rośliny kwitnące na skarpę

06.05.14, 10:41
Skarpa jest tuż przy tarasie, tworzy taki narożnik od strony południowo-wschodniej, po południu będzie tam cień (na działce są duże drzewa).
Oczywiście spróbuję skarpę nieco wypłaszczyć, złagodzić, tak, by rośliny mogły rosnąć, i żeby kora nie zsuwała się. i teraz mam pytanie o dobór roślin, które nieco "umocnią" skarpę.

pierwsze co, to oczywiście pomyślałam o jakimś jałowcu płożącym, np Wiltonii (ze względu na stosunkowo szybki wzrost), do tego chciałabym już dać wyłącznie kwitnące rośliny, np. liliowce (chyba poradzą sobie na rabacie ze spadkiem).

nie chciałabym dawać tu irgi. (irgi rosną już w innych miejscach w tym ogrodzie)

CO JESZCZE, oprócz liliowców ???
    • bez19 Re: rośliny kwitnące na skarpę 06.05.14, 10:58
      Pięciorniki ?
      • solejrolia Re: rośliny kwitnące na skarpę 06.05.14, 11:13
        racja:-) nawet kolorystycznie pasuje do liliowców.
        ciekawe czy głęboko się korzenią (i "umocnią" skarpę?), muszę poszukać tej informacji.
        • leeliana Re: rośliny kwitnące na skarpę 06.05.14, 18:59
          Pięciorniki (potentilla frutticosa) spokojnie możesz na skarpę dać, wolą słoneczne miejsca, po południu mogą mieć za mało światła, ale najlepiej to sprawdzić eksperymentalnie :-) A co powiesz na tawuły i tawułki krzewiaste - różne kolory i odmiany, tolerancyjne, można strzyc, co im nawet na korzyść wychodzi. Wiosną pięknie na skarpie wygląda tawuła Griefsheima - i ładnie pachnie :-) Można też posadzić trzmielinę oskrzydloną, makrobiotę, ogniki, rokitnik...
          Spróbowałabym też płożącej odmiany róży, może jej słońca wystarczy?
          Jeśli skarpa się osuwa i wypłukuje dobrze jest wzmocnić ją plastikową siatką ukrytą pod ziemią/korą. Ze śliskich wykładzin wszystko się osypuje i wygląda to dość paskudnie.
          • solejrolia Re: rośliny kwitnące na skarpę 07.05.14, 09:39
            Tawuły są fajne. Też wpisuję na listę zakupów.
            Ale dziś rano wpadłam na genialny pomysł: pigwowiec japoński. Nie dość, że atrakcyjnie kwitnie, to jeszcze ma owoce. (wpisze się kolorystyką w tę część ogrodu, ale też swoim pożytkiem- skarpa jest w sąsiedztwie jabłonki i jagodnika, warzywnika)
            • leeliana Re: rośliny kwitnące na skarpę 07.05.14, 11:32
              Popieram pigwowce :-) Mają odmiany różniące się wysokością i kolorem kwiatów, świetnie się ukorzeniają, no i te owoce :-)
              • dar61 rośliny panoszące się w skarpie 07.05.14, 13:32
                ... pigwowce [...] świetnie się ukorzeniają...
                Ot, figlarka ...

                Z tym „spłaszczaniem skarpy" to ja bym właścieli skarpy popytał. Szkoda domu, kiedy by w nim fundament popękał.

