novalijka39
03.06.14, 21:37
Piasałam niedawno, że marzy mi się wiejski ogród, ale przeglądając setki zdjęć ogrodów widzę, że najbardziej podobają mi się angielskie ogrody o charakterze wiejskim. Wpisałem w wyszukiwarkę cottage gardens i zakochałam się w tych słodkich ogródeczkach. Przycinam póki co iglaki i robię miejsce na kępy kwiatów, które mam nadzieję, kiedyś zdominują ogród. No i właśnie... Zaczęłam wsadzać kwiaty białe, żółte, pomarańczowe i czerwone. Zaczyna mi się to jednak robić trochę nudne, mało barwne. Może dodać coś fioletowego albo niebieskiego? Czym się kierować? Tak "na wyczucie" czy są jakieś zasady? Na zdjęciach w necie w tych ogródkach są przeróżne barwy, ale taki " artystyczny nieład" nie tak łatwo początkującej osiągnąć. Póki co mam żółte i czerwone liliowce, białe margaretki, czerwono pomarańczowe gailardie, pomarańczowe i czerwone floksy, rudbekie, białe hortensje. Nie wszystko już kwitnie oczywiście. Może coś podpowiecie?