jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow

08.05.14, 18:33
witam! niestety w planach na zimę mamy ścięcie potężnej brzozy, która ma tak rozłożystą koronę, że przysłania widok na dom sąsiadów, ale i równocześnie potężnie zacienia pół ogrodu aż po sam taras ;/ w jej miejsce chcielibyśmy zasadzić jakieś fajne drzewko, które spełniałoby funkcję "parawanu", w miarę szybko rosło, ale w efekcie końcowym nie było bardzo duże. no i coś w takim "swoiskim" klimacie ponieważ planuję posadzic pod nim wrzosy, wrzosaće i jakas kosodrzewine... może jarzębina? ale jestem otwarta na sugestie. i jeszcze jedno pytanie: jak duże, dorosłe drzewo można sadzić?
    • jolaniebieska Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 08.05.14, 19:50
      Nie ma nic lepszego od żywopłotu z kilku tuji, można je dowolnie formować, np. zrobić grzybka od swojej strony.
      • dagusia333 Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 08.05.14, 22:07
        W planach można mieć, ale czy wiesz, że trzeba mieć pozwolenie na wycięcie takiej brzozy?
        • marnamania Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 08.05.14, 22:26
          Tu gdzie mieszkam nie musze miec.
      • marnamania Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 08.05.14, 22:29
        Dzieki, ale ja mam juz zywoplot. Chodzilo mi raczéj o wyzszy poziom. Powiedzmy pierwszego pietra.jakies galezie, liscie itp.;) zawsze to lepsze niz okna sasiadow;)
        • kocia_noga Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 09.05.14, 07:08
          Przyszła mi na myśl czereśnia, ewentualnie grusza.
        • horpyna4 Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 09.05.14, 08:08
          Rozumiem, że ma to być raczej wąskie, żeby znów nie zacieniło zbyt dużej powierzchni. Otóż wiele gatunkjów drzew znanych z szerokich koron ma również odmiany o koronach wąskich, np. o kształcie mocno wydłużonej elipsoidy. Wtedy wysokość drzewa ma mniejsze znaczenie, bo nawet stare i wysokie nie zajmuje zbyt dużo miejsca i nie zacienia zbyt wiele.

          Na przykład dąb szypułkowy ma odmianę stożkowatą (quercus robur var. fastigiata). Grab pospolity (carpinus betulus) ma zarówno odmianą stożkowatą (var. fastigiata), jak i jeszcze węższą kolumnową (var. columnaris). Z niższych drzew (do 10 m) głóg jednoszyjkowy (crataegus monogyna) ma odmianę słupową (var. stricta).

          Możesz oczywiście posadzić małe drzewo, choćby jarzębinę, czy inny niewysoki gatunek jarzębu (np. jarząb szwedzki - sorbus intermedia), ptaki zimą będą miały niezłą wyżerkę. A jak sama chcesz mieć zbiór, to dereń jadalny (cornus mas) - konfitury i nalewki.

          Aha, mogą też być wąskie drzewa iglaste - wtedy zasłaniasz się również zimą. Choćby świerk serbski (picea omorika).
          • marnamania Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 09.05.14, 09:25
            dziekuje. Pani jak zwykle nieoceniona :)
            • ted2222 Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 09.05.14, 09:38
              Po posadzeniu nowego drzewka będziesz musiała latami czekać aż urośnie do pierwszego piętra, może lepiej tą brzozę odpowiednio przyciąć aby zasłaniała to co trzeba a nie zacieniała ogrodu..
              Ponoć brzozy nie lubią cięcia ale ja formuję samosiejkę i mam " bonsai na sterydach".
              Sąsiadka przycina dużą brzozę bo rośnie p;od linią elektryczną i drzewo to znosi.
              • marnamania Re: jakie drzewko zeby odgrodzic sie od sasiadow 09.05.14, 10:08
                tez o tym myslalam, ale drzewo ma dość długi łysy pień. nie wiem czy to będzie wyglądać zbyt urokliwie jak się go ogołoci z połowy korony... zobaczymy
              • dar61 jak drzewku skrócić żywot i dostać od niego w łeb 09.05.14, 10:48
                Brzoza, jako gatunek z drewnem beztwardzielowym, jest bardzo podatna na swych uszkodzeniach, naturalnych i ręką człowieka czynionych, na choroby grzybowe. Przez to wręcz zwie się ją drzewem krótkowiecznym. Jego średni żywot, przy braku cięć, to 60 lat.
                Miejskie cięcia, szczególnie dorosłych brzóz, +/- 20-letnich, skraca im żywot do lat 40.
                Nawet smarowanie brzozom takich cięć, im większy rzaz, jest tym nieskuteczniejsze. 5-10 lat potem pojawiają się sygnały ostrzegawcze - huby.

