Pnącze do cienia

09.04.14, 05:02
Po długich poszukiwaniach udało mi się zdobyć wielgachny trejaż, 3x3 metry. Będzie stał przy północno - wschodniej ścianie domu. Szukam pnącza:
- znoszącego cień, słońce zagląda tam tylko z rana przez 2 - 3 godziny,
- na glinę (co roku ulepszaną kompostem),
- strefa 7B (porównywalna ze Szczecinem),
- na znośny drenaż (lekki stok, który odprowadza wodę), oraz (najważniejsze)
- kwitnące.
Czy na takie stanowisko nada się jakikolwiek powojnik? Jeśli tak, to jaki? Jeśli nie, co innego?
    • solejrolia Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 08:16

      przywarka
      hortensja pnąca
      wiciokrzew może da sobie radę
      kokornak (liście ma piękne)
      i bluszcz.
      z typowo cieniolubnych (cienioznośnych) to chyba tyle.
    • mamameg Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 09:19
      Wielkokwiatowe powojniki nie będą tam rosły, za ciemno, ale możesz spróbować z botanicznymi. Mój powojnik całolistny całkiem dobrze sobie radzi w cieniu.
    • horpyna4 Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 10:55
      Przede wszystkim powinno być to pnącze wijące się, a nie przytwierdzające korzonkami czepnymi. Bluszcz, hortensja pnąca, czy przywarka, nadają się raczej do okrywania murów, niż na trejaże. Z powojników (czepiają się ogonkami liściowymi) cieniolubny jest powojnik alpejski i powojnik zwyczajny - poczytaj sobie o nich, bo dość mocno się różnią.

      Z wijących pnączy do cienia - oczywiście kokornak, ale u mnie na glinie od strony północnej idealnie sprawdził się dławisz. Na pewno nadają się też niektóre gatunki wiciokrzewów; nie wiem, jak aktinidia, ale jeżeli plączą się w pobliżu jakieś koty, to nie radzę - obgryzają.
    • enith Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 16:34
      Dziękuję za porady. Niestety, ani kokornaka ani powojnika zwyczajnego nie mogę sadzić w moim klimacie ze względu na ograniczenia prawne. Są to rośliny niszczące tutejszy ekosystem.
      Integrifolia mnie z kolei nie urządza, bo to przecież powojnik bylinowy. A może są pnące odmiany integrifolii? Dławisz jest tutaj nie do dostania. Bardzo mi się podobają i przywarka i hortnesja pnąca, ale już doczytałam, że nie będą się same czepiać mojej kratki, a ja potrzebuję pnącza, którego nie będę musiała intensywnie podwiązywać.
      Już najprędzej chyba ten alpejski lub inne botaniczne powojniki mogą się sprawdzić. Skłonna jestem poeksperymentować z różnymi gatunkami i odmianami, bo ściany jest dużo :-)
      Dziękuję i pozdrawiam.
      • nieskorzanka Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 16:55
        U mojej przyjaciółki w ogrodzie rośnie hortensja pnąca, rozpięta jest na wolnostojącej drabince. O ile wiem nie wymaga u niej podwiązywania. Zrobiła to przez 3-4 lata w miarę rośnięcia rośliny przez kilka lat, potem pnącze zaczęło się samo,,przewijać'' przez szczebelki. Hortensja ta ma około 20 lat. Co parę lat wymaga przycięcia, gdyż u niej rośnie bardzo bujnie wchodząc na nieopodal rosnącą jodłę. Widziałam też gdzieś hortensję pnącą obrastającą gruby pień sosny.
        • d.wludyka Re: Pnącze do cienia 11.04.14, 15:37
          U mnie tez hortensja pnąca rośnie przy kratce, nigdy jej nie podwiązywałam - sama się pnie, rośnie dosyć szybko i bardzo obficie kwitnie
      • horpyna4 Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 17:01
        A gdzie mieszkasz? Bo najczęściej sadzony gatunek dławisza, to amerykański.

