kolejnosc prac w ogrodzie

28.05.14, 01:09
Mam od niedawna dzialke, ktora byla bardzo zaniedbana, z duza iloscia pni i drzew do sciecia i chwastami. Ciezkie prace zostaly wykonane , czyli drzewa sciete, pnie wykopane i wywiezione. Teren wyrownany. Chwasty wyrwane. Teraz mam po prostu rowny teren, bez roslin, tylko ziemia. Planuje to ogrodzic i postawic jakis domek. I teraz pytanie: kiedy siac trawe? Jak posieje teraz to zniszczy sie przy pracach budowlanych, jak zas poczekam i najpierw postawie dom , to o tyle dluzej nie bede miala trawy i obawiam sie , ze wszystkie chwasty, ktore tam rosly, znowu odrosna. Jak sie to technicznie organizuje? Musialam zaczac od wyrwania i wywiezienia karp,bo bylo ich bardzo duzo i nie dalo sie swobodnie chodzic, pozostaly po nich spore dziury, wiec teren nalezalo wyrownac. Dodam, ze teren dosc duzy , ok 3 tys metrow. Planuje tam trawe, ale oczywiscie nie bedzie to na calej powierzchni wypielegnowany trawnik, bo nie dam rady. Za duzy teren, trawnik jakos tylko kolo domu, reszta raczej taka owszem trawiasta ale bez przesady. Myslalam o trawie łąkowej. No i nie wiem - siac teraz i dosiewac tam gdzie sie zniszczy w czasie prac budowlanych, czy tez budowac, a chwasty niech rosna i znowu z nimi potem walczyc? I jedno i drugie rozwiazanie powoduje niemale koszty w zwiazku z wielkoscia dzialki. Co wiec najpierw aby bylo ekonomicznie?
    • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 28.05.14, 08:54
      No nie. Nie rozumiemy sie. Nie chcialo mi sie juz dokladnie pisac o co chodzi, jak to dokladnie bylo. Nie wyrywalam jak leci wszystkich drzew bo tak mi sie podobalo. Bardzo mi szkoda, ze mam prawie łysa patelnie, a nie pieknie zadrzewiony teren. Drzewa zostaly wyciete jeszcze przez starych wlascicieli, byly to glownie stare drzewa owocowe, czesciowo takie, ktore dawno sprochnialy i chylily sie na linie energetyczna lub ogrodzenie. Zreszta nie wiem dokladnie jak to bylo. Na dzialce zastalam karpy, jakies zdziczale krzaki samosiejki, czesciowo chore i zaniedbane drzewka owocowe. Nikt o to nie dbal od lat i to, co postanowilam wyciac bylo po prostu w wiekszej czesci i tak juz suche. Co sie dalo - zostawilam. Mam kilka pieknych orzechow, pare drzewek owocowych, a nawet młody dąb:) Tak wiec moze jednak pogadamy, jesli wogole tralalumpek ma cos sensownego do powiedzenia.
      • eiza.rrasay Re: kolejnosc prac w ogrodzie 28.05.14, 14:56
        > Mam kilka pieknych orzechow, pare drzewek owocowych, a nawet młody dąb:)

