Dzika róża "głogowa"

15.09.14, 11:28
W paru miejscach w mieście rosną całe rabaty takich róż, wspaniale pachnących. Teraz mają już głogi, mocno dojrzałe:
slowniksmaku.pl/wp-content/uploads/2012/04/dzika-r%C3%B3%C5%BCa2.jpg
Da się to jakoś rozsadzić z nasion głogu?
    • zettrzy Re: Dzika róża "głogowa" 15.09.14, 15:51
      na zdjęciu to wygląda na różę pomarszczoną, czyli to nie jest głóg tylko róża; z nasion oczywiście da się rozmnażać, bo to nasza rodzima roślinka, często występuje w naturze i stąd jej nazwa kolokwialna - dzika róża; chyba nawet nie będzie długo trwało, zanim dochowasz się krzaka, u mnie takie róże rozsiewają się (a mieszkam w lesie) i w ciągu jednego sezonu mają ok. 20 cm wzrostu; przesadzam je za płot, bo po co mi plantacja dzikich róż?
      z tych owoców można robić konfitury ale nie wiem jak bo nie gotuję, no i moja babcia robiła na nich nalewkę coś pysznego
      a kiedy kwitną pachną bosssssko i przyciągają pszczoły
      • alanta1 Re: Dzika róża "głogowa" 15.09.14, 18:25
        zettrzy napisała:

        > u mnie takie róże rozsiewają się i w ciągu jednego sezonu mają ok. 20 cm wzrostu

        Znaczy mam tylko wsadzić te owoce do ziemi i czekać?

        > a kiedy kwitną pachną bosssssko i przyciągają pszczoły

        i o to mi chodzi, staram się nasadzić coś pachnącego dla siebie i dla pszczół :)
      • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 07:57
        Konfitury robi się nie tylko z owoców tej róży, ale też z ucieranych na surowo z cukrem płatków. To krakowska specjalność.

        Nie każdemu może odpowiadać taka perfuma w gębie, ale ja uwielbiam kruche rogaliki nadziane właśnie konfiturą z płatków róży. Sama nie robię, bo leniwa jestem, ale czasem jadam. Przepis na tę konfiturę można oczywiście znaleźć w necie, jak wszystko zresztą.

        Co do "głogu", to jest to takie mylące określenie owoców róż, używane często przez winiarzy. Robią "wino z głogu" wcale nie z głogu, tylko z owoców róży pomarszczonej. Z innych gatunków chyba też, ale ten ma największe owoce, więc zbieranie jest najbardziej wydajne.

        Inna rzecz, że głóg jest blisko spokrewniony z różą i również jadalny.

        Aha, z nasion róży pomarszczonej niekoniecznie wzejdzie to samo. Jeżeli w pobliżu są inne gatunki róż, to mogą wzejść mieszańce dzięki pracy pszczółek. I owoce już mogą być nie duże i spłaszczone, tylko drobniejsze i wydłużone. Może więc warto zainteresować się kupnem sadzonek, bo są bardzo tanie, jak zresztą większość sadzonek do nasadzeń masowych. Coś mi świta, że można je kupować w pęczkach bodajże po 50, czy 100 sztuk. I naprawdę za grosze.
        • mamap Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 08:49
          Horpyno! Konfitury z rozy to nie tylko krakowska specjalnosc,ale i kielecka (blizej Skarzyska,Radomia). Moja kuzynka zbiera kwiaty dzikiej rozy i uciera. Jesienia chodzi zbierac owoce,jej maz w tym czasie plotkuje u rodziny lub gra w brydza. Zbieranie owocow rozy to klujace zajecie. Moja ciociababcia robila przepyszna nalewke i wino.Czestowala,rozdawala.
        • alanta1 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 12:48
          horpyna4 napisała:

          > warto zainteresować się kupnem sadzonek, bo są bardzo tanie, jak zresztą większość sadzonek do nasadzeń masowych

          Szukałam w lokalnych szkółkach, ni ma. W jednej znalazłam niby takie krzaczki, dosyć spore, ale wyglądały na tyle kiepsko, że zrezygnowałam :/
          • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 16:11
            One nie powinny być spore, wtedy się lepiej przyjmują. Wyguglaj sobie "róża pomarszczona sadzonki", znajdziesz producentów oferujących małe sadzonki w dużych pęczkach.
            • alanta1 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 17:13
              Znaczy miałam nosa, ze mi coś nie pasowało :)

              Nie wiedziałam, ze można z nich żywopłot zrobić, wow. Mam kawałek płotu, który chciałam tujami obsadzić, ale róże będą chyba lepsze. Nie takie nudne jak iglaki :)

