kocia nogo, te begonie...

23.05.14, 09:10
...które mi przysłałaś razem z dalią nie wyszły jeszcze z ziemi :(
włożyłam je do doniczki z miesiąc temu, najpierw trzymałam przy okienku w garażu żeby nie zmarzły, teraz już stoją na dworze, ale ani widu ani słychu jakichkolwiek oznak życia :(
nie wiem, czy jeszcze czekać, czy już na pewno po nich...

ps. dalia już ładnie rośnie (ładnie to mało powiedziane - byk nie dalia ;))
    • kocia_noga Re: kocia nogo, te begonie... 23.05.14, 13:05
      One mi też tak wolno wychodziły. Miałam je 2 lata, długo się zbierały, ale potem ładnie kwitły z tym, że muszą miec trochę słońca. Oczywiście pomijając kwestię, czy wsadziłaś je odpowiednią stroną do góry:)
      • wrexham Re: kocia nogo, te begonie... 23.05.14, 13:21
        jasna cholera, że wyciągnęłaś z szafy akurat tego trupa ;)
        ile ja się nakombinowałam którym do góry...
        miałam nawet bokiem wkładać na wszelki wypadek, ale dałam spokój i zaufałam intuicji;
        żeby tylko begonie nie przypłaciły życiem tego eksperymentu jak się okaże, że mam deficyty na tym polu ;)
        póki co stoją w półcieniu, jest ciepło;
        będę czekać - dzięki :)
      • wrexham Re: kocia nogo, te begonie... 28.05.14, 08:00
        rosną!!! :)))))))))))))))))))))))
        niestety z czterech chyba tylko dwie, ale wyraźnie widać już wychodzące z ziemi kłącza :)

        a ta begonia która kupiłam w kauflandzie w marcu, w 3/4 zdechła, ale jedna ocalała łodyżka właśnie kwitnie jak szalona kwiatkami w pięknym łososiowym kolorze; co mam z niż zrobić na zimę?
        • kocia_noga Re: kocia nogo, te begonie... 28.05.14, 20:46
          Powinny wyjść wszystkie. A co do dalszych losów są dwie szkoły - jedni trzymają w doniczce zimą i nie zasuszają, tylko skapiej podlewają, a obficiej jak zauważą że roslina poczuła wolę bożą. Wtedy trzeba dać też nawóz, najlepiej zimowy bez azotu. Inni zasuszają i wsadzają do ziemi wiosną. Ja chętnie stosowałabym sposób pierwszy, ale nie mam warunków, niestety. Ty jak masz ogrzewany garaż możesz to zrobić, wtey nie będziesz musiała czekać aż wzejdą, urosną i zakwitną.
Pełna wersja