        Poszperaj jeszcze w wiciokrzewach, bo one się nadają.
        • enith Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 18:01
          Horpyno, mieszkam w USA :-)
          Doczytałam o dławiszu i znów przykra niespodzianka: nie można go u mnie sadzić, tak, jak i kokornaku i powojnika zwyczajnego.
          Poszukam wiciokrzewów, bo tych mamy tu mnóstwo, do wyboru do koloru.
      • mamameg Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 17:19
        Pomyliłam nazwy, nie chodziło mi o bylinowy całolistny, tylko o pnącze-powojnik włoski. I tak jak ktoś wyżej napisał powojnik alpejski też sobie powinien poradzić.
        • horpyna4 Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 17:30
          Wydaje mi się, że powojnik włoski potrzebuje więcej słońca, niż alpejski.
    • asiek25 Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 18:58
      U mnie na wschodniej stronie płotu mam pnącą różę, 2 rodzaje kwitnących powojników, hortensję pnącą i wiciokrzew japoński. Jeden z powojników to Coutness of Lovelace, drugi niestety nie wiem (kwiaty ciemnofioletowe). Hortensja sama pnie się po płocie, ani razu jej nie podwiązywałam. Ale rośnie strasznie wolno, mam ją już chyba ze 3-4 lata, a kwiatów jak na lekarstwo.
      Słońce jest tak do godziny 11-12, ziemia gliniasta (aczkolwiek wysypane na glinę z 10 cm czarnoziemu) i strefa się chyba zgadza, bo jestem ze Szczecina :)
    • enith Re: Pnącze do cienia 09.04.14, 20:04
      O matko, znalazłam cudowny wiciokrzew! Naturalny mieszaniec lonicera reticulata i lonicera prolifera o wdzięcznej nazwie Kintzley's Ghost, odporny do strefy 4. Wygląda niesamowicie:

      https://1.bp.blogspot.com/-ItfXVTmFhqo/UDuw3p1S7KI/AAAAAAAAQVk/efPrcJcK6X0/s320/68321.jpg

      Walę do ogrodnika z prośbą o sprowadzenie. Jakbym posadziła takie coś przy drzwiach wejściowych to... mniam!
      • alaasa Re: Pnącze do cienia 10.04.14, 19:36
        U mnie w cieniu rośnie clematis Ville de Lyon:) Jeszcze nadawałby się clematis Asao.
      • yoma Re: Pnącze do cienia 10.04.14, 21:27
        No, robi wrażenie. Jak już ci się rozrośnie, to daj kawałek, co? ;)
        • alaasa Re: Pnącze do cienia 10.04.14, 21:41
          Tego roku zaczęłam przygodę z clematisami:).Kiedy urosną....już doczekać się nie mogę.Kupowałam promocyjnie a Ville de Lyon- (9.99 zł).Promocja nadal trwa.Łatwo trafisz wpisz "promocja clematisy" i szukaj.Musze przyznać , piękne sadzonki:).
          • yoma Re: Pnącze do cienia 10.04.14, 21:56
            Eee, dzięki, ja do Enith... szczerze mówiąc, powojniki mnie nie kręcą. Chociaż mam owszem parę bylnowych, pyszczonych zadarniająco.
            • yoma Re: Pnącze do cienia 10.04.14, 21:57
              puszczonych :D
              • dar61 Pnącze do us-cienienia 10.04.14, 23:37
                Oj, słówko pierwotne też jest smaczliwe. W 1. odwidzeniu* skojarzyłem je z wyproszone natarczywie.

                Ciekawi mnie bardzo:
                / kto
                / czy tylko regionalno-lokalno-stanowo
                / jak dawno
                wprowadził ograniczenia w usańskim kraju co do w/wymienionych gatunków?
                ?
                O podobne ograniczenia w Starym Kraju walczą pewne zielone siły.
                Jednak w tym kraju stężenie wolnościowe właścicieli i administratorów gruntów uprawnych jest albo większe, niż Za Wodą, albo przeciwdziała nam biurokratyczna i nierychliwa siła inercji Eurolandu, mamiona - pro i anty - siłą Organizmów tak nam Atrakcyjnie Strasznych, że Opatentowanych i Mutowanych, intencjonalnie zresztą.

