czy pozostały mi tylko kaktusy?

18.08.14, 13:15
Kurna no. Jakoś zapominam o podlewaniu, a zresztą nigdy nie mogę zapiamiętać którą roślinę kiedy i jak i ile podlewać, że non-stop zasuszam wszystko. Jedyne co to kaktus mi się trzyma i skrzydłokwiat - bo tego da się jeszcze uratować jak już oklapnie - chociaż nie powiem, kilka też zasuszyłam.

Co mogę jeszcze do domu sobie kupić? Dość ciemnego domu - dodam - i raczej "suchego" bo drewnianego.
    • roseanne Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 18.08.14, 14:22
      skrzydlokwiat usmiercilam

      scindapsusy sa odporne dosc :-)
      i zielistki
      • mamap Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 09:26
        Fiolki afrykanskie i pelargonie. Przetestowane,zielistki tez.
    • alanta1 Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 18.08.14, 15:32
      adorabella napisała:

      > Jakoś zapominam o podlewaniu

      Nie ty jedna; gdyby mój kot nie darł mordy o żarcie, to też bym go zagłodziła ;)

      Trzymają mi się w domu pięknie wszelakie draceny, juki i zamiokulkasy. Można je podlewać nawet raz w miesiącu i żyją ;)
      Za to kaktusy mi wcale nie wychodzą, nie wiem czemu, ale i tak za nimi nie przepadam ;)
    • ewciakos Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 09:59
      Kaktusy i sztuczne kwiaty :)
      • adorabella Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 10:19
        Sztuczne odpadają - mąż by mnie zamordował chyba... A w sumie to niech sam se podlewa jak taki cfany :) (tak, wiem, że cfany pisze się przez w, ale tak mi się bardziej podoba :))
        • leeliana Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 11:05
          Mało wymagające pod względem wody i światła są fikusy, ale te klasyczne, z dużymi ciemnozielonymi liśćmi, potem tzw. "żelazne liście", czyli aspidistra, "jęzory teściowej" - sanseweria (różne odmiany). Dalej idą wszystkie o skórzastych, grubych, jakby woskowanych liściach: hoja, gruboszowate - "drzewko szczęścia", itp. One jednak muszą mieć jaśniej :-) Przetestowałam też draceny i juki - podlewane rzadko rosną podwójnie pięknie. Całkiem niezłą dżunglę możesz mężowi zafundować :-) A patent na regularne podlewanie to np. fiszka, taka jak do rozsady, na której piszesz np. "podlewać w 2 i 4 sobotę miesiąca, nawóz w 4, pryskanie w 2".
          • lellapolella Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 12:18
            Mam dokładnie tak samo. Polecam wilczomlecze, dużo potrafią znieść, dracenę, zielistki, juki(ale te lubią dać się obłazić różnym tarcznikom). Mam jeszcze nieśmiertelną bromelię, która nawet kwitnie co roku, zawzięta taka:)
            • smutas13 Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 14:07
              Storczyki.
              Mnie zauroczyły całkowicie. Jeden z moich, nawet pięknie pachnie.
              • roseanne Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 19.08.14, 15:18
                do storczykow trzeba miec reke..

                jednego zabilam
                drugi nie kwitnie od 2 lat, ale zyje - 3 nowe liscie

                tydzien temu f\dostalam nastepnego w prezencie, jeszcze kwiatki sie trzymaja :)
                • smutas13 Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 20.08.14, 11:10
                  Mnie też zdarzyło się zabić, nawet trzy storczyki. Dziś uważam, że to z powodu zbyt małej ilości wody, jaką im serwowałam. Przestałam przejmować się radami, które można w internecie znaleźć na temat pielęgnacji storczyków. Pielęgnuję je po swojemu - z korzyścią dla storczyków i moich oczu - pięknie kwitną - niektóre na okrągło - cały rok.
    • haber-74 Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 22.08.14, 16:24
      polecam fikusy, dracenę, jukę, to kwiaty, których nie trzeba podlewać za często, bo przegniją. Zwłąszcza fikusy nadaję pomieszczeniu lekkości
    • 5th_element Re: czy pozostały mi tylko kaktusy? 24.08.14, 12:25
      wszelkie grubosze, np tzw drzewko szczęścia. Wpisz sobie przypominacz co tydzień - niech Ci dzwoni by podlać odrobinkę. Plus hoya - polecam odmianę australis - bardzo ładne liście (u mnie jeszcze nie kwitła ale mi nie zależy). Jeśli jest dość ciemno to zamioculcas da radę.
Pełna wersja