        Jak ten dąb ma mniej niż 10 lat, to go dziewczyno tnij i nie żałuj, bo potem to jest ogromny problem. Mówię to z doświadczenia - sąsiedzi mają dęba. Okaz nie gubiący liści na zimę, więc od września do maja mam wszędzie pełno liści, nie da się ich uprzątnąć, bo bym musiala 24/7 na miotle latać. O non stop zatykanych liśćmi rynnach nie wspominam. Większy problem to żołędzie - średnio co tydzień wyrywam po kilkanaście małych dębczaków, a powierzchnię ogrodu mam niewielką, bo jakieś 200m2. I co ciekawsze, reguła, że blisko pada jabłko od jabłoni tutaj nie działa - najwięcej tego wyrasta zupełnie po przeciwnej stronie działki w najtrudniej dostępnych zakątkach. Dąb to piękne drzewo, ale w lesie, na łąkach, ale nie na działce. To już topola byłaby lepsza, bo ta śmieci tylko przez miesiąc, a nie przez niemalże cały rok
    • donmarek Re: kolejnosc prac w ogrodzie 28.05.14, 08:56
      Trawnik raczej dopiero na sam koniec prac. Jako ich ukoronowanie. Po ogrodzeniu, po zakończeniu budowy. Natomiast w trakcie prac budowlanych można drzewa, krzewy - jako, że sporo czasu potrzebują na rozwój, a ochronione jakąś siatką etc, przeżyją i po zakończeniu prac, będą już cieszyć swoim wyglądem. I dorosłością. A co do chwastów - jak za bardzo się rozrosną, trudno, ale chemicznie trzeba je potraktować. I nie ma się co wzdragać. Tak skonstruowany jest ten nasz świat.
      • horpyna4 Re: kolejnosc prac w ogrodzie 28.05.14, 12:53
        No cóż, każdy robi tak, jak mu pasuje. Ja zaczęłabym jednak od obsiania terenu trawą, bo przynajmniej nie będą rosły chwasty w dużej ilości, jeżeli oczywiście trawa ta będzie co jakiś czas koszona. Przecież roboty budowlane niszczą tylko to, to jest najbliżej - ten fragment zrekultywuje się później. I niekoniecznie pod trawnik, może lepiej tam będzie wyglądać rabata bylinowa? Albo kompozycja z ozdobnych krzewów.

        Poza tym jak już jest trawa, to nie trzeba się spieszyć z innymi nasadzeniami. Można spokojnie je rozplanować i ustrzec się wielu błędów popełnianych zwykle przy nasadzeniach "na chybcika". A po dłuższym deszczu naprawdę lepiej się chodzi po koszonym trawniku, niż po błocie.
    • leeliana I tak źle, i tak niedobrze... 28.05.14, 16:55
      Sądzę, że zakładanie trawnika przed budową mija się z celem, można ewentualnie jakąś tanią trawę na straty posiać, aby - jak pisała horpyna - w błocie nie brodzić. Chwasty i tak się wsieją :-)
      Rozpoczynając budowę powinno się ściągnąć z terenu wykopu/fundamentów żyzną ziemię, którą gdzieś trzeba przechować. Potem wykopuje się wszak jakiś fundament czy ławę i oznacza to kolejne metry ziemi, tym razem jałowej, którą albo trzeba wywieźć albo znów gdzieś przechować - chociażby po to, żeby zasypać lukę pomiędzy fundamentem a wykopem. Jeśli obrys domu ma jakieś 10x10 metrów a fundament mniej więcej metr głębokości to daje nam 100 metrów sześciennych ziemi! To potrafią być dość okazałe pagórki, które po zakończeniu budowy trzeba rozprowadzić po działce albo wywieźć, co znów dokładnie zniszczy nam zasiewy. Po drugie, budowa ma to do siebie, że rozłazi się po działce i za nic ma nasze plany nasadzeń czy poczynione inwestycje. No i potem mamy deski w różach, pustaki na trawniku, kable wokół jabłoni ;-) A przekonanie, że ogród zakłada się od trawnika to już sama nie wiem, skąd się wzięło - piszą klasycy sztuki ogrodowej i ogrodniczej, że to wszak końcowy etap i na dodatek ta monokultura jest potwornie pracochłonna w późniejszym utrzymaniu. Spisałam to wszystko na podstawie własnych doświadczeń i błędów oraz obserwacji placów budowy u sąsiadów :-)



