [dwie - w zapasie, plus jedna od sąsiada, com ją jednak bez trudu ożywił, obrzeże z mega donicy dorabiając]. U nas właściwie została do koszenia ta trawa za płotem, przychodnikowa... Za rok, dwa, zastąpię ją krzewami. Ze ścinków na miejskich rabatach pobranymi i właśnie ukorzenianymi, świetnie przezimowały. Co wtedy Senior zrobi z kosiarkami? Odpowiedz Link Zgłoś
salzbrunn Re: elektryczna kosiarka florabest z lidla 18.07.14, 10:09 W mojej po 3 latach przekręcił się w sprzęgle wałek napędowy noża. Jeśli Twój jest cały, to może bym go odkupił od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś