novalijka39
17.05.14, 16:22
Mój ogród jest nudny :( został założony 5 lat temu przez firmę ogrodniczą i wygląda jak 90% innych na osiedlu. Wokół domu pas różnych iglaków, niewielka ilość krzewów liściastych i trzy hortensje bukietowe , w dwóch narożnikach "górki" ze świerkami w roli głównej. Przez te pięć lat dojrzałam do tego, aby ogród stał się moją pasją i zaczęłam eksperymentować z roślinami kwitnącymi. Niestety ziemię mam mało żyzną, ciężką i zbitą i kwiatki wschodziły małe, słabe i nie chciały kwitnąć. Zresztą między coraz większymi gęstoposadzonymi iglakami niewiele mam na nie miejsca. Posadziłam sadzonki malw pod płotem, ale nie wiem czy zakwitną w tym roku. Posiałam tez w warzywniaku łubin trwały na rozsadę, ale pewnie tez zakwitnie na przyszły rok. Wcisnęłam między iglaki gailardie i margaretki, posadziłam w kosze i garnki gliniane aksamitki, chryzantemy miniaturowe. Mam też rudbekię w trzech kępach w różnych miejscach ogrodu, ale to dopiero na lipiec.
Dom jest w stylu wiejskim z drewnianymi werandami, ścieżki to kręte dróżki z beżowej kostki. Aż się prosi o całe kępy kwitnących kwiatów , aby zrobiło się bardziej sielsko. Może podpowiecie początkującej miłośniczce prac ogrodowych, co jeszcze można by zrobić, aby ogród nabrał bardziej "wiejskiego" charakteru?