      • donmarek Re: I tak źle, i tak niedobrze... 29.05.14, 10:08
        Tak właśnie. Trawnik jest zwieńczeniem, ukoronowaniem prac ogrodniczych. Chyba, że ktoś lubi stworzyć piękny trawnik, następnie kopać doły pod drzewa i krzewy, krawężniki etc, etc. Następnie grabie w dłoń i wygrabiać wszelką ziemię z trawy.
        Obsianie byle jaką trawą, to niemal to samo jak gdyby rosły sobie tam chwasty. Bo po zakończeniu prac, ten "tymczasowy" trawnik i tak trzeba będzie "utylizować" czy "rekultywować". Po naszemu ... przekopać bądź przeorać. A na żadnym placu budowy, żadnych robotników się nie zmusi i nie upilnuje, by wszystko kładli w miejsca do tego wyznaczone. Nigdy też - a żyję ponad 60 lat - nie spotkałem placu budowy, gdzie można by w lakierkach i białych rękawiczkach się poruszać !
      • solejrolia Re: I tak źle, i tak niedobrze... 30.05.14, 00:17
        oj tam, ta działka ma 3tys metrów, nie wierzę, że nie znajdzie się miejsce, gdzie będzie można przerzucić ziemię z wykupu pod fundamenty tak, by pagórek nie zniszczył zasiewów, czy nowych nasadzeń. mozna zacząć zagospodarowanie skrajnych obszarów lub dalej położonych od miejsca, w którym ma być budowa. i wszystko ładnie się powiedzie.
    • richeza Re: pomocna dłoń 29.05.14, 20:47
      dar61 napisał:

      > Proszę o opinię spytać swoje alter ego, np „Tinek
      > 'a/-ę" oraz „Karolinę" [identyczne ajpi *.dynamic.gprs.plus.pl], potem &#
      > 8222;petro.nellę". Następnie współzachwalczynię „Sosnę" [IP: *.nplay.net.
      > pl]
      >
      A tobie co? O co chodzi bo nie bardzo wiem. Masz jakas rade i nie umiesz sie wyslowic czy co?
      > A miód ma wiele kolorów, czego nie znoszą reklamiarze.
      • pieskuba Re: pomocna dłoń 29.05.14, 22:12
        A to akurat nie do Ciebie, tylko do spamerki, która tu była i już została wycięta. O ile się nie mylę :)
        • dar61 karczująca dłoń 29.05.14, 23:34
          Ależ {R.} mo recht!
          Rzeczywiście, mój tam wpis tkwi jakoś bez powodu i koniec końców wychodzę na co najmniej rozrabiakę :-)
          Szkoda, że go nie wycięto wcześniej, razem z tego wpisu powodem, a teraz się odgałęził i kłuje [w oczy], co trawę wzmaga ...

          Jeśli poprą forumianie mą prośbę, by i ten mój u góry wpis zlikwidować, malowniczo zostawiając w jego miejsce nawiasik z 3 KROPKAmi, to niechże z zamachem wartym większej sprawy klikają, walą a łupią w znaczek kosza obok. Mnie wypada kliknąć kosz startowo, uczynię to za chwilę.
          W tym wątku, za co przepraszam, nie wpiszę nic więcej, bo do sztucznych traw[nikowisk] mam stosunek ... ambiwalentny* i z porady takiej nie miałaby wątkozakładaczka korzyści...
          Jak i ten niniejszy wpis zamieni się w bezkllik, skoszony ... skoszowany, też nie będzie większej straty - mchem [chlip!] niepamięci szybko [chlap...] porośnie i w temacie trawy zrobi się jakby bardziej radośnie...

