Tylko dwa pytania.

15.06.14, 22:05
Pierwsze to margarytki.

Urosły mi po moja nieobecność i maja teraz 140 cm.
Sprzedawca powiedział ze rosną do 50 cm wiec posadziłem wsród floksow.
Teraz rozpanoszyly sie i trochę psują swoją wysokością cała kompozycje.
Mam pytanie co robić by nie rosły tak mocno?
Jak znoszą cięcie.

Drugie pytanie.

Czosnek ozdobny olbrzymi - został mi tylko jeden reszta zginęła.
Ten jedyny już przekwitl i ma malutkie zielone nasionka czy z tych nasionek da sie cos zrobić?
Jeśli tak to po ilu latach będzie znów tak duża cebula?

Z góry dziękuje za każda radę.
    • 1willa Re: Tylko dwa pytania. 18.06.14, 16:48
      Do mnie nikt nie napisze?
      Zlitujcie sie bo goście jadą i muszę cos robić!
    • szadoka Re: Tylko dwa pytania. 18.06.14, 18:29
      co to dla ciebie są margarytki? Bo ja już najdziwniejsze kwiaty widzialam pod tą nazwą. Moje mialy ok 50 cm....
      Moje czosnki tez wyginely. Nasionka powinny być czarne ( wtedy są dojrzałe).Daj im dojrzeć i wysiej.
      • kocia_noga Re: Tylko dwa pytania. 18.06.14, 19:54
        Margerytki razem z żąkilami i thujami pasują do gladioli. Czosnek z nasion...nawet najdłuższa podróż zaczyna się od jednego kroku, jak mówi koelio.
        • 1willa Re: Tylko dwa pytania. 18.06.14, 20:21
          Chodzi o te zwyczajne biale( te "kocha, lubi szanuje"), zawsze je chcialam miec i zawsze po zimie szczezly.
          W tym roku przezimowaly i wcale nie jestem taka szczesliwa mimo, ze u innych w ogrodzie bardzo mi sie podobaly.
          Jedna karpe chyba przesadze w inne miejsce niestety zaczely kwitnac a takich ponoc sie nie przesadza. Moze ktos z forumowiczow to robil to prosze niech napisze bo troche by mi bylo szkoda zmarnowac.
          Wysylam zdjecie na FF Ogrody ale jeszcze nie przeszlo.
          • nieskorzanka Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 00:02
            SZybko przekwitną. Wtedy przytnij. Pod koniec sierpnia przesadź.
    • budzik11 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 11:36
      Czosnku nie chcesz wykopać i zobaczyć, czy nie ma cebulki przybyszowej? Tak chyba łatwiej go rozmnożyć niż z nasion. I chyba jak się je wykopuje (mimo, że teoretycznie czosnków nie trzeba wykopywać), to nie będą ginęły.
      • horpyna4 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 12:03
        Ale skoro nasiona są, to można je zagospodarować; ja po prostu wysiewam je w pobliżu roślin matecznych, o ile same nie zrobią tego wcześniej. Po kilku latach można mieć w ten sposób całe czosnkowe poletko bez żadnej fatygi.
        • dagusia333 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 12:14
          Horpyno, może kiedyś tak było, że wiele roślin można było samemu rozmnażać, ale teraz czasy się zmieniły, pokombinowali w genach, stworzyli nowe, może piękniejsze, ale samemu niewiele można na tym polu zdziałać, bo na czym te olbrzymie koncerny by zarabiały?
      • dagusia333 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 12:10
        Ja ma czosnki okazałe o fioletowych kulach kupowane ok.10 lat temu i te mi nie giną, natomiast kupowane ostatnio giną.Nie wiem dlaczego tak jest, może tamte to inna odmiana, albo starszy gatunek, a te nowsze to jakaś wyhodowana odmiana? Te nowe maja kwiaty ciemniofioletowe i sa niższe, a tamte fiolet jaśniejszy i są wyższe.Jeżeli masz te nowe to daruj sobie rozmnażanie ich z nasion, wątpię czy coś wyjdzie, skoro nawet zakupione cebule trudno w ogrodzie utrzymać.Producenci już tak kombinują by co roku kupować nowe :/
        • horpyna4 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 13:11
          To prawda, ja na szczęście mam dawno posadzony (też te fioletowe kule). On jest nie do zdarcia, w dodatku dużo cebul (chyba tych z nasion) jest praktycznie na wierzchu, a zimują świetnie.

