przesadzanie jagody kamczackiej

18.07.14, 12:43
Rok temu kupiłam w Biedrze jagodę goji. Teoretycznie. W tym roku pierwszy raz owocowała... jagodami kamczackimi :)
Czerwona czy fioletowa, rośnie mi w nieprzemyślanym miejscu i chciałabym ją przeprowadzić. Czy taki krzaczek rosnący od roku można jeszcze wykopać bezpiecznie? Jak się do tego zabrać? Kiedy byłby najlepszy termin?
    • mitta Re: przesadzanie jagody kamczackiej 18.07.14, 17:16
      Ja już pół ogrodu przesadziłam, nawet po kilku latach. Najlepsza pora to późna jesień lub wczesna wiosna, gdy ustanie wegetacja. Chociaż, jak mnie coś denerwuje, to i latem przesadzam. Czekam na chłodniejszy dzień, mocno podlewam, a po jakimś czasie wykopuję z całą bryłą korzeniową i ostrożnie transportuję (np. na jakiejś szufli, worku) do nowego miejsca. Nie zdarzyło mi się, aby coś padlo, ale jednak lepiej zaczekać do jesieni.
    • enith Re: przesadzanie jagody kamczackiej 18.07.14, 18:22
      Ja biorę pod uwagę mrozoodporność danej rośliny. Jeśli przesadzam (bądź sadzę) coś, co może mi potencjalnie paść pierwszej zimy, na przesadzanie wybieram wiosnę, żeby roślina miała czas się porządnie ukorzenić przed zimą. Rośliny odporne sadzę/przesadzam natomiast jesienią, gdy rozpoczyna się mokry sezon i Matka Natura sama mi wszystko podlewa (lata są w moim klimacie super suche). Ze swoją jagodą poczekaj może do września, gdy spadną temperatury, chyba, że musisz przesadzić już, wtedy podlewaj codziennie, chyba, że akurat obficie pada.
    • dar61 przesadzanie suchodrzewu kamczackiego 18.07.14, 21:31
      Mimo wszystko, tu nie ma jednak „taki termin lub taki".
      Suchodrzew kamczacki kwitnie i owocuje bardzo wcześnie, stąd pożądany termin przeprowadzki to przed zimą [europejską].
      Im mniejszy krzew, im młodszy, tym łatwiej się go przesadza - byle dobrze ocenić rozmiar jego bryły korzeniowej i przesadzać po prostu z bryłą korzeniową.
      Zeszłej jesieni, w początkach zimy, po opadnięciu liści, przesadziłem 11-15-letni krzew suchodrzewu z ogrodu na skraj łąki. Bardzo wilgotnej łąki. B.mocno skróciłem jemu gałęzie, zredukowałem trochę korzenie [przycięte korzenie i gałęzie zasmarowałem funabenem na rzazach]. I posadziłem.
      Odbił w mig ze śpiących pąków, wręcz gąszcz się z tego zrobił.
      Ergo:
      - nie bać się przesadzenia - sadzić z bryłką;
      - ewentualne nadłamiania pędów i korzeni skrócić i zasmarować;
      - jeśli stanowisko suchawe, podlewać;
      - przesadzać jesienią, b.późną;
      - cieszyć się owocowaniem przez następne kilka dekad*.
      Ale:
      - zarezerwować krzewowi ciut-ciut więcej miejsca, bo docelowo będzie - jak nasz - kopułą na kilka metrów rozległą.
      Sąsiedzi forumowi co nieco o tym wiedzą ;-)

      */ są odmiany samopylne.
    • tarabasia Re: przesadzanie jagody kamczackiej 21.07.14, 10:49
      a to niespodzianka:P najlepsza pora to późna jesień:)
Pełna wersja