          */
          Czarna krowa
          w kropki bordo
          gryzie - po to tylko dosianą, by czynić familii {Y.&Y.} harmider kośby i budzić {y.} - trawę,
          kręcąc mordą [...]
    • solejrolia Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 00:10
      Co najpierw?
      Ja najpierw zrobiłabym ogólny plan- zarys działki, jak sobie to wyobrażam:
      tu ma być domek, taras będzie mniej więcej tu ( z widokiem na wschód, czy zachód, czy jak) tu podjazd, jakiś parking, a tu trawnik, tu stanie altanka, rabata taka, rabata inna. i drzewa takie- śmiakie podobają mi się.
      następnie, chociaż mniej więcej, wyznaczyłabym te obszary.
      i zaczęłabym powoli tworzyć jakiś szkielet przyszłego ogrodu, skupiając się na obszarach dalej położonych od miejsca pod budowę domu - w końcu to 3tysiące metrów, samodzielne zagospodarowanie takiej powierzchni trochę potrwa.
      więc posadziłabym kilka drzew, które potrzebują czasu, by urosły i dawały cień, i wyznaczyłabym miejsca pod rabaty, obsadziłabym krzewami, a może częściowo żywopłot?
      A w miejscach oddalonych od miejsca przyszłej budowy wysiałabym trawnik- na zasadzie jak się wprowadzimy, to i tak zapewne trzeba będzie poprawić, ale zrobiłabym, bo warto, i to bardzo. Zwłaszcza, że teraz budowa domu nie trwa latami, jak to dawniej bywało. Szast prast i w 10miesięcy domek stoi, potem pozostaje wykańczanie wewnątrz, a jak "kanadyjczyk", to po 10miesiącach jest gotowy do wprowadzenia się. A rosliny rosną długo, i warto wcześniej zaplanować i posadzić przynajmniej jakąś część nasadzeń zanim ruszy budowa. Bo inaczej wprowadzisz się na łyse pole, albo na plac budowy, gdzie palety i worki po cemencie będą się walać, a do domu będzie wchodzić po paletach euro...poza tym to nie jest fajne jak po łysej działce wiatr hula, dlatego naprawdę chociaz kilka roslin, ale niech już rosną, niech będą zaczątkiem przyszłego ogrodu.
      • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 01:28
        Bardzo dziekuje za wszystkie rady:) Pewnie nie ustrzege sie bledow, ale sprobuje jakos stawic czola temu wyzwaniu. Oczywiscie nadal zapraszam do wpisow.
        • wrexham Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 08:22
          jak zapraszasz, to napiszę (z własnego doświadczenia), żebyś dobierając rośliny, wybrała takie, którym będzie chociaż mniej więcej pasowało oryginalnie występujące na tym obszarze ph gleby; żebyś potem nie latała jak ja, ze zmielonymi skorupkami od jajek i nie podsypywała wiązu holenderskiego, który taki ładny, żółty i super pasuje do kompozycji, ale nijak się nie uchowa na kwaśnej glebie jaką mam u siebie; i pamiętaj dobrze się zorientować w stronach świata, ale nie tak mniej więcej, tylko sprawdź jakie obszary oświetla słońce o każdej porze roku przez cały dzień, bo to co jest zalane słońcem w porze letniej (albo w porze sadzenia jakieś rośliny), może tonąć w głębokim cieniu jesienią, a ty na przykład posadziłaś tam marcinki, które jakoś nie bardzo chcą w tym cieniu kwitnąć;
          i pamiętaj dobierać rośliny tak, żeby sobie nawzajem nie zasłaniały światła (jeśli muszą rosnąc w pełnym słońcu), więc ogólna zasada jest taka, że wyższe posadzone od północy zasłonią słońce sąsiadowi, a nie tobie (co tez trzeba brać uprzejmie pod uwagę ;))
          no i miej na względzie fakt, że rośliny naprawdę się rozrastają (choć zajmuje to czasem lata) i sadź ich zbyt blisko siebie;
          od pięciu lat "zmagam" się z ogrodem (oj bardzo na wyrost ta nazwa), w którego posiadanie weszłam przeprowadzając się z bloku i nie mając o niczym pojęcia;
          zmarnowałam sporo czasu i trochę jestem na siebie zła, zwłaszcza jak pomyślę, że nie mam dwudziestu lat i nie powinnam się tak beztrosko zachowywać, jeśli chcę zobaczyć efekty swojej pracy;

          powodzenia
          wrex.
        • horpyna4 Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 08:32
          To ja napiszę jeszcze jedno. Nie wiem, jaką masz ziemię; ja mam doświadczenie z gliniastą. U mnie nie da się chodzić po gołej ziemi przy długotrwałych deszczach, bo czlowiek normalnie się zapada - tak, jakby chodziło się po maśle. Dlatego u mnie musiała być najpierw trawa, żeby można było chodzić.

