krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa??

12.08.14, 14:10
Witajcie,

potrzebuję Waszej pomocy. Przekopałem cały internet i nie mogę znależć...

Podczas spacerku przy bulwarze nad Wisłą upatrzyłem kilka krzewinek o ślicznych fioletowych kwiatuszkach i czerwonych jagódkach. Może wiecie co to za nazwa tej rośliny?
Załączał foto.

Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fh/tb/gycj/Z6BiFEWzVfB32Ia3DB.jpghttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fh/tb/gycj/pKAgTmZpc8y7ea3S5B.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fh/tb/gycj/5IoeOHCZdxYFfhxqaB.jpg
    • dagusia333 Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 12.08.14, 14:31
      Psianka słodkogórz.
      • tomasz.zuk Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 12.08.14, 14:41
        dagusia333 napisała:

        > Psianka słodkogórz.

        DZIĘKUJĘ SERDECZNIE!!!

        Można już zamknąć wątek :-)
        • yoma Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 12.08.14, 14:59
          I dla ścisłości, jest to pnącze.
          • horpyna4 Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 12.08.14, 15:30
            I chwast.
            • yoma Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 12.08.14, 16:00
              Nie to chwastem, co chwastem, ale co komu wyrośnie gdzie nie trzeba :)
              • tomasz.zuk Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 12.08.14, 17:56
                Dziękuję za podpowiedźi :-)

                czytałem w necie, że to pnącze, że jest niby chwastem... ale jakże piękna, że wręcz zakochałem :-) I wreszcie zagospodaruję swój ogród nieużytkowy z naturalnym oczkiem wodnym. Niech tam rośnie co chce, i będzie to raj dla zwierzątek, i jagódki dla ptaków jesienią :-)
                • lellapolella Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 13.08.14, 10:54
                  ... i trujące, żeby nie było;)
                  Ale piękne.
                  • horpyna4 Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 13.08.14, 13:46
                    No wiesz, spokrewniona z nią psianka ziemniak też jest trująca, zwłaszcza owoce.

                    A psianka słodkogórz jest umiarkowanie trująca: wymioty, biegunka, drgawki. Zresztą skoro dano jej taką nazwę, to osoba rozgryzająca i smakująca pęd musiała przeżyć i powiedzieć, że są tam różne smaki - słodki i gorzki. Nie pamiętam tylko, który jest w środku, a który go otacza, a na sprawdzanie jakoś nie mam ochoty...

                    I zgadzam się, że roślina ta jest bardzo ładna, zwłaszcza w okresie owocowania. Owocki bardzo długo na niej wiszą, nawet po opadnięciu liści.

                    A chwastem jest, bo trudno jej się pozbyć, jak już raz wlazła. Ja nie uważam, że rośliny rosnące dziko, to z założenia chwasty; wręcz przeciwnie, wiele takich hoduję. Za chwasty uważam rośliny ekspansywne i trudne do wytępienia, choćby były sprzedawane w sklepach ogrodniczych.
                    • yoma Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 13.08.14, 16:55
                      Cieciorka pstra, bogowie, nigdy więcej...
                      • horpyna4 Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 13.08.14, 17:01
                        No widzisz, a taka ładna... też myślałam o wsadzeniu, bo blisko rośnie na nieużytkach.
                        • yoma Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 14.08.14, 14:08
                          Nie rób tego, chyba że w potrójnym wiadrze.

                          No chyba że twoja glina ją ograniczy, to możliwe.
                      • dar61 Krzew we fioletach 13.08.14, 20:09
                        Na naszym komunalnym cmentarzu panoszą się te psianki, zawsze szybko przekwitają. Miałem zamiar je zaimportować, ale pono z cmentarzy nie warto, bo [...].

                        Może roznoszą je różne krowy albo flądry?
                        • ciociaklementyna Re: Krzew we fioletach 14.08.14, 12:33
                          dar61 napisał:

                          > Na naszym komunalnym cmentarzu panoszą się te psianki, zawsze szybko przekwitaj
                          > ą. Miałem zamiar je zaimportować, ale pono z cmentarzy nie warto, bo [...].
                          >
                          > Może roznoszą je różne krowy albo flądry?

