dagusia333
21.05.14, 12:22
Witam
Posadziłam nowogwinejskie na cmentarzu w sobotę tydzień przed ostatnimi ulewami.Dałam świeżą ziemię, bez nawozu dodatkowego, zmieszaną z hydrożelem takim w proszku, agrecolu.Przedwczoraj byłam, liście są brązowoszare, nie uschnięte, a miejscami gdzie liść nakładał się na liść, to pod nim ten fragment liścia zdrowo zielony, a dalej zmieniony kolor.
Co mogło im zaszkodzić? Deszcze, zimno (nie było u nas przymrozku), a może ten hydrożel?Nigdy tego nie używałam do kwiatów.Miejsce jest słoneczne, ale w ubiegłym tygodniu nie było przecież wysokich temperatur.
Kupiłam te niecierpki na targach ogrodniczych, również na taras, ale inny kolor.Sadzone bez hydrożelu, stały tam cały czas, schowane tylko pod daszek i tym nic na razie nie jest, choć rewelacyjnie też nie wyglądają.Na słońcu są krótko do południa i wtedy trochę mdleją, ale opadło kilka zielonych liści z niewiadomego powodu.Ziemia lekka, przepuszczalna, zbyt mokro nie jest.