Agresty drzewkowe

25.07.14, 09:59
http://i57.tinypic.com/21b4y29.jpg

Mam na ogródku dwa rodzaje agrestu piennego.Pierwszy Butelkowy zielony nie przysparza mi kłopotów z cięciem i pielęgnacją. W zeszłym roku posadziłem Triumf czerwony. Moje pytanie brzmi jak na rysunku. Inaczej zapytam jeszcze, czy odmiana Triumf ma tendencje do zwisania gałęzi, coś w rodzaju wierzby płaczącej. Jeżeli ktoś ma taką odmianę proszę o odpowiedź. Bez teorii. Szukałem w internecie realnych filmików z pokazem cięcia krzewów piennych po zbiorach owoców ale praktycznie prawie nic nie ma.
    • dar61 porzeczkowce pseudodrzewkowe 27.07.14, 12:24
      Żeby za długo {A.} nie czekał, stawiając tak ostre i kategoryczne „warunki brzegowe" dla porad - mała podpowiedź.
      Jeśli {A.} potraktuje swe agresty jako po prostu porzeczki, jakimi one jednak są, wydobędzie z czeluści Sieci multum porad o różnicy cięć porzeczek owocujących na pędach jedno- i dwurocznych, to recepta będzie jak na dłoni.
      Każdy krzew Ribes sp. wymaga indywidualnych cięć, w zależności od tego, cvzy na owoc, czy na ozdobę służy.

      ***
      Kłopot będzie miał {A.} dopiero wtedy, z decyzją o cięciach, jak posadzi sobie ... agrestoporzeczki, szczególnie te szczepione na kiju od szczotki, jak tu kiedyś ktoś/ któraś obrazowo je nazwał/-a.
      Miał z p.-a. dylemat niżej podpisany, bo takich mocarnych owocowych gigantów jeszcze nie miał, ale po 15 latach doświadczeń zdecydował, aby nigdy palikowców takich nie sadzić [bez 3 masywnych podpór]. Cięte-nie cięte owocowały w bród, świetne dżemy dając. Owocowały nawet w cieniu, nawet u sąsiada, w płot nasz wspólny wrastając. Jeden z tych gigaporzeczkowców, rozpołowiony, skrócony do 1/3, po 3 latach [dalej od płota sąsiada posadzony] sypie owocami. Ale już nie ma palika, b.pomocnego przy pieleniu, a obsypkę - ze zrębków.
      • amityr Re: porzeczkowce pseudodrzewkowe 27.07.14, 13:43
        Szanowny dar nie zgadzam się , że agrest można ciąć tak samo jak porzeczki a już szczególnie jak czarne. Natomiast porzeczkoagresty mam od 12 lat i nie mam z nimi żadnych kłopotów n nie tylko z cięciem. Z cięciem porzeczek białych, czerwonych i czarnych oraz z agrestu Butelkowego nie mam też kłopotów. Nie mogę natomiast nic znaleźć na temat jaki napisałem wyżej czyli konkretnie agrestu drzewkowego(pnącego) o nazwie Triumf. W tym sęk. Ale trudno, od czego jest myślenie i trochę fantazji.
Pełna wersja