                doglądacz 10 pigwowców soliterów i jednago pigwowcoszpaleru
                dar61
                • solejrolia Re: rośliny panoszące się w skarpie 07.05.14, 16:12
                  Ale, że krzew pigwowca japońskiego ma taki silny system korzeniowy?
                  przecież to średniej wielkości krzew (ok 1metra), i jeszcze się pokłada...ja przynajmniej takie widuję, rośnie toto wolno w dodatku, a z 5lat jak nic na jednym stanowisku. aż mi trudno uwierzyć, ze taka roślina może mieć system korzeniowy, który rozwala fundamenty...
                  Dar, może chodzi Ci o pigwy? (to faktycznie, krzew duży urośnie, czy raczej małe drzewko)
                  • dar61 pigwowce putinujące skarpę 07.05.14, 16:44
                    Pigwowce a mur?
                    Pigwowce w tym mym wpisie nie są opisane w związku z: spróbuję skarpę nieco wypłaszczyć.
                    Powtórzę: górotworu, gruntu w pobliżu fundamentów budynku bezkarnie się nie zmienia. Ktoś to zaprojektował dla danych warunków, warunków tych nie zmieniałbym.

                    [niektóre] Pigwowce są ekspansywne i z czasem potrafią poszerzać swe włości = świetnie się ukorzeniają. Nawet potem powstają - prócz mnóstwa odrostów korzeniowych - odkłady powietrzne.
                    ;-)
                    Moja pigwa [na razie?] jest jednopienna.
                    A pigwowce mam z odmian karłowych [największy z nimi kłopot terytorialny], średniorosłych, do 2-metrowych. Te najdrobniejsze świetnie by terytorium skarpy wzmocniły, wypierając z czasem konkurencję.
                  • horpyna4 Re: rośliny panoszące się w skarpie 07.05.14, 17:13
                    Te niewielkie i niewinnie wyglądające pigwowce mają cholernie silny i rozbudowany system korzeniowy. Są nie do wykarczowania, nawet te niezbyt duże. Skarpę na pewno umocnią skutecznie, ale jak się między nie coś wsieje (np. ptaszek naje się owoców berberysu, a potem usiądzie na pigwowcu), to tego też raczej nie wyrwiesz spomiędzy korzeni pigwowca i będziesz musiała polubić.
                    • solejrolia Re: rośliny panoszące się w skarpie 07.05.14, 19:09
                      > Powtórzę: górotworu, gruntu w pobliżu fundamentów budynku bezkarnie się nie
                      > zmienia
                      . Ktoś to zaprojektował dla danych warunków, warunków tych nie zmien
                      > iałbym.
                      Dar, pisząc- spróbuję skarpę wypłaszczyć, nie miałam na myśli ujęcia ziemi, i odsłonięcie fundamentów,
                      wręcz przeciwnie- ja tam chcę nawieźć ziemi, po to, by zniwelować nieco teren, i zmniejszyć spadki (na ile mi pieniędzy starczy i powierzchni starczy, bo tam zaraz jest płot), bo moim zdaniem ani to ładne, ani praktyczne- taki domek na usypanej, spadzistej górce:-/ a tym samym stworzę roślinom lepsze warunki wzrostu, i kora też nie będzie się tak osypywać.
                      do tego, tak sobie wymyśliłam, rośliny tworzące system powierzchniowy,nieco umocnią skarpę.
                      ale że pigwowiec tworzy jakiś wybitnie silny system korzeniowy, przyznaję nie przypuszczałam nawet.
                      dziękuję za wszystkie uwagi na temat pigwowca.
                      • dar61 krzewy panoszące się nawet na wydmie 07.05.14, 21:22
                        Już rozumiem.
                        Może to dosypywanie pagóra, jeśli leżał ze dwie dekady, nie zaszkodzi. Bo zepsucie statyki budynku może nastąpić nie tylko przy wykopie tuż przy fundamencie [im wyższa/ masywna budowla, tym gorzej].
                        Oczami inżyniera mogę też dostrzec, że nadsypywanie miało jakiś cel. Np. ... - bo były za wysokie stany wód gruntowych? Fundamentów nie było jak zagłębić? Dom bezpiwniczny?
                        Oby te dosypki się z czasem nie porozjeżdżały, nie zsunęły - nie „popłynęły", jeśli grunt i tak będzie dalej podsiąkał ...

