negres 07.05.14, 18:02 Proszę o poradę: jakie rośliny (kwiaty) posadzić na bardzo suchą i słoneczną grządkę. Myślałam o kocankach i co jeszcze ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
horpyna4 Re: Jakie kwiaty na b.suchą ziemię. 07.05.14, 18:33 Rogownica, lawenda wąskolistna i w ogóle wszystko, co ma owłosione liście. A także sukulenty (rojniki, rozchodniki). Z "normalnych" bylin w suchych miejscach sprawdzają się, o dziwo, liliowce. Zwłaszcza ten najpospolitszy rdzawy; one po prostu mają bulwiaste korzenie, w których magazynują wodę. Poza tym chyba wszystkie wiosenne cebulowe - w okresie wegetacji mają wodę w glebie jeszcze po zimie, a potem i tak wchodzą w stan spoczynku. Niskie bylinowe goździki też wolą suszę, niż wilgoć. No i oczywiście macierzanka piaskowa, jak sama nazwa wskazuje. Z wyższych bylin - omany, mikołajki, przegorzan, chaber żółty... i dużo innych. Chyba łatwiej powiedzieć, czego nie należy sadzić w takich miejscach. Otóż byliną, która u mnie w pierwszej kolejności ucierpiała od suszy, chociaż po stronie północnej, była tawułka (astilbe). No i nie należy też w suchych i słonecznych miejscach sadzić języczek, bo wprawdzie nie zdychają, ale smętnie im zwisają liście. To samo odnosi się do hortensji. Odpowiedz Link Zgłoś
negres Re: Jakie kwiaty na b.suchą ziemię. 07.05.14, 18:43 Dziękuję Ci horpyno za cenne rady, a co myślisz np. o irysie syberyjskim (niebieskim) jak przekwitnie to może liście będą zieloną ozdobą? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Jakie kwiaty na b.suchą ziemię. 07.05.14, 20:14 Wiesz, trzeba wszystkiego próbować. Nigdy do końca nie wiadomo, co będzie chciało rosnąć i w ogóle żyć w takich warunkach. Aha, oczywiście pięciorniki krzewiaste lubią takie miejsca i bardzo długo kwitną; istnieją odmiany karłowe. Długo też kwitnie kocimiętka. A z bardzo ozdobnych stepowych bylin na pierwszym miejscu stawiam dyptam. Po przekwitnieniu i przycięciu pędów kwiatowych dalej zdobi błyszczącymi, intensywnie zielonymi liśćmi. Odpowiedz Link Zgłoś
negres Re: Jakie kwiaty na b.suchą ziemię. 07.05.14, 21:32 Masz rację Horpyno, trzeba się uczyć metodą prób i błędów. Tych drugich już kila poczyniłam i w związku z tym eliminuję część roślin, a już częściowo sprawdzone to szare goździki, trawa miecznica. Nie mniej jednak dziękuję za kolejne sugestie ) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 To zależy ... 07.05.14, 21:54 Zależy, ile sobie w grunt {Negres} podsypie domieszek wodotrzymalnych. Gliny, nawet torfu, ziemi ogrodowej. Na naszych suchych, posośniakowych gruntach sąsiadki - od dziesięcioleci - uprawiały różniaste kwiaty, od cebulowych przez dalie do liliowców. Podlewały obficie, rosło świetnie. Po opłotkach jeszcze się ich eksperymenty odnajdowywały długo. Najciekawiej było z wydawałoby się wymagającą mnóstwa wilgoci konwalią - tą majową. Panoszy się nam do dzisiaj. I sąsiadom, od cienia. Mnie nawet się udało w tę glebę wsiedlić konwalijkę dwulistną. Zachwalam też, to już tylko mój patent, dobrze przemyśleć zasypkę wokół kwiatów, czyli ściółkowanie. Przedłuża to im byt, kwitnienie, oszczędza parowania i podlewania. Sposób inny, to wykonać osobną grzędę na plandece - w wersji muzealnej przedwiecznej: na podściółce z warstwy gliny. Powstanie taka wanna, w której podlewana woda będzie wykorzystywana przez te rośliny z wierzchu rosnące, nie ucieknie w głąb. Trzeba tylko wyczuć proporce podlewania, by nie przedobrzyć [są i agrosposoby drenowania, syfonowania - ogrody Wersalu z nich słynęły, żeby o Semiramidzie nie wspominać]. Jest też i opcja wykonania tzw. wywyższonych grzęd z gruntem nierodzimym, warstwowym wewnątrz, w obudowach [plus podbudowach] - mamy tu w forum niezłe w tej specjalności znawczynie i praktyczki, niech się, nawet spoza Polski, same tym chwalą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 I irys 07.05.14, 22:03 Irys wegetował u nas w piachach świetnie, też jego odmiany sprowadzone spod rezerwatu z sąsiedztwa [ciii - niektóre są chronione w naturze]. Ale podsypałem im w dołek wszystkiego dobrego. Potem ich potomkowie z rozmnażania łopatą posadzone zostały w pobliżu wylewu wody z rynny, tam kwitły po prostu dłużej. Z czasem odważyłem się wstawiać ich kępkę, w koszu, do ... pojnika dla ptaków, minioczka*. Ależ tam rosły! Jesienią je dołowałem. Wiosną znów w toń. Z czasem musiałem rozdawać sąsiadom. Proszę eksperymentować do woli! *** */ Pospołu z ciborą, taką doniczkową, parapetową - olbrzymka rosła! Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: I irys 08.05.14, 09:04 Możesz spróbować dodać do ziemi hydrożelu, poprawi trochę warunki wilgotnościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: I irys 08.05.14, 14:54 U mnie na piachu irysy syberyjskie mają się po prostu świetnie. I liliowce. I lilie w dużych ilościach, jak ich nie zeżre poskrzypka albo lilianka. A poskrzypek w tym roku dużo, oj dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
leeliana Re: I irys 08.05.14, 16:57 Dorzucę czyściec, większość traw, gipsówkę i santolinę :-) Z krzewów pięknie wygląda perowskia i tamaryszek, piękne są też odmiany żarnowca. Jak wspomnieli poprzednicy, wszystko co ma malutkie, szare, omszone czy skórzaste liście powinno dobrze rosnąć, ale najlepiej posadzić i sprawdzić, jak się będzie czuło :-) Odpowiedz Link Zgłoś