richeza
28.05.14, 01:09
Mam od niedawna dzialke, ktora byla bardzo zaniedbana, z duza iloscia pni i drzew do sciecia i chwastami. Ciezkie prace zostaly wykonane , czyli drzewa sciete, pnie wykopane i wywiezione. Teren wyrownany. Chwasty wyrwane. Teraz mam po prostu rowny teren, bez roslin, tylko ziemia. Planuje to ogrodzic i postawic jakis domek. I teraz pytanie: kiedy siac trawe? Jak posieje teraz to zniszczy sie przy pracach budowlanych, jak zas poczekam i najpierw postawie dom , to o tyle dluzej nie bede miala trawy i obawiam sie , ze wszystkie chwasty, ktore tam rosly, znowu odrosna. Jak sie to technicznie organizuje? Musialam zaczac od wyrwania i wywiezienia karp,bo bylo ich bardzo duzo i nie dalo sie swobodnie chodzic, pozostaly po nich spore dziury, wiec teren nalezalo wyrownac. Dodam, ze teren dosc duzy , ok 3 tys metrow. Planuje tam trawe, ale oczywiscie nie bedzie to na calej powierzchni wypielegnowany trawnik, bo nie dam rady. Za duzy teren, trawnik jakos tylko kolo domu, reszta raczej taka owszem trawiasta ale bez przesady. Myslalam o trawie łąkowej. No i nie wiem - siac teraz i dosiewac tam gdzie sie zniszczy w czasie prac budowlanych, czy tez budowac, a chwasty niech rosna i znowu z nimi potem walczyc? I jedno i drugie rozwiazanie powoduje niemale koszty w zwiazku z wielkoscia dzialki. Co wiec najpierw aby bylo ekonomicznie?