Jaka roślina na pas między płotem a chodnikiem?

22.07.14, 17:20
Witajcie, szukam rośliny, którą mogę zasiać/wysadzić na zewnątrz ogrodzenia między płotem a chodnikiem. Do tej pory był tam trawnik, ale notorycznie obsrywany przez psy. Dlatego chciałbym tam posadzić jakąś roślinę, która zniechęci psy do wchodzenia na ten teren.

Wszelkie rady mile widziane.
    • solejrolia Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 22.07.14, 20:28
      duży jest ten pas, szeroki? bo pierwsze co, to pomyślałam to posadzić płożące iglaki, przynajmniej kosić nie trzeba, i pięknie z czasem zasłonią, i nie będą rosły chwasty.
      można posadzić berberysy lub irgi, ale ostrzegam, że berberysami mogą zainteresować się chętni na "darmoszkę" :-/ chyba, ze to berberys Juliany, tego nikt nie ruszy:-P
      można właściwie posadzić cokolwiek i postawić niewysoki płotek, i zwykle to wystarcza, by psy nie przeskakiwały. gorzej z ludźmi...
      • proto Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 16:48
        Pas jest szeroki na ok 2 metry.

        W ogóle to dzięki za wszelkie rady !!!

        Mam jeszcze pytanie, która z roślin jest tania w zakupie i bardzo szybko rośnie.

        Dodaj jeszcze, że pas nie jest pasem reprezentacyjnym, jest od tyłu domu, uliczka bardzo mało uczęszczana, dlatego zależy mi na skuteczności i nieskiej cenie. Nie musi to wyglądać dobrze


        • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 17:19
          Chyba właśnie rosa rugosa. Sadzi się ją często na terenach publicznych w miejscach, które chce się wyłączyć z zadeptywania; czasem nawet przy torach kolejowych. Jest niewymagająca i może rosnąć nawet na piaszczystych wydmach. Podejrzewam, że istnieją szkółki, gdzie jej sadzonki można hurtowo kupować po bardzo niskich cenach. Aha, płatki nadają się na konfitury.
          • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 17:24
            Dla wyjaśnienia - niskie ceny to kilkadziesiąt groszy za sztukę przy kupnie 50 sztuk.
        • leeliana Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 20:33
          Rozumiem, że pas poza ogrodzeniem należy jeszcze do Twojej posesji? Jeśli nie, trzeba się porozumieć z właścicielem terenu i uzgodnić możliwość i rodzaj obsadzenia. Tak dla porządku przypominam o tym, gdyż podczas spacerów jedną z dzielnic domków jednorodzinnych w moim mieście co rusz muszę omijać posadzone na takich pasach przed posesjami krzaczory. Szczytem beztroski jest utrzymywanie wzdłuż granicy posesji gąszczu sumaka octowca. Przechodnie są zmuszeni do schodzenia z chodnika na wąską i ruchliwą w tym miejscu uliczkę, samochody również nie mają miejsca na mijanie się. A gąszcz rośnie w siłę...
          • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 20:55
            A ja zetknęłam się z przypadkiem, że właśnie obsadzanie było odgórnie zalecane, żeby nikt nie chodził zimą po takim pasie. Bo jak ktoś pośliźnie się na czymś, co może uważać za chodnik i złamie nogę, to odpowiada właściciel terenu.
            • leeliana Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 12:49
              horpyna4 napisała:

              > A ja zetknęłam się z przypadkiem, że właśnie obsadzanie było odgórnie zalecane,
              > żeby nikt nie chodził zimą po takim pasie. Bo jak ktoś pośliźnie się na czymś,
              > co może uważać za chodnik i złamie nogę, to odpowiada właściciel terenu.

              Ciekawi mnie, kto i komu zalecał takie nasadzenia i na jakich warunkach. Możesz coś o tym więcej napisać, horpyno?
              Za teren (niekoniecznie za złamaną nogę:-)) zawsze odpowiada właściciel terenu, dlatego właśnie zadałam pytanie o to, czy twórca wątku jest właścicielem tego pasa ziemi. Mam pod jedną z granic działki pas trawy, który sięga od płotu po asfalt jezdni i teoretycznie powinien być chodnikiem - tak go od lat traktuję np. odśnieżając zimą. Ale nie pokusiłabym się o jakiekolwiek nasadzenia na owym wiedząc, że mój kamień graniczny go nie obejmuje.
              • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 15:15
                Nie znam szczegółów, bo to u znajomej gdzieś pod wschodnią granicą. Ale właśnie ma za ogrodzeniem dość wąski pas ziemi sięgający krawężnika i brała ode mnie trochę niskich roślin, żeby to obsadzić z powodów, które podałam. Chyba rzeczywiście istotne jest to, że chodnika w tym miejscu nie ma, a ktoś mógłby sobie chodzić.
          • proto Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 27.07.14, 16:34
            Nie pas nie należy do mnie.
            Należy chyba do gminy,
            Nie sądzę aby gmina była zainteresowana robieniem czegokolwiek na tym kawałku, za mało reprezentacyjny.

