przesadzanie żonkili

28.07.14, 04:43
Drodzy ogrodnicy płci obojga, poradźcie mi!
Robię pewne zmiany w ogródku, więc muszę przenieść w inne miejsce cebulki żonkili, które co roku pięknie mi kwitną.
Kiedy mogę, a kiedy naprawdę nie powinnam tego robić? Dziś niechcący wykopałam jedną kępkę, wsadziłam ją z powrotem w to samo miejsce, mam nadzieję, że nic im się nie stanie. Ale radykalne przesadzanie? Czy można już teraz, czy czekać do jesieni?
Bo chciałabym, żeby na wiosnę były już zaaklimatyzowane w nowym miejscu i znów kwitły.
Będę, jak zwykle, wdzięczna za rady,
Wasza ciotka K.
    • enith Re: przesadzanie żonkili 28.07.14, 06:29
      Żonkile są teraz w stanie spoczynku i to jest dobry czas na przesadzenie, jeśli chcesz działać już. Ja zasadniczo przesadzam cebule okrągły rok, o ile ziemia nie jest zmarznięta na grudę, co w moim klimacie zdarza się rzadko. Cebule znoszą taki traktament bardzo dobrze. Po przesadzeniu podlej raz, jeśli ziemia jest bardzo sucha, a potem zostaw w spokoju i pozwól matce naturze działać :-)
    • marika_hejter Re: przesadzanie żonkili 28.07.14, 08:58
      skocz do marketu budowlanego albo ogrodniczego i kup grubsze plastikowe doniczki (takie trochę większe niż kubeczki po jogurtach) w nie wsadz cebulki i zakop razem w ziemi. Moja teściowa parę lat temu kupiła ponad 100 różnych cebul kwiatowych i nornice miały niezłą fetę.... wyżarły prawie wszystko:/
      • dagusia333 Re: przesadzanie żonkili 28.07.14, 18:36
        Żonkile maja dość cienką łuskę, niespecjalnie lubią przechowywanie na sucho, wiec jak masz odpowiednie miejsce, to najlepiej od razu znów posadzić.Teraz możesz spokojnie je wykopać, przesadzić, ale nie podlewać, bo mogą zacząć gnić. Będzie jeszcze sporo deszczu.Ogólnie to zakupione powinno się sadzić wcześnie, pod koniec sierpnia/pocz. września. bo dłużej niż np.tulipany się ukorzeniają, więc jak teraz posadzisz od razu na nowe miejsce, to dla nich praktycznie bez wielkiej różnicy.
        • ciociaklementyna Zrobione! 30.07.14, 04:58
          Drogie ogrodniczki, dziękuję za rady, zadanie wykonane.
          Napracowałam się trochę, bo wsadzałam cebulki do trawnika, więc musiałam wyciąć nożem i wykopać kawałki starej, grubej darni, nasypać dobrej ziemi z kompostem i zasypać tą samą ziemią cebulki.
          A zrobiłam tych dziur w trawniku prawie dwadzieścia. Cebulek więcej, wsadzałam do każdej dziury po dwie, a jak były mniejsze, to więcej.
          Teraz tylko czekać na wiosnę :)
          Wdzięczna c.k.
Pełna wersja