asiek25
23.07.14, 12:16
Posadziłam ją jakieś 4 lata temu. Pnie się po płocie sama, stanowisko ma wschodnio-południowe, słońce pada na nią tak mniej więcej do 1-szej. Ma piękne, błyszczące, zielone liście, cudnie zarasta płot, ale... nigdy mi nie zakwitła. Co roku wypuszcza jeden kwiatostan, z którego rozkwitają 2-3 malutkie białe kwiatki. I to wszystko. Nie wiem co jest nie tak...
Podłoże jest gliniaste, na które wysypana jest ok. 10-cio centymetrowa warstwa czarnoziemu. Może to wina tego, że płot po którym się pnie jest lamelowy i ona poprzez szczeliny mocno już "przelazła" na drugą stronę płotu, do sąsiada. A od strony sąsiada płot jest od strony zachodniej, więc na część rośliny pada słońce po południu. Z tym, że korzenie są u mnie, na dodatek dół rośliny jest przysłonięty przez inne, niższe rośliny.
Co jest nie tak???