          Dla odmiany po dłuższej suszy wiatr oblepiał okna drobnym iłem, a jak to potem wyglądało po deszczu, lepiej nie mówić. Piach nie przylepiałby się tak, bo ma znacznie grubsze ziarnka.

          Ale piszę o glebie właściwie z innego powodu. Sprawdź najpierw, jaką masz; nasadzenia powinny być dostosowane do rodzalu gleby. I najważniejsza jest właśnie przepuszczalność, bo rośliny miewają pod tym względem rozmaite preferencje. Jedne rosną dobrze na piachu, inne na glinie, a posadzone w nieodpowiedniej glebie na ogół przyjmują się, ale potem marnieją. Czasem nawet po kilku latach.

          • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 11:18
            horpyna4 napisała:

            > To ja napiszę jeszcze jedno. Nie wiem, jaką masz ziemię; ja mam doświadczenie z
            > gliniastą. U mnie nie da się chodzić po gołej ziemi przy długotrwałych deszcza
            > ch, bo czlowiek normalnie się zapada - tak, jakby chodziło się po maśle. Dlateg
            > o u mnie musiała być najpierw trawa, żeby można było chodzić.
            >
            > Dla odmiany po dłuższej suszy wiatr oblepiał okna drobnym iłem, a jak to potem
            > wyglądało po deszczu, lepiej nie mówić. Piach nie przylepiałby się tak, bo ma z
            > nacznie grubsze ziarnka.
            >
            > Ale piszę o glebie właściwie z innego powodu. Sprawdź najpierw, jaką masz; nasa
            > dzenia powinny być dostosowane do rodzalu gleby. I najważniejsza jest właśnie p
            > rzepuszczalność, bo rośliny miewają pod tym względem rozmaite preferencje. Jedn
            > e rosną dobrze na piachu, inne na glinie, a posadzone w nieodpowiedniej glebie
            > na ogół przyjmują się, ale potem marnieją. Czasem nawet po kilku latach.
            >
            Wydaje mi sie , ze u mnie tez raczej glina. Wody podskorne podobno dosc plytko ,ok 2 m. Sasiedzie twierdza, ze napewno nie jest kwasna. Jak sprawdzic dokladnie te glebe? Koniecznie wysylac probki do profesjonalnej stacji czy mozna jakos samemu? Probowalam sama badac ph, wyszlo neutralne, ale jak zbadac przepuszczalnosc?
            • horpyna4 Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 12:59
              To proste. Zobacz, czy po deszczu długo trzymają się kałuże. Własna obserwacja bywa lepsza, niż laboratoryjne fachowe badania.

              Wiele roślin potrzebuje dostępu powietrza do korzeni i nie znosi stagnującej wody. Bywa tak, że rośliny przeżyły mroźną zimę, a na przedwiośniu załatwia je woda z roztopów i gniją. Za to na glinie można hodować rośliny bagienne, bo wiele z nich dobrze czuje się w warunkach normalnego ogrodu, a niekoniecznie wodnego.

              Można oczywiście miejscowo przekopać ziemię z torfem i grubym piachem, ale lepiej też sadzić rośliny nielubiące stojącej wody na jakimś wzniesieniu lub zboczu.

