POMOCY !!!

01.04.14, 13:33
Zamieranie łodyg u brzozy i rokitnika.
    • yoma Re: POMOCY !!! 01.04.14, 15:32
      Bogowie, gdzie brzoza ma łodygę? :)

      Jeśli masz na myśli zasychanie drobnych gałązek, to jest to jak najbardziej naturalne.
      • moo-n Re: POMOCY !!! 01.04.14, 16:05
        U wszystkich krzewów/drzew, szczególnie tych szybko rosnących do jakich zalicza się brzozę starsze, kilkuletnie gałązki zamierają.
        • budzik11 Re: POMOCY !!! 02.04.14, 09:24
          A ile potem wiosną zbierania tych opadłych witek brzozowych :-/
          • yoma Re: POMOCY !!! 02.04.14, 13:44
            Ech, to małe miki w porównaniu ze sprzątaniem po iglakach zmieniających igły :)
            • monika.libra36 Odpowiedz :) 02.04.14, 17:07
              Zainspirowałyście mnie :) Zagadka rozwiązana to ZAMIERANIE PĘDÓW POWODOWANE PRZEZ PHOMOPSIS SP.
              Zapobieganie i zwalczanie. Należy wycinać chore pędy, a rośliny opryskać jednym z fungicydów: Sarfun 500 SC (0,1%), Sportak Alpha 380 EC (0,05%), Topsin M 70 WP (0,1%).
              • dar61 Odpowiedź? 03.04.14, 11:31
                Właśnie przedwczoraj wyfrezowałem - by uniknąć demolki roślin po sąsiedzku w klombie miejskim - pniaczek po rokitniku, jaki tam sam posadziłem. Zmarł on stojąc. Podkopany przez załogę Dżi, jaka kładła tam swego czasu nowy miejski chodnik.
                Rokitniki mają rozłegły i płytki system korzeniowy. Jeśli się mu te korzenie kawałkuje, z początku próbuje z nich tworzyć odrosty, a jeśli korzeni zbraknie, obumiera.
                Jest mało czuły na zanieczyszczenie powietrza, typowe w miastach. Ten mój posadziłem na tyle daleko od jezdni, by mu sól zimowa nie wypijała osmotycznie soków.

                Może takie ma problemy ten monikowy rokitnik?
                Brzoza? Jedna krajowa taka nie lubi nadmiaru wilgoci, jej krajowa krewniaczka nie lubi suszy glebowej. Obu im zdarza się gubić gałązki co starsze, gdy rosną inne, młodsze.

                Zaczynanie od razu chemicznego zwalczania jednego, jedynego grzybka mija się z etyką ekologii, Szanowna {Moniko.libro36}.
                Gratulowałbym spostrzegawczości, jeśliby to tylko on był przyczyną defoliacji opisanych roślin.
                Ale drzewo zdrowe, samowsiane w odpowiednie warunki glebowe, samo takie problemy z zasychaniem zwalcza.
Pełna wersja