mszyce...

09.06.14, 11:49
Są wszędzie - agrest, porzeczka, słoneczniki... i nic to, że rośnie w pełnym słońcu, odchwaszczone... :(
Czym je spryskać? Co prawda agrest i porzeczka i tak przeznaczone do radykalnego przycięcia zimą, ale słoneczników nie chciałabym stracić - mają dać owoc. Spłukiwanie wodą z węża nie wiele daje, po 2-3 dniach znowu trzeba by powtarzać. Wolałabym raz psiknąć i mieć spokój z tą zarazą (no wiem, przylecą nowe, ale to będą nowe, a nie te same spłukane z innej rośliny). Na napary z pokrzywy i innych chwastów nie mogę sobie pozowolić, nie mam warunków na ich przygotowanie. Słyszałam, że podobno tytoń jest dobry? Tylko jak to przyrządzić? A może coś chemicznego? Cokolwiek, byle tylko słoneczniki nie zgineły :)
    • mitta Re: mszyce... 09.06.14, 12:42
      Mospilan, ja się nie bawię w żadne środki naturalne, bo są mało skuteczne. Kupuję najmniejszą saszetkę, wsypuję do ręcznego opryskiwacza (np. po jakimś domowym śr. czystości) zalewam wodą w ilości 0.75 - 1 l i mam na kilka lat. Naprawdę nie potrzeba dużo środka, aby zwalczyć pokaźne kolonie mszyc, bo działa i kontaktowo i żołądkowo. Jest bardzo skuteczny nie tylko na mszyce, ale i inne robactwo (np. takie czerwone robale, które zjadają lilie, ale nie wiem, jak się nazywają). I co ważne - nie trują pszczół i owadów miododajnych.
      Tutaj możesz trochę poczytać o tym srodku
      • marbor1 Re: mszyce... 09.06.14, 14:41
        Te czerwone robaki na liliach to POSKRZYPKI.
        • mitta Re: mszyce... 09.06.14, 18:08
          Marbor, dzięki za nazwę tych robali, postaram się zapamiętać, ale moim skromnym zdaniem, nie zasługują na wielkie litery ;)
          Co do ludwika - to dodaje się go do wielu środków, aby się lepiej trzymały rośliny, ale żeby zabijał mszyce???
          Pozostanę przy swoim, należę do frakcji radykałów w każdej dziedzinie, a więc żadna homeopatia, kiszone pokrzywy i pełnie księżyca do mnie nie przemawiają.
    • marbor1 Re: mszyce... 09.06.14, 14:47
      Potraktuj wodą z ludwikiem i spryskaj. Pomaga. To rada z tego forum.
      • mamap Re: mszyce... 09.06.14, 16:19
        I z czosnkiem-nie pomoglo. Przynioslam mszyce z sadzonkami pomidorkow koktailowych, przeszly na petunie, pelargonie,najmniej na begoniach krolewskich.
      • dar61 Szum ... 09.06.14, 16:52
        ... informacyjny:
        ... wodą z ludwikiem i spryskaj. Pomaga. To rada z tego forum ...

        Dlaczego zacytowano tylko pół porady?
        Dodatek detergentu typu ludwik do roztworu właściwego preparatu [chemicznego lub ziołowego] daje lepszą zwilżalność rośliny preparatem, mniej on spływa, lepiej działa.
    • donmarek Re: mszyce... 10.06.14, 07:50
      Co do tytoniu, dopóki paliłem, zbierałem pety, tak około pełnej szklanki niedopałków. Zalewałem to litrem wrzątku. Po ostygnięciu przez gazę do spryskiwacza. Po kilkunastu minutach ... po mszycach! Podobno cale, niepalone papierosy też tak działają. Tylko prawdziwe. Nie takie różne wynalazki. Najlepiej jakieś MOCNE.
      • noname2002 Re: mszyce... 11.06.14, 09:21
        Tylko czy opryskiwanie tytoniem tego, co będziemy jedli(tutaj porzeczki, słonecznik) jest bezpieczne?
        Na środkach owadobójczych są podane okresy po których można jeść to co było pryskane, a jak to jest z nikotyną?
        • ja.dorcia Re: mszyce... 11.06.14, 11:44
          > Tylko czy opryskiwanie tytoniem tego, co będziemy jedli(tutaj porzeczki, słonec
          > znik) jest bezpieczne?
          > Na środkach owadobójczych są podane okresy po których można jeść to co było pry
          > skane, a jak to jest z nikotyną?

          O to się nie martwię - jak pisałam, porzeczka i agrest są przeznaczone do radykalnego odmładzającego przycięcia tuż nad ziemią. Słoneczki nie wykształciły jeszcze główek.
        • donmarek Re: mszyce... 12.06.14, 08:38
          Nie mam pewnosci, ale okres karencji wynosi 7 dni dla oprysku wywarem z tytoniu.
          • dar61 A ... 12.06.14, 10:42
            A okres prewencji?
    • gacek9595 Re: mszyce... 11.06.14, 08:30
      actara, polecona przez sadowników ale niestety niedobra dla pszczół. Ale skuteczna. Uratowałam tak dziką różę i tawułki w tym roku.
    • pinkink3 latwy -tani- zdrowy- skuteczny 11.06.14, 20:24
      Wlasnie wczoraj pierwszy raz zastosowalam domowy srodek bo mi mszyce hibiskus obsiadly.
      Dostalam kiedys przepis od kogos, zapisalam na karteczce i na szczescie w pore sobie przypomnialam i go znalazlam.

      Idzie tak:
      1 galon wody
      1 lyzka detergentu do mycia naczyn
      2 lyzki spirytusu, takiego taniego u mnie on sie nazywa 'rubbing= do pocierania(?)', denaturat chyba bylby OK

      Po zastosowaniu splukac woda.


      Dodam, ze przepis napisalam niewyraznie i odczytalam literke 'g' [-gallon = niecale 4 litry] jako 'q' [-quart= prawie 1 litr], czyli dalam 4 x mniej wody niz powinnam , roztwor zrobil sie silniejszy i moze dlatego byl bardzo skuteczny. Po jednej aplikacji mszyce padly a hibiskus wyglada bardzo zadowolony. Ja tez.
      Polecam.
    • lukasz.w80 Re: mszyce... 13.06.14, 18:14
      Artykuł o mszycach
Pełna wersja