          A producenci kombinują, owszem. Nie bez powodu najnowszy sprzęt AGD psuje się krótko po upływie okresu gwarancji - różne tęgie umysły pracują, żeby osiągać taki cel. No to dlaczego przy produkcji cebul miałoby być inaczej?
      • mamap Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 13:05
        Jakiez bylo moje zdziwienie,kiedy wykopalam czosnek ozdobny rosnacy w niedobrym wg mnie miejscu i zobaczylam cebulki przybyszowe liczne,przywieraly do cebuli glownej w formie rozety. Odpadly przy wykopywaniu. Wsadzone w inne "dobre" miejsce nie zakwitly.Wydaje mi sie,ze mialy za mokro-sasiadka podlewajac swoje wlosci lala wode tez na moje.Za co bylam jej wdzieczna. Podobnie jak tulipany czosnki takze lubia sie przesuszyc. Jezeli nie sa wykopywane.
        • dagusia333 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 18:26
          Ja podobnie, rozrosły się sosny i czosnki znalazły w cieniu, więc postanowiłam przesadzić w lepsze moim zdaniem, słoneczne miejsce.Posadziłam na rabacie gdzie są byliny jesienne, wiosną pustawo, ale latem tam podlewam, kiedy czosnki zasychają.No i zgniły tam chyba, natomiast w starym miejscu pokazały się wiosną z cebul przybyszowych, których nie zdołałam wykopać.No i zostały, a cebule urosły i znów kwitną.
        • budzik11 Re: Tylko dwa pytania. 19.06.14, 21:14
          mamap napisała:

          > cebulki przybyszowe liczne (...) Wsadzone w inne "dobre" miej
          > sce nie zakwitly.

          Może były za młode? Wiele roślin zakwita po osiągnięciu pewnego wieku/dojrzałości - może cebulki też muszą zgromadzić ileś tam składników pokarmowych, dojrzeć, żeby zakwitnąć? Ja, oddzielając maleńkie cebulki od tulipanowych "matek" i wsadzając je do ziemi, nie spodziewam się, że zakwitną w przyszłym roku. Ale zrobię eksperyment - wsadzę te maluchy do osobnego koszyczka, i zobaczę czy i ile zakwitnie, ew. po ilu latach regularnego wkopywania/wykopywania :)
        • enith Re: Tylko dwa pytania. 20.06.14, 01:45
          Popieram opinię Budzika, możliwe, że cebule przybyszowe są za młode. Wiele z nich potrzebować będzie kilku lat, by urosnąć do wieku kwitnienia. Nie wiem, jak konkretnie z czosnkami, ale podejrzewam, że im większa docelowo cebula, tym dłużej będziemy czekać na pierwsze kwiaty z cebulki przybyszowej. Czyli na takiego Gladiatora czy Globemaster poczekasz dłużej, niż na czosnek np. błękitny.
          Przelanie, niestety, też jest możliwe. Czosnki ozdobne wymagają dobrego "przypieczenia" latem. W moim klimacie, gdzie w okresie lata nie pada deszcz, rosną cudownie bez żadnych zabiegów, ale muszą mieć dobry drenaż, pełne słońce i mocno ograniczone podlewanie w okresie zasychania.
          • budzik11 Re: Tylko dwa pytania. 20.06.14, 08:58
            To może faktycznie lepiej cebulki po przekwitnięciu wykopywać - będą miały urlop poza ziemią, sucho - i zakwitną ładnie? Bo trudno ograniczyć im podlewanie, zwłaszcza jak rosną między innymi roślinami, czy jak się ma automatyczne podlewanie. Ja w tym roku niechcący czosnki wykopałam, wykopując tulipany, nie wsadziłam ich z powrotem do ziemi - leżakują sobie razem z tulipanowymi cebulkami.
            • enith Re: Tylko dwa pytania. 20.06.14, 18:11
              Miejsce w zasięgu automatycznych zraszaczy raczej nie jest dla czosnków dobre. Natomiast pomiędzy typowymi bylinami, pod warunkiem, że nie są to rośliny wymagające non stop wilgotnej gleby i jeśli gleba bardzo dobrze drenuje, czosnki ozdobne powinny czuć się dobrze.
Pełna wersja