                Nie ciąłbym dorosłych brzóz.
                A młode brzozy, im niżej się je ogławia, tym szybciej wywołuje się w ich pniu wewnętrzną zgniliznę, skracając im byt o następne 10 lat. Co typowe dla drzew wyprowadzonych z kępy kilku pędów.

                Ostrzegał
                świadek naoczny śmiertelnego przywalenia przez murszejący, wielokrotnie podcinany wiąz, kikutowaty pomnik przyrody, mężczyzny 20-letniego, czekającego na swą narzeczoną w samochodzie na parkingu, świadek potem reakcji samej narzeczonej na wieść o ... drzewie, wraz z kilkunaściorgiem młodocianych próbujący zwlec tę kłodę eksdrzewa z wraku samochodu, niestety za późne;
                obserwator wgniecionego w trawnik przydomowy samochodu znajomego, wgniecionego zwalonym murszejącym kasztanowcem, niby zdrowym z zewnątrz, jednak w środku jak gąbka
                ostrzegający przed kaleczeniem dorosłych brzóz po raz wtóry
                dar61
                • marnamania Re: jak drzewku skrócić żywot i dostać od niego w 09.05.14, 11:16
                  Czyli jak juz to ciac calkowicie?
                  • dar61 jak skrócić kłopot jednym papierkiem 09.05.14, 13:28
                    Jak ciąć, to ciąć¹. I wykarczować - brzoza uparcie odbija od pniaka.
                    A przynajmniej wysokich, typu leśnego, drzew krótkowiecznych przy domach nie sadzić. Brzóz, topól, wiązów [w UE nie przeżyją długo] etc.

                    Jest tyle ładnych drzewek średniorosłych. Byle ich tak na 5 metrów od domu nie sadzić...
                    Sąsiedzi z naprzeciwka już drugi, w tym samym miejscu sadzony, świerczek, jaki im do balkonu się już dopchał, będą karczować.
                    Wnuki³ może zapamiętają?

                    ¹/ Ciekawe też, jaki to kraj zezwala, bo na pewno nie PL, na wycinanie bez urzędowego zezwolenia drzew nieowocowych [sadowych].
                    Dla drzew rzeczywiście kłopotliwych [rozumny] urzędnik² da zezwolenie [na piśmie wysłane] od ręki. Sprawdzone nie raz.

                    ²/ lub urzędniczka.

                    ³/ nie - bo dom, drzewko-choinka - i syn. Konopielkę im poczytać. W ostatnim rozdziale znajdą.

                    zrzędził
                    dar61
                    • alaasa Re: jak skrócić kłopot jednym papierkiem 09.05.14, 22:42
                      Tamaryszek mój ulubiony..wszystko jedno czy wiosenny czy letni. Odnosnie brzozy -fakt odbija jak miotła tylko chemią,lub wyciągnąć korzeń.Tyle ostatnio nowości kolorystycznych(czerwone,złote,srebrne) i różno/liścio/kształtnych brzózek.
                    • marnamania Re: jak skrócić kłopot jednym papierkiem 10.05.14, 17:22
                      Holandia pozwala jesli obwód drzewa nie przekracza bodajże 70 centymetrów. brzozy są piękne i z jednej strony szkoda ich, ale uważam za absurdalne sadzić takie drzewa w niewielkim przydomowym ogródku... parcela ma 358m2 więc te drzewa mocno zacieniają. nie ja je sadziłam zresztą.
                      • dar61 jak ukrócić samowolę jednym przepisem 10.05.14, 19:57
                        ... odajże 70 ...
                        Acha...
                        7 cm * 2 Π = 14 cm * 3,14 = 43,96 cm ≈ 44 cm