                          Eee tam... Ja ani krowa, ani flądra, a przyniosłam to sobie do ogródka wiele lat temu i ani ja się nie otrułam (nie próbowałam jeść), ani się toto nie rozpanoszyło. Rośnie sobie w kilku miejscach przy parkanie, ładnie wygląda, a niedawno widziałam, jak ptaszek sobie czerwone jagódki dziobał. Nie wiem, czy był to ptaszek samobójca, ale zwłok nie zauważyłam.
                          • mirzan Re: Krzew we fioletach 14.08.14, 13:25
                            A wsadźcie sobie w d. swojego hainekena, śmieciarze gazeciarze,nie da się przeglądać forum.
                            • yoma Re: Krzew we fioletach 14.08.14, 14:09
                              ?
                          • horpyna4 Re: Krzew we fioletach 14.08.14, 14:51
                            Cioteczko, ptaszkom nie szkodzą nawet owocki wawrzynka wilczełyko. To tylko człowiek taka słabizna.
                            • lellapolella Re: Krzew we fioletach 14.08.14, 22:02
                              To tylko czł
                              > owiek taka słabizna.

                              i pies:( Też mam psiankę słodkogórz od kilku lat i grzeczna jest, pod warunkiem, ze się jej nadmiernie nie karmi. Niemniej wolę wiedzieć, co jest trujące a co nie, bo moje psy lubią rwać z krzaka i muszę, w wypadku śmiercionośnych roślin, wybrać miejsce sadzenia poza ich zasięgiem:)
                              • minniemouse Re: Krzew we fioletach 17.08.14, 05:20
                                a mnie to tez sie bardzo podoba. to przeciez prawie to samo co ten bialy, ogrodowy
                                tyleko chwats, no.
                                tez wykopalam sobie do ogrodka i zadowolona nawozilam obficie aby jak najwiecej kfiatuszkof bylo, a tu gwizdek.

                                okazalo sie ze ta roslina musi miec do kwtnienia uboga glebe. jak za zyzna, to obficie liscie produkuje. i tak rzeczywscie bylo :/
                                wyrwalam w diab-ly! jakos sie nie rozprzestrzenila.
                                rzprzestrzenilo cos innego co przynioslam w zachwycie - cos jak miniaturowa groszko- akacja,
                                czyli liscie jak akacja i takie peczki kwiatkow groszkow jakby, fioletowych,
                                pnie sie po czym sie da i ma wasy

                                takie cos
                                https://www.reptileforums.co.uk/forums/attachments/shelled-classifieds/10297d1272998238-tortoise-edible-vetch-plug-plants-vetch_0.jpg

                                mile ale czepliwe i petajace

                                Minnie
                                • horpyna4 Re: Krzew we fioletach 17.08.14, 07:36
                                  Jakaś wyka.
                                  • horpyna4 Re: Krzew we fioletach 17.08.14, 07:40
                                    Prawdopodobnie wyka ptasia, bo ona ma takie długie kwiatostany.
                                    • yoma Re: Krzew we fioletach 17.08.14, 10:13
                                      Popieram pogląd. Owszem ekspansywna, ale kudy jej tam do cieciorki :)
                                      • minniemouse Re: Krzew we fioletach 17.08.14, 13:19
                                        cieciorka to to:
                                        https://img3.garnek.pl/a.garnek.pl/006/470/6470151_800.0.jpg/cieciorka-pstra.jpg

                                        tez ladne :)

                                        Minnie
                                        • horpyna4 Re: Krzew we fioletach 17.08.14, 17:12
                                          Na ursynowskich łąkach i nieużytkach rośnie tego sporo, zresztą wyki kilka gatunków. W ogóle jest tu dużo roślin zwanych kiedyś wdzięcznie motylkowymi (lub strączkowymi), a teraz mniej wdzięcznie bobowatymi. Oprócz cieciorki i wyki są też różne koniczyny, groszki, nostrzyki - wszystkie kolory tęczy.
    • tulipan-93 Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 17.08.14, 22:26
      :)
      • minniemouse Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 17.08.14, 22:41
        W sumie powiem wam, ze coraz czesciej nachodzi mnie ochota hodowac wyselekcjonowane gatunki wlasnie chwastow.
        przeciez ladne, a ani podlewac ani nawozic ani plewic nie trzeba :)

        no moze trosze plewic, ale juz brak karuzeli z podlewaniem i nawozeniem jaka to ulga..

