wkopałam głębiej hortensję-sens?

18.04.14, 00:25
Moja 1 świadomie kupiona hortensja bukietowa "renhy",wyczytałam gdzieś ,zeby sadzić głębiej na 2-4 oczka,wkopałam na 4 głębiej.Teraz mam wianek z 5 sterczących gałązek (50 cm wys.)(wywnioskowałam ,ze lepiej się ukorzeni i roskrzaczy),przykryłam grubą warstwą kory ok 10 -15 cm(równo z poziomem trawnika)-to było wczoraj.Dzisiaj wyczytałam..-sadzić tak jak rosła w donicy!!!Co mam robić-wyciągnąć ją na powierzchnię?Co daje głębsze wkopywanie (więcej ukorzenionych sadzonek-tylko to? Czy może faktycznie wzmocni roślinę?Proszę o rady,bo moze jutro będę musiała znowu przy niej działać.
Dziękuję za rady.
    • enith Re: wkopałam głębiej hortensję-sens? 18.04.14, 01:26
      Rośliny sadzi się najczęściej na tej samej wysokości jak w pojemniku. Ma to szczególnie znaczenie w przypadku roślin z płytkim systemem korzeniowym (azalie, kamelie, różaneczniki, gardenie, hortensje). Głębokie posadzenie tych roślin to niemal gwarantowana śmierć. Wykop tę hortensję i posadź na nowo, na tej samej głębokości, co w oryginalnej donicy.
      • alaasa Re: wkopałam głębiej hortensję-sens? 18.04.14, 11:18
        enith kochana,dziękuję !! Zaraz pójdą ją ratować.Mam nadzieję ,ze pąki liściowe (przysypane) przeżyły.
        • moo-n Re: wkopałam głębiej hortensję-sens? 18.04.14, 23:18
          Sadzić głębiej można tylko hortensje ogrodowe.Ma to sens, bo te hortensje wydają pąki od korzeni i głębsze sadzenie, albo gruba ściółka chroni szyjkę korzeniową przed mrozem.
          Hortensje bukietowe sadzi się tak jak rosły w pojemniku.Maja co prawda im starsze tendencję do wypiętrzania korzeni, ale ja po prostu dosypuję ziemi i je przykrywam.
          • enith Re: wkopałam głębiej hortensję-sens? 19.04.14, 07:11
            Poważnie wątpię, czy głębokie sadzenie jakiejkolwiek hortensji jej służy. W przypadku przemarznięcia roślina spokojnie odbije od bryły korzeniowej (pod warunkiem, że korzenie nie uległy przemarznięciu), natomiast posadzona za głęboko, zwłaszcza w cięższej glebie, prawie na pewno zaliczy gnicie korony i w rezultacie śmierć. Żadnej więc hortensji nie sadziłabym głębiej, niż w oryginalnym pojemniku. Nie polecam również zawalania ściółką aż pod łodygę. To proszenie się o choroby, zwłaszcza grzybowe. Niech ściółka zaczyna się jakieś 10-15 cm od łodygi.
Pełna wersja