                        Czyli w PL pozwalamy nieco ostrożniej na wycinanie drzewek dowolnych, jeśli nie są grubsze na wysokości pierśnicy [1,3 m] nad gruntem więcej niż 44 cm obwodu.
                        Jednak, jeśli to są rzadkie gatunki/ odmiany, endemity albo jakieś cenniejsze egzemplarze, to rozmiary nie mają znaczenia, trzeba pisemnego urzędowego certolenia.
                        Z kolei, opłaty za te wycinki mają w PL, jeśli dobrze pamiętam, zróżnicowanie w zależności właśnie od gatunku...
                        Ciekawe, czy te przepisy PL i NED mają współny korzeń - choć nasze były jeszcze przedunijne...

                        ... absurdalne sadzić takie drzewa w niewielkim przydomowym ogródku [...] nie ja je sadziłam zresztą ...

                        I to jest chwila, kiedy udowodniamy niektórym posesjonatom przydatność odpłatnych projektantów i gwarancji wykonawców nasadzeń w ogródkach...
                        • solejrolia Re: jak ukrócić samowolę jednym przepisem 10.05.14, 22:51
                          >
                          > I to jest chwila, kiedy udowodniamy niektórym posesjonatom przydatność odpłatny
                          > ch projektantów i gwarancji wykonawców nasadzeń w ogródkach...

                          10/10




                          W małych, przydomowych ogródkach?
                          hmmm... to co rośnie szybko, rożnie też duże/wysokie, z iglaków np. daglezja czy modrzew. więc nie szłabym tym tropem.
                          i nie patrzyłabym, co szybko rosnie, a kupiłabym to drzewko możliwie jak największe. już dorosłe.
                          Wtedy od razu miałabyś efekt.

                          Poleciłabym katalpę, tylko ona póxno rusza z wegetacją, i jako młode drzewko potrafi przemarzać. ale też jest dość rozłożysta, więc zacieni.
                          klon globosum.
                          A może kwitnące, np. głóg Paul Scarlet?
                          A co myślisz o jabłoni ozdobnej? Albo wiśnia piłkowana- bardzo ją lubię. wiśnia Kanzan- ślicznie kwitnie, a wiśnia Kiku shidare sakura- ma pokrój płaczący
                          Inne o pokroju płaczącym- wiąz Camperdownii. O, delikatna brzoza Youngii, jest super. I oczywiście brzoza pożyteczna Doorenbos- o białym pniu.
                          co jeszcze? dereń kousa. sumak octowiec (uwielbiam! wszystkie minusy równoważą się jesienią;-))
                          oferta takich niewielkich drzew jest dość duża, ale jednak jak już pisałam, kupiłabym już drzewo wyrośnięte (nie patrzyłabym, na to czy szybko rosnie).
                          • dar61 jak równać średnicę z promieniem 11.05.14, 19:18
                            dar61:
                            „Acha...
                            7 cm * 2 Π = 14 cm * 3,14 = 43,96 cm ≈ 44 cm[/i]"

                            Acha...
                            Czyli dla dara61 średnica tam równa była 3,5 cm, zamiast 7 cm.
                            Rozmiar graniczny starania się o pisemne zezwolenie na wycięcie drzewa to 7 cm średnicy pnia na jego „pierśnicy".
                            Stąd właściwe obliczenie:
                            3,5 cm * 2 Π = 7 cm * 3,14 = 21,98 cm ≈ 22 cm
                            Wniosek: Przepisy nasze są jeszcze surowsze.
                            A dar61 niech wreszcie odróżni promień od średnicy

                            ***
                            0/10
Pełna wersja