            Jest to tył działki, przy płocie mam zorganizowany kącik wypoczynkowy, niestety za płotem właściciele okolicznych domów zrobili sobie toaletę. Co nasadzając krzewy chcę wyeliminować. Dlatego ma być tanio i szybko.

            Zanim napisałem ten wątek zastanawiałem się nad łopianem !!!!!
            Ale nie wiem gdzie kupić nasiona :)



    • yoma Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 06:34
      Dzika róża. Kłuje i nawet jak ukradną, to nic, bo sama się rozrasta jak wściekła.
      • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 08:09
        Konkretnie róża japońska, czyli pomarszczona (rosa rugosa). Nie rośnie zbyt wysoko i nie wymaga cięcia, a za to jest bardzo gęstokolczasta i świetnie nadaje się na samoobsługowe żywopłoty obronne. Nie należy sadzić róży multiflory (jeszcze bardziej "dzika"), bo wypuszcza kilkumetrowe łukowate pędy i robi się kłopotliwa.

        W przypadku dość wąskiego pasa podobno skuteczne jest jeszcze inne rozwiązanie - można go wysypać niezbyt grubymi otoczakami (o kilkucentymetrowej średnicy). Widziałam takie otoczenia placów zabaw dla dzieci jako zabezpieczenie przed obsrywaniem - psy nie włażą na ruchome otoczaki, bo nie potrafią na nich stanąć. Obsuwają się łapy, zwłaszcza że podłoże się nieco turla.
        • apersona Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 22:36
          Rosa rugosa rośnie na 1-2m to ma być niezbyt wysoko? od dołu lekko łysieje więc i tak od ulicy trzeba ją czymś podsadzić. Lepsza moim zdaniem jakaś róża okrywowa, one się szybciej rozrastają wszerz i łatwiej je przycinać
        • solejrolia Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 21:30
          zgodzę się- kamień jest bardzo dobrym rozwiązaniem na takie pasy pomiedzy płotem a chodnikiem/ulicą. można dodatkowo w tym kamieniu posadzić gdzieniegdzie jakąś roślinę i będzie bardzo ozdobnie, a jednocześnie praktycznie.
          ALE niestety to wychodzi stosunkowo drogo*, a autorowi chodziło o tanie rozwiązanie, gdyz jest to miejsce na tyłach posesji, w dodatku mało uczęszczane.

          * jesli ma to być dobrze wykonane, to wartswa kamienia musi być minimum 7cm (średni kamień, frakcja 8-16), a nawet 10cm (grubszy kamień), co daje 70-100kg na m2.
          Najtańszy otoczak kosztuje, strzelam 150-200zł/tonę, plus koszt transportu tych kilku ton kamienia, do tego mata pod kamień. no i robi się niezła inwestycja,
          o ile jest to dobre i skuteczne rozwiązanie (i na lata), tak najtańsze niestety nie jest.
    • vinylowska Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 09:50
      najlepsze będą jałowce albo irgi:) strzałem w dziesiątkę były by też ogniki ale one z kolei mają bardzo grube kolce i owocują.
      • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 10:42
        Niezupełnie. Iglaki i zimozielone nie znoszą obsikiwania przez psy, a właśnie przed psami ma to chronić.
        • apersona Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 13:32
          Ogniki lepsze niż róże pomarszczone, bo rosną piramidalnie bardziej w górę , ale u podstawy mocno okrywają ziemię. Lepiej wyglądają zimą, a owoce zdobią i karmią ptaki
          • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 15:23
            Jeżeli ogniki nie mają wyrosnąć na monstra, to muszą być często cięte, co bywa uciążliwe. No i są dość drogie. A owoce róży też są zjadane przez ptaki.

