theringabulina
12.09.14, 19:08
Sadzę za tydzień cebulowe.
Poradźcie, bo nachapałam się i zamówiłam z różnych gatunków i kolorów po kilka i teraz się dopiero zastanawiam, jak to ogarnąć:)
Czy różne kolory, np. tulipanów, sadzicie w jakichś zestawach kolorystycznych, czy każdy kolor osobno? Będę miała białe, żółte, różowe, czerwone, pomarańczowe (niskie), biszkoptowe i ciemnofioletowe. Do tego narcyzy białe i żółte wysokie, żółte niskie. Hiacynty w trzech kolorach: blady róż, łososiowe i niebieskie. I jeszcze szafirki.
Mam taką wizję/pomysł, żeby przynajmniej połowę z nich posadzić pod drzewami lub krzewami - stosujecie takie rozwiązanie? Jeżeli obsadzę je później/obsieję jakimiś jednorocznymi czy później rosnącymi, to dam radę wykopać bezboleśnie cebulki? Przy okazji, co wam się sprawdza najlepiej, by zasłonić pozostałości po cebulowych? Szczególnie, gdyby to było w cieniu drzew?
I jeszcze jedno, czy myślicie że zimowit mogę wetknąć w tym samym miejscu, gdzie w zeszłym roku posadziłam przebiśniegi? Będą sobie jakoś przeszkadzać?
Będę wdzięczna za podpowiedzi.