        ja u siebie w ten sposob posadzilam nasze lokalne chwasty przed domem - to jest,
        taki gatunek dzwonka
        https://www.srgc.org.uk/feature/sandyaugust2006/IMG_0870%20C%20rapunculoides.JPG
        potrafi byc wysokie na pol metra w sprzyjajacych warunkach
        i do tego zwykle margerytki. jak sie zbierze do kwitnienia w tym samym czasie, to joj,
        jaki widok.
        no i jeszcze sa niepachnace groszki wieloletnie o oszalamiajacych barwach
        https://www.montroseofguernsey.com/acatalog/WEBMR123040.jpg

        pnace sie na plocie na przyklad.
        jakby tak wymieszac z tym kwitnacym ziemniaczkiem, dzikim fioletowym lubinem,
        dzika dziewanna zolta,
        zoltke mirabelki co sie same wysiewaja,
        pomaranczowe maczki kalifornijskie co tez sie same wysiewaja -
        to juz w ogole mozna robic wrecz projektowane ogrody :)
        a w PL to jeszcze takie piekne dzikie maki sa.

        Minnie
        • yoma Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 17.08.14, 22:52
          Ale do nich są potrzebne podkłady kolejowe :) Nie żartuję, one zawsze między torami rosną strasznym stadem.
          • horpyna4 Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 18.08.14, 07:22
            Nie przesadzaj, dopiero co widziałam maki polne koło Zalesia przy drodze bez podkładów. One po prostu lubią podłoże żwirowe, a pod tory daje się właśnie taką podsypkę. Dlatego jest ich sporo też w okolicach żwirowisk i przy drogach, gdzie był sypany żwir.
        • enith Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 18.08.14, 07:23
          Minnie, słyszałaś o ogródkach chwastów?
          chwilezachwycone.blogspot.com/p/blog-page_26.html
          Zakłada się w celu zachowania chwastów :-)
          Możesz też, jeśli zależy ci na roślinach niekłopotliwych, ale nie stricte chwaściorach, skupić się na roślinach rodzimych dla twojego klimatu (o ile kojarzę ty jesteś w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie). No, to mamy ten sam klimat, bo ja mieszkam niedaleko Seattle. Polecam wszelkie szkółki z roślinami "native" oraz GPP (Great Plant Picks), które klimatycznie obejmują wybrzeże Pacyfiku od Kolumbii, poprzez Waszyngton, do południowego Oregonu.
          www.greatplantpicks.org/
          • minniemouse Re: krzew (?) o fioletowych kwiatuszkach - nazwa? 18.08.14, 07:58
            BC, zgadza sie :)

            fantastyczne linki, jestem zachwycona, dziekuje serdecznie Enith - na pewno z tego skorzystam.
            ogrod bede zakladala na nowo w przyszlym roku i wlasnie taki chcialam - naturalny i nieklopotliwy.
            oprocz tego na pewno wcisne troche typowo ogrodowych, np roze, klematis, hortensje- bo bez tego ani rusz
            ale to juz nie to co taki prawdziwie ogrodowy :)

            mysle zeby dodac blanket flower
            https://www.wiseacre-gardens.com/plants/perennial/blanket_flower_arizona_sun.jpg
            duzo koniczyny czerwonej bo to dobrze i ladnie rosnie
            i bardzo dobrze radzi sobie tutaj takie pospolite geranium
            https://www.monchesfarm.com/Photos/Geranium%20sanguineum.jpg

            mamy tez jakies rodzime storczyki, to sobie posadzilam kilka lat temu biale i rozowe i nawet dobrze rosly.
            cos w tym stylu, lady slippers
            https://mikesgardentop5plants.files.wordpress.com/2013/01/nativecalypso-280x300.jpg
            i ladnie sie rozrastaja lilie nakrapiane- nie sa duze, ale jak jest duzo to nawet robia wrazenie,
            i lubia cien
            https://www.phoenixperennials.com/images/plants_large/2943.jpg

            posadze i rosna.
            no i paprocie, kocham paprocie, mech tez, a funkie, to tutaj w ogrodzie jest prawie chwast :)

            Minnie
Pełna wersja