            Poza tym zdarza się, że niektóre pędy ogników (zwłaszcza stare) marzną, marnieją i zamierają. Mam do czynienia z 30-letnimi ognikami, więc coś wiem o nich z praktyki. I uważam, że lepiej ich mieć nie za dużo. Bo dopóki są młode, to wszystko gra, ale po latach przestaje.
    • iksigrekzet111 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 11:49
      Pięciornik krzewiasty, nie wymagający, kwitnący całe lato (najpopularniejszy żółty ale są tez inne np białe i czerwone). Jak potrzeba duzo tych krzaczków to łatwo rozmnożyć z gałązek. Polecam
      www.zielonyogrodek.pl/lisciaste/pieciornik-krzewiasty
      • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 23.07.14, 13:32
        Jeżeli pięciornik krzewiasty, to najlepiej typowy żółty, bo jest najbardziej odporny na przeciwności losu.
        • opium74 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 12:06
          irga podobno jest dość odporna - moją mi moja suka przyniosła w zębach :D
          Mam też ostrokrzew i tego jakoś nie zjada :)
          • apersona Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 13:34
            Pewnie staje odporna dopiero po zakorzenieniu
            • opium74 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 14:35
              Irga była ukorzeniona - tylko suka o tym nie wiedziała :D młode to głupie....teraz już tylko głupie :D
              • horpyna4 Re: Jaka roślina na pas między płotem a chodnikie 24.07.14, 15:31
                Ale o jaki gatunek irgi chodzi? Bo jest ich od groma, jedne wysokie, drugie niskie, a nawet płożące. Są gatunki zimozielone, są i tracące liście na zimę. Tak więc samo określenie rodzaju "irga" nie wystarcza - może to oznaczać zarówno dorastającą do 4 m irgę ostrolistną o czarnych owocach, jak i irgę położoną o czerwonych owocach, dorastającą do 25 cm.
    • dar61 W pas między chodnik a płot 27.07.14, 12:02
      Krzewy obsadzane na przypłociach też wymagają cięć. Nawet te irgi płożące - nie mogąc iść wzwyż, inwajderują z czasem na asfalt [sprawdzone].

      Nie ciąć ich, nie zgęszczać?
      Wtedy łysieją, wsiewa się w ich głębię chwast wszelaki i z czasem nad nimi jest łan ostów, ostrożeni, mniszków i mleczy - ostrożnie tedy.

      Pies im nie zdefekuje „za kołnierz"?
      Zdefekuje, szczególnie przy braku trawnika w promieniu kilometra [sprawdzone].
      Co z psem? Można [...] albo [...]

      Irgi zimą na poboczu?
      Sprawują kłopot przy próbach podgarniania, nawet mechanicznie, śniegu.

      Różę pomarszczoną - obcą Europie - na pobocza przypłoci? Tę, co ma - nawet po wykarczowaniu, nawet pięć lat potem - pojawy o kilka metrów obok, np. w rejonie wychuchanego ogródka, ZA płotem? Nawet - a szczególnie - na glebach piaszczystych, wydmowych, gdzie się ją kiedyś, zanim stwierdzono jej pancerne zdolności przetrwania, wypieranie gatunków rodzimych, tych mniej wytrwałych, sadzono?
      Zanim wciągnięto ją na listę gatunków zakazywanych do obsadzania stanowisk naturalnych, europejskich? Wraz z innymi typu „akacja"?
      Odradzam [sprawdzone].

      ?
      Głosuję za irgami.
      Taniocha - jeden egzemplarz, z odmian płożących, może z czasem być matecznikiem do pobierania, przykorzeniania na wiele mb przypłoci.
      Dwa metry szerokie połacie jak szybko taka darmocha jednopędowa obrośnie? Nieszybko, z 10 lat. Coś - za coś.
      A, i drobiazg jeszcze. Sama irga znudzi się krajobrazowo - stąd słuchajmy porad {Solejroli} /acz karczując „chyba, że"/ i nie żałujmy grosza# na domieszki, wstawki kolorystyczne w innych odcieniach barw, wysokości - są wszak berberysy o tak długich cierniach, jakie nie kuszą psa, by się nad nimi wypiął, amatora zieleninki przed świątecznego nie skuszą, amatora zaglądania przez płot odstręczą [sprawdzone*]. Są wśród nich odmiany zimozielone, piękne. Długo- i krótkolistne [...cierniste]. Są i mahonie niskie, są i na chłopa wysokie. Ich owocami zimą nawet kos nie gardzi [sprawdzone]. Są i inne niezimozielone, różne taniutkie tawułki, ale wysiadają przy tych cierniowcach...

