Co to za rośliny?

26.04.14, 18:36
Pierwsza - pokojowa, kupiona w jakimś markecie, kwitnie niebieskimi różyczkami, jest urocza. Czy jest rośliną wieloletnią, zachować po przekwitnięciu i czekać na następne. A może da się jakoś rozmnożyć, bo moja mama zapałała ;)
Druga - rośnie na mojej przechodniej trasie, jest zimozielona, tworzy ładny, zielony żywopłot, a w jednym miejscu wybujała niczym drzewo. Na początku nawet myślałam, że to jakieś pnącze, które pokryło inne krzaki (ma podobne ciemne jagody do winobluszczu), ale nie - ma zdrewniałe gałęzie i jest samodzielną rośliną. Jak toto rozmnożyć? Zdjęcia z telefonu, ale trochę widać.

Pierwsza:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/2lkTbkijTCmaDOL6HB.jpg

Druga

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/hbiho9d4bdUFUsfRtB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/4MM5O78gw4AjauTQiB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/P7WavzgbbFiNDw0ZbB.jpg
    • sekely Re: Co to za rośliny? 26.04.14, 18:58
      Pierwsza to chyba niecierpek różyczkowy, druga to bluszcz. Na trzeciej fotografii przebija się na pierwszy plan jakiś dziki klematis.
      • mitta Re: Co to za rośliny? 26.04.14, 19:22
        Pooglądałam sobie listki od niecierpka i te moje i nie wiem sama, te u mnie są malutkie, takie na 1 cm.
        A bluszcz - czy może samodzielnie rosnąć bez żadnych podpór i mieć grube, zdrewniałe gałęzie?
    • wini3 Re: Co to za rośliny? 26.04.14, 19:45
      dzwonek haylondgensis i chyba dławisz
      • kocia_noga Re: Co to za rośliny? 26.04.14, 20:32
        Dzwonek Elisabeth Oliver albo inny pełny i dławisz.
        • kocia_noga Re: Co to za rośliny? 26.04.14, 20:34
          Dzwonek można posadzić w ogrodzie, doskonale zimuje, rozmnożyć też można, np dzieląc kępę jesienią lub wiosną.
    • horpyna4 Re: Co to za rośliny? 27.04.14, 09:13
      Pierwsza roślina to dzwonek 'Blue Wonder'. Nie mam z nim osobistych doświadczeń, ale podejrzewam że w gruncie lepiej go lekko (np. gałazkami iglastymi) okrywać na zimę, jeżeli nie ma śniegu. Bo dzwonki mają bardzo różną mrozoodporność, a im bardziej ozdobny mieszaniec, tym może być delikatniejszy. Zwykle jest sprzedawany w doniczkach jako roślina pokojowa, ale w mieszkaniach (zwłaszcza zimą) na pewno jest za suche powietrze, czyli lepiej uprawiać go w gruncie.

      Druga roślina to oczywiście bluszcz pospolity z przebijającym jakimś powojnikiem. I widzę, że znów muszę napisać więcej o tym drewniejącym pnączu.

      Cechą charakterystyczną bluszczu jest występowanie na jednej roślinie liści o różnym kształcie. Na pędach płonnych występują liście klapowane, jak u klonu. Na pędach kwitnących, a potem owocujących, liście są całobrzegie o kształcie przypominającym liście topoli (widać je wyraźnie na zdjęciu). Kwitną tylko stare egzemplarze, więc wiele osób mających do czynienia z młodymi, kilkuletnimi okazami bluszczu nie widziało nigdy takich liści ani kwiatów, czy jagodowatych owoców bluszczu. Dlatego właśnie w starych drzewiastych egzemplarzach mało kto rozpoznaje poczciwy bluszcz pospolity.

      Najgrubsze pnie bluszczu widziałam kiedyś w Jurze Krakowsko - Częstochowskiej, chyba w Dolinie Mnikowskiej. Miały przynajmniej 10 cm średnicy, jak nie więcej. I oczywiście liście głównie "topolowate", bo były to egzemplarze kwitnące.

      Bluszcz na zdjęciu prawdopodobnie najpierw wspinał się po jakimś drzewku, potem już stanął o własnych siłach. Drzewko pewnie już dawno uschło w tych warunkach.
      • horpyna4 Re: Co to za rośliny? 27.04.14, 09:21
        Aha, bluszcz rozmnaża się bardzo łatwo. Trzeba odcinać kawałki pędów ciut poniżej korzonków czepnych, żeby urosły z nich normalne korzenie. Jeżeli korzonki są bardzo małe, to można potrzymać te pędy w wodzie, a do gruntu wsadzić już z wiązkami korzeni. Ale przy możliwości codziennego podlewania i w cienistym miejscu można sadzić od razu do gruntu. Zwłaszcza przy dlużej padających deszczach.
        • horpyna4 Re: Co to za rośliny? 27.04.14, 09:24
          I jeszcze ciekawostka: podobno przy pobraniu sadzonki z pędu kwitnącego nie będzie już na wyrosłej z tej sadzonki roślinie liści klapowanych, tylko same całobrzegie. Nawet w młodym wieku.
          • mitta Re: Co to za rośliny? 27.04.14, 10:13
            Dziękuję!
            Horpyno, z tym bluszczem to masz rację - oglądam te rośliny prawie codziennie i nie mogłam z nimi dojść do ładu ;), na dole pełza znany mi bluszcz, a wyżej gałęzie, jak u zwykłego krzewu o innych, woskowanych liściach. Urwałam parę gałązek i świeżych przyrostów i na razie włożyłam do wody.
            Na pierwszym zdjęciu to rzeczywiście dzwonek albo Campanula haylodgensis ‘Plena’, albo 'Blue Wonder', bo te częściej występują w marketach, natomiast Elizabeth Olivier sprzedawany jest do ogrodów (tak wyczytałam)
      • szadoka Re: Co to za rośliny? 27.04.14, 13:18
        ten dzwonek zimuje u mnie w gruncie bez okrywania i niezle sobie radzi. Spokojnie mozna go wyeksmitowac do ogrodzie.
        • gabula777 Re: Co to za rośliny? 27.04.14, 14:40
          Ja ukorzeniałam wierzchołkowe pędy o topolowych, całobrzegich listkach pobrane w trakcie kwitnienia.Robi się sadzonki ok.8-10 cm w październiku, usuwa kwiaty, ukorzeniacz, przepuszczalne podłoże i pod podziurkowanym woreczkiem foliowym (by nie pleśniały) na cienistym, ciepłym parapecie.Ukorzenia się ok.2 miesięcy. Wiosną posadziłam w ogrodzie w cieniu.Teraz niektóre rosną jak krzewy (tak otrzymano odm.Arborescens), niektóre zaczęły puszczać dłuższe pędy, ale liście od początku mają całobrzegie, nie jak bluszcz.Kwitną co roku obficie i mają czarne owoce.
Pełna wersja