                        Pigwowce.
                        Z ich odrastaniem jest tym gorzej, im to odmiany bardziej dzikie, drobnopędowe. Dobrym rozsądzeniem młodej sadzonki, na mój gust, jest okolcowanie - odmiany szlachetne u nas nie miały za młodu gęstego okolcowania. Wszystkie kwitną ... bosko.
                        A te najwyższe, na gruncie podmokłym, tworzą u nas niesamowite bryły korzeniowe. Zeszłej jesieni zachciało mi się taki jeden gigant obniżyć i przesiedlić - samo wyjmowanie, wyturlanie z wykopu, ręczno-dźwigniowe, zajęło mi - jednoosobowo - godzinę. Zaskoczyła mnie rozległość korzeni. Jakbym z góry wiedział, to bym zorganizował pomocników - niestety, tak się kopało, Grzegorzu Dyndało, jak sam tego chciałeś ...
                        Przesiedleniec ten dziś świetnie odbija [wraz z dwoma innymi, też z wykopów].
                        Czego i {Solejrolii} życzę

                        Dar61

                        ***
                        Z porad typu „dobrze się korzenią", to niezłe są rokitniki i Rosa rugosa
                        ;-)
                    • dar61 rośliny nęcące sąsiadkę 07.05.14, 21:34
                      Wierzmy {Horpynie}!
                      Z góry zaplanowałem osaczenie moich kępek pigwowców w kręgu z falistej folii, tej do trawników. Ale się te ... skumbrie w tomacie, przedzierają, pstrąg!
                      Początkowo wsadziłem w kręgi [+/- '2008] 2, 3 „patyczki" pędów. Dziś ich tam ze dwadzieścia sterczy.
                      Zmienię im obrzeże na jeszcze głębsze.
                      Sąsiadka zzapłotowa zachwyca się ich, pigwowców, lawiną kwiecia.
                      Ja - dżemem z ich owoców...
                      Do sąsiadki mają z pół metra.

                      ***
                      Sasiadkę dżem nie zachwycił.
                      Tej jesieni spróbuje z pigwy.
                      • horpyna4 Re: rośliny nęcące sąsiadkę 07.05.14, 22:20
                        Nalewka pigwowcowa też dobra.
                        • dar61 płyny odsuwające temat główny w kąt 07.05.14, 23:10
                          To raptem kilka lat temu było:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,309,122964313,,Zapomniany_watek_Pigwa_i_pigwowiec_.html?v=2
                • leeliana Re: rośliny panoszące się w skarpie 08.05.14, 17:17
                  A nie ukorzeniają się :-) {doglądająca aktualnie pigwowców pięciu, w przeszłości całego szpaleru, który z trudem wykopałam, tak dobrze się ukorzenił}
                  • alaasa Re: rośliny panoszące się w skarpie 09.05.14, 22:51
                    Kosodrzewina np "Pumilio",iglaki nana, hosty...
                    • solejrolia Re: rośliny panoszące się w skarpie 10.05.14, 22:09
                      Z iglaków dam jałowiec Repanda, ze względu na swój szybki (stosunkowo) wzrost.
                      Może też jałowiec rozesłany, ale ten choć ładny, to właśnie wolno rośnie, więc muszę przemyśleć.
                      A hosty na tej skarpie nie dadzą rady, zbyt dużo słońca.
                      (hosty w ogrodzie będą, i to w duzych ilościach- głównie pod sosnami, razem z paprociami i konwaliami, barwinkiem i innymi roślinami okrywowymi)
                      • horpyna4 Re: rośliny panoszące się w skarpie 11.05.14, 07:19
                        Też pomyślałam, że za dużo słońca, ale doczytałam się, że po południu już go nie ma. A najbardziej grzeje popołudniowe słońce, więc cienioluby mogą mieć słońce rano, kiedy grunt jest jeszcze w miarę chłodny i nie ugotują się całkiem. Oczywiście skoro już masz na hosty lepsze miejsce, to dobrze, ale warto tak w ogóle wiedzieć.
Pełna wersja