margotka69
22.06.14, 17:13
Witajcie,
parę tygodni temu kupiłam piękną, dużą sadzonkę Rosarium Uetersen z całą masą pąków. Posadziłam ją w dużej donicy na balkonie. Niestety, zaatakowała ją mszyca. idąc za radą forumowiczów spryskałam ją wodą z popiołem drzewnym (z kominka). Mszyca faktycznie zniknęła jak ręką odjął, ale... róża przestała kwitnąć :( Czy możliwe, że zaszkodził jej popiół, czy przyczyna może tkwić gdzie indziej?
Z góry dziękuję za pomoc :)