              Pamiętaj też, że czasem w obrębie jednego rodzaju mogą istnieć gatunki zarówno na suchy piach, jak i na bagno. Lepiej zawsze sprawdzić, żeby nie było strat - takie na przykład świerki, czy brzozy, mogą mieć skrajnie różne wymagania w zależności od gatunku. Nie ma tak, że świerk to świerk - świerkami kłującymi można obsadzać piachy, a świerk pospolity musi mieć wilgotną glebę, nie lubi też zbyt suchego powietrza.
            • wrexham Re: kolejnosc prac w ogrodzie 30.05.14, 13:04
              zwróć też uwagę na to co rośnie wokół; sosny lubią piaszczyste przepuszczalne gleby, a jeśli masz do tego masę skrzypu, czy szczawiu to jest realna szansa, że gleba jest kwaśna;
            • donmarek Re: kolejnosc prac w ogrodzie 31.05.14, 07:47
              Tutaj znajdziesz sposób badani przepuszczalności gleby
              • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 31.05.14, 18:26
                Bardzo dziekuje za wszystkie informacje. Kupilam dzis ph-metr, bede badac jeszcze raz odczyn gleby, a jutro postaram sie sprawdzic przepuszczalnosc. Mysle jednak, ze w zwiazku z tym, ze jest to ziemia na wsi i marzy mi sie po prostu wiejski ogrod nie bede cudowac. Bedzie roslo to, co niewydumane i nie bardzo wymagajace. Zreszta pewnie i tak nie ustrzege sie bledow, jakos sie moze tego powoli naucze. Na razie siedze na forach, blogach , czytam, ogladam, planuje...Bede robic kawalkami. Ziemia duza, wiec na czesciach skrajnych juz cos zaczne sadzic i posieje trawe. No ale najpierw ogrodzenie:) Bardzo, bardzo dziekuje za wszystkie dobre rady i chetnie nadal poczytam cos nowego.
                • donmarek Re: kolejnosc prac w ogrodzie 01.06.14, 08:08
                  Dużo szczęścia i zacięcia do prac życzę. A później samej radości.
                  • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 02.06.14, 00:24
                    Bardzo dziekuje. Troche to potrwa, ale chyba jakos uradze:) Tylko troche jestem niecierpliwa, ciagle musze sobie powtarzac w chwilach zwatpienia, ze na to potrzeba duuuzo czasu. A ja bym juz tak chciala miec kolorowo i zielono i gesto i wysoko i wogole cudnie:)))) A na razie ... klepisko....




                    donmarek napisał:

                    > Dużo szczęścia i zacięcia do prac życzę. A później samej radości.
                • solejrolia Re: kolejnosc prac w ogrodzie 01.06.14, 18:56
                  No to skoro chcesz bardziej wiejskie- sielskie klimaty to możesz już sadzić
                  drzewa np. wierzby- na mojej glinie rosną jak szalone, i brzozy. Może jakaś jabłoń ozdobna, jarząb, głóg, te na pewno będą dobrze wpisywały się w krajobraz.
                  Do tego modrzew, który szybko rośnie, lub daglezja.
                  No a krzewy, to np. jaśminowiec, forsycja, bzy lilaki, ligustry, tawuły np. szara, albo wczesna, porzeczka krwista, kaliny, ogniki, a może derenie czy śnieguliczki.
                  Z niższych dołóż do tego zestawu pięciornik krzewiasty, albo krzewuszki.
                  A jak byliny (byliny na końcu, nimi uzupełniasz rabatę, czy też skupinę roslin) to np. złocień, słoneczniczek czy floks wiechowaty, liliowce.
                  I już masz całkiem całkiem, a nawet bardzo atrakcyjny zestaw roślin, z których stworzysz zaczątek ogrodu wiejskiego, w typie bardziej naturalistycznego.
                  Te rośliny nie są wymagające, i nie są drogie (np. śnieguliczkę ostatnio kupowałam po 9zł, a miała ponad metr wysokości, i była b.dobrze rozkrzewiona) i nawet nie mając ogrodzenia nie musisz obawiać się kradzieży, bo złodziej nie połaszczy się na takie rośliny, które nie są tują Smaragd, czy innym cyprysikiem, a rośliny już będą rosły, i będą cieszyły oczy.
                  I pamiętaj- twórz grupy, sadź po kilka krzewów tego samego gatunku w jednym miejscu, albo w formie szpaleru,
                  bo jak posadzisz jedną roślinkę, to na takiej przestrzeni roślina ta zginie.
                  • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 02.06.14, 00:20
                    Solejrolla, bardzo dzieki za konkrety. Dokladnie o takich drzewach myslalam - brzozy i bzy koniecznie. Lubie tez bardzo dzikie roze, ale czy na gliniastej beda rosly? Czesto rosna na wydmach, wiec chyba wola piach? Jasmin mam , wprawdzie jakis troche zdziczaly, dopiero zaczal kwitnac , ale jest bardzo drobny i jakis dziwny, chyba trzeba go jakos wspomoc. Krzak ogromny ale bardzo byl zarosniety od dolu chwastami, ostami i pokrzywa. Dzis bardzo sie napracowalam przy wyrywaniu tego spod drzew i wlasnie tego krzewu. . Koparka i talerzowka, ktore pracowaly na ziemi wczesniej zostawily wokol drzew mase chwastow , ktore siegaja do bioder. Nie mozna bylo tego maszyna wyrywac, bo uszkodzilyby sie drzewa, takze trzeba recznie. Wyrywalam ten gaszcz i znalazlam cala mase slimakow, wiem ze to podobno duzy problem w ogrodzie. Poki nic nie mam to mi wszystko jedno, niech sobie mieszkaja, ale co potem? Czego takie slimaki nie lubia? Jak sie z nimi walczy? Slyszalam o jakichs niebieskich granulkach, czy to dziala?
                    • horpyna4 Re: kolejnosc prac w ogrodzie 02.06.14, 08:04
                      O walce ze ślimakami masz w innych wątkach, poszukaj.