      Co pod nimi, żeby wsiewki się nie wsiewały? Cebulowce wszelakie i liliowce, miastowo-klombowe.
      Niżej podpisany swego czasu poszedł był do magistratu, zezwolenie na pozyskanie wiaderka kępek liliowców etc. z m-gm. klombu [bez kłopotu, bo na klomb przypłotowy właśnie miejski] uzyskał, w rządek posadził. 3 lata potem z rządka powstał pas na pół metra szeroki, z tendencją do dalszych półmetrowców. Łan i dzicz, dąbrówką i in. zadarniaczami uzupełniony. Zero niewolniczych potrzeb koszenia trawnika!
      #/ Na tychże m-gm. przydrożach są masy odmian irg i nowomodnych, b.łatwo się korzeniących, łaciato nakrapianych trzmielin - sekatorek w dłoń i ciach. I tak są one cięte co kilka lat przez [co światlejsze] służby m-gm.

      */ od miesiąca mam zaległe cięcia kilku kęp takich berberysów, bo obok nich już nie możemy się ścieżką przydomową przepchać. Koło bukszpanów - jakie też bym zachwalał na zapłocia, ino że one też cięć /rzadszych/ wymagałyby, też spryskiwania wapnem [przedświątecznie ...].

      Bez cięcia się nie da, nawet przypłotowo.

      ***

      Nie zakazywałbym przechodzenia trawnikiem-chodnikiem.
      • bia-la Re: W pas między chodnik a płot 30.07.14, 21:12
        <Co pod nimi, żeby wsiewki się nie wsiewały? Cebulowce wszelakie i liliowce, miastowo-klombowe. Sama irga znudzi się krajobrazowo - stąd słuchajmy porad {Solejroli} /acz karczując „chyba, że"/ i nie żałujmy grosza# na domieszki, wstawki kolorystyczne w innych odcieniach barw, wysokości - ... >
        Darze, Ty byś chciał od razu zrobić piękną rabatę, a autorowi postu chodziło raczej o co innego :)

        <Dwa metry szerokie połacie jak szybko taka darmocha jednopędowa obrośnie? Nieszybko, z 10 lat. Coś - za coś.> No nie, moim zdaniem szybciej, po dwóch latach irga już będzie nieźle rozrośnięta.

        <Różę pomarszczoną - obcą Europie - na pobocza przypłoci? Tę, co ma - nawet po wykarczowaniu, nawet pięć lat potem - pojawy o kilka metrów obok, np. w rejonie wychuchanego ogródka, ZA płotem? Nawet - a szczególnie - na glebach piaszczystych, wydmowych, gdzie się ją kiedyś, zanim stwierdzono jej pancerne zdolności przetrwania, wypieranie gatunków rodzimych, tych mniej wytrwałych, sadzono? Zanim wciągnięto ją na listę gatunków zakazywanych do obsadzania stanowisk naturalnych, europejskich?
        To powiedz mi proszę, czemu u mnie ona nie chce rosnąć przy płocie, sucho ma i słonecznie? Czyżby zbyt gliniasto jej było?

        Przepraszam autora, że uprawiam prywatę w jego osobistym wątku ;)
        Ja popieram berberys (szybko się rozrasta). Albo irgę.
        • dar61 W pas między glinę a ił 31.07.14, 22:05
          ...Ty byś chciał od razu zrobić piękną rabatę, a autorowi postu chodziło raczej o co innego ...
          Jedno nie wykluczy[łoby] drugiego.

          ... No nie, moim zdaniem szybciej, po dwóch latach irga już będzie nieźle rozrośnięta ...
          Są irgi i irgi. Miałem też jej mini odmianę - z 10x10 cm urosła [na piaskach] do 30x30 cm. I padła w suchą kanikułę, pod naszą nieobecność. Choć o 30 cm obok miała oczko wodne - ptasie poidło... [dopiero potem odkryłem akwa-żele]

          ... przy płocie, sucho ma i słonecznie? Czyżby zbyt gliniasto jej było ...
          Może. Ale i może za kilka lat wybije gdzieś o pół wiorsty obok - i już nie da się bez napalmu wyrugować?
Pełna wersja