opium74
05.05.14, 11:08
W tym roku po raz pierwszy az tak slicznie obsypały się kwiatami dwa moje drzewka:
Śliwa kolumnowa oraz brzoskwinia miniaturowa.
Kwitły, wabiły owady które w pocie czoła fruwały dookoła i zapylały...
Po czym patrzę a moja brzoskwinia ma poskręcane liście.
Wizyta w ogrodniczym.
Zakup środka na parcha, grzybicę i inne atrakcje.
Kazali czekać aż skończa kwitnąć.
Czekałam.
Rozrobiłam.
Popsikałam brzoskwinie i profilaktycznie śliwę stojącą tuż obok.
Brzoskwinia nadal ma poskręcane liście a śliwie wszystkie uschły i odpadły.
Dobrze że nie wziełam się za psikania malin, borówek, porzeczki i agrestu...
ech....