                      Określenie "dzikie róże" odnosi się do wielu gatunków. Na wydmach sadzi się różę pomarszczoną (rosa rugosa), ale na glinie też daje sobie świetnie radę. Tak samo zresztą wiele innych; moje osiedle jest na glinie i widzę, co rośnie dookoła.

                      Pamiętaj tylko, żeby nie sadzić drzew za gęsto. Robią tak niemal wszyscy początkujący ogrodnicy, bo wydaje im się, że inaczej będą mieli pusto, a to duży błąd. Sadząc jakiekolwiek drzewo trzeba brać pod uwagę docelową szerokość jego korony, bo drzewa w dużym zagęszczeniu kiepsko się czują i wymagają wycięcia niektórych z nich. A wtedy okazuje się, że są na tyle duże, że jest potrzebne zezwolenie na wycinkę.

                      Masz sporą działkę, więc nie musisz roślin upychać na siłę. Ja widzę wszędzie dookoła ogródki, w których jakieś 30 lat temu nasadzono sporo drzew i krzewów; wyglądają beznadziejnie. A zaraz po obsadzeniu były bardzo ładne.
                      • richeza Re: kolejnosc prac w ogrodzie 02.06.14, 11:48
                        O tym, zeby sadzic nie za gesto juz wiem. Bede sie starala nie przedobrzyc. Widze, co stalo sie u znajomej, ktora pod oknem posadzila sobie 20 lat temu 3 male swierczki. Dzis to ogromne drzewa. Wlasnie sadzila blisko siebie, zeby nie bylo za duzo pustego miejsca. Jest tragicznie! Z bolem serca przymierza sie wlasnie, aby wyciac srodkowe drzewo. Nie wie, czy dostanie pozwolenie. Tak wiec, pamietam i musze tylko meza stopowac, bo on tez by sadzil na kupie.
                        • solejrolia Re: kolejnosc prac w ogrodzie 02.06.14, 12:36
                          skoro znajoma musi wyciąć, to niech to zrobi w grudniu
                          (też miałam w zbyt dużym zagęszczeniu 3świerki, sadząc je tak gęsto, miałam świadomość, ze wkrótce trezba będzie jeden z nich usunąć. gdy nadszedł ten czas i podjęłam decyzję o wycięciu środkowego, to zaczekałam do grudnia i potem miałam śliczną choinkę na Boże Narodzenie)
Pełna wersja