                */
                Adhokizm a la odruch
                • dar61 słowa do us-ściślenia 10.04.14, 23:45
                  Jakaś siła niepojęta zmutowała mi na postać:
                  ...siłą Organizmów tak nam Atrakcyjnie Strasznych, że Opatentowanych i Mutowanych, intencjonalnie zresztą. ...
                  fragmencik:
                  ...siłą Organizmów tak nam Atrakcyjnie Strasznych, Niestety Opatentowanych, [bo] Mutowanych, intencjonalnie zresztą. ...

                  ***
                  Ostatni raz się pytam: kto mi wyrwał skrzydła?!
                • yoma Re: Pnącze do us-cienienia 11.04.14, 00:29
                  Skojarzenie prawidłowe. Cóż, widocznie przemówił dziadek Freud :)

                  U nas też to jest, tylko nie działa. Siałeś kiedyś kolczurkę albo któryś niecierpek, nie pamiętam który? Popełniłeś przestępstwo.
                  • nieskorzanka Re: Pnącze do us-cienienia 11.04.14, 08:21
                    yoma napisała:

                    > U nas też to jest, tylko nie działa. Siałeś kiedyś kolczurkę albo któryś niecie
                    > rpek, nie pamiętam który? Popełniłeś przestępstwo.

                    Popełniłam:) Teraz same się wysiewają, zostawiam tylko kilka egzemplarzy pasujących do koncepcji ogrodowej :)
                    https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1.0-9/13434_129879777034434_818488_n.jpg
                • enith Re: Pnącze do us-cienienia 11.04.14, 06:34
                  > Ciekawi mnie bardzo:
                  > / kto
                  > / czy tylko regionalno-lokalno-stanowo
                  > / jak dawno
                  > wprowadził ograniczenia w usańskim kraju co do w/wymienionych gatunków?

                  Hmm... nie wiem dokładnie, kto decyduje o liście gatunków inwazyjnych w danym stanie. Ani chybi jakieś ciało stanowe stanowi, co należy tępić :-)
                  Dzieli się to na klasy inwazyjności oraz powszechności w danym hrabstwie. Klasa A zawiera gatunki inwazyjne wciąż mało rozpowszechnione w konkretnym hrabstwie. Ich eradykacja stanowi priorytet i wymagana jest prawnie na terenach prywatnych. Klasa B oznacza gatunki inwazyjne w części hrabstwa bardzo powszechne, a w części mniej. Eradykacja jest wymagana wyłącznie w tej części, gdzie chwaścior jest nadal mało rozpowszechniony. Klasa C to chwaścior inwazyjny, który występuje wszędzie i usuwanie go jest bezcelowe, w związku z czym nie ma se co głowy zawracać.
                  Żadnej rośliny inwazyjnej nie dostanie się u ogrodnika, bo żaden biznes nie zaryzykuje ciężkich finansowych kar za sprzedawanie gatunków inwazyjnych.
                  Inna sprawa to egzekwowanie prawa. Nie znam nikogo, kto faktycznie dostał mandat za sadzenie bądź nieusuwanie roślin inwazyjnych. Niemniej jednak ja paskudy usuwam na ile się da. Tyle jest cudnych roślin, nie ma co psuć ekosystemu chwaściorami.
          • horpyna4 Re: Pnącze do cienia 10.04.14, 22:17
            Powojniki nie przepadają za gliną, wolą ziemię nieco bardziej przepuszczalną.
    • enith Re: Pnącze do cienia 11.04.14, 06:40
      Zainstalowałam moją kratkę! Czas ruszać na łowy pnączowe :-)

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fe/wg/pd9m/3YRgFUofBaxf7rILQB.jpg
      • solejrolia Re: Pnącze do cienia 11.04.14, 08:50
        ekstra!:-)
Pełna wersja