              Dzięki za radę
              • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 18:28
                Tylko pamietaj, że żywopłoty z róży pomarszczonej są dość szerokie. Na pewno zajmie toto szerszy pas ziemi, niż krzewy o pokroju kolumnowym, albo krzewy mocno strzyżone. A z róży pomarszczonej robi się właśnie żywopłoty nie cięte, one mają wtedy kształt takiego wału. No i są to żywopłoty zdecydowanie obronne...
                • alanta1 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 18:59
                  Ano już sobie wyguglałam, jeśli to ma jakoś tak wyglądać, to jest dobrze:

                  https://3.bp.blogspot.com/_MEA9fw63aSg/SjtiItOjf5I/AAAAAAAAB1Y/F7hviinGP8c/s320/DSCN6401-2.JPG

                  zresztą w paru miejscach znalazłam info, ze ludzie ją tną i ma się dobrze.

                  Ciekawe czy taka zapora utrudni życie kocurom tranzytowym, które mi szczają po iglakach :/
                  • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 19:36
                    Utrudni, przynajmniej tędy nie dadzą rady przejść. Oczywiście wtedy, jak to się trochę rozrośnie i zagęści - pędy są bardzo kolczaste i jest między nimi ciasno.
                    • mirzan Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 20:31
                      Posadź różę Karpatia.
                    • alanta1 Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 13:23
                      A gdyby tak je między tujami kolumnowymi posadzić, dadzą radę obie rośliny?
                      Bo tam mi kocury szczalnię urządziły :/
                      • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 14:44
                        Nie radzę, te róże rozłażą się wszerz. Ani im to nie wyjdzie na zdrowie, ani tujom.

                        Pomyśl raczej o posadzeniu przed tujami rzędu czegoś gęstego i niskiego, tak góra do pół metra, wtedy kocie siki nie dotrą do tuj. I oczywiście bez rozłogów, żeby w miarę szerokie było tylko nad ziemią. Poza tym musi być niewymagające: nie dość, że tuje korzenią się szeroko i płytko, ale jeszcze będzie to musiało znosić koty. Masz tam słońce, czy cień?
                        • alanta1 Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 21:00
                          Przed - nie da rady, za wąsko. Stale słońce, na lekkim wzniesieniu, więc i niezbyt wilgotno. No i koty przedostają się między tujami przełażąc przez drewniany płot.

                          Może raczej zainwestuję w jakiś środek zapachowy do odstraszania kotów ;)
                          • solejrolia Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 22:14
                            są takie ultradźwiękowe odstraszacze, które włączają się pod wpływem ruchu.
                            i wydają (dla nas niesłyszalne) dźwięki, ale kotom mocno przeszkadzają
                            raz, i drugi, i kot oduczy się łażenia, tam gdzie to nie jest pożądane. polecam.
                            • tralalumpek Re: Dzika róża "głogowa" 18.09.14, 08:13
                              pogielo was z ta pielegnacja wlasnosci: a to krety zabijac, a to koty straszyc ....krolowie na wlosciach sie znalezli, jedyni bogowie ziemscy z oprawem wlasnosci do wszystkiego
                              co ci te koty przeszkadzaja? kot nie leje tam gdzie przechodzi przez plot a to ze zamarkuje to co sie stanie, deszcz i dobra rosa zmyje,

                              sorry, ale czytac tego momentami nie moge
                              nauczcie sie zyc z natura, pogodzcie sie z tym ze jestescie takimi samymi mieszkancami planety jak pozostale zwierzeta
                              amen!
          • tralalumpek Re: Dzika róża "głogowa" 16.09.14, 23:32
            www.sadowniczy.pl/product-pol-23630-Roza-pomarszczona-kpl-10szt-Mikoryza-Balot.html
            znalezione w necie przypadkiem...


            mam w ogrodzie dwa krzaki a wlasciwie jeden, bo drugi stara sie do zycia wrocic
            robie konfiture z rozy, ktora ja nazywam roza cukrowa a nie pomarszczona :)
      • solejrolia Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 08:07
        ZETRZY,
        Róża dzika to róża dzika Rosa canina,
        Natomiast róża pomarszczona to róża pomarszczona Rosa rugosa, to jest inny gatunek.
        nie będę się rozpisywać, bo ładnie to opisano w Wikipedii:

        Róża dzika, Rosa canina
        i
        Róża pomarszczona Rosa rugosa
        • zettrzy Re: Dzika róża "głogowa" 18.09.14, 15:36
          > nie będę się rozpisywać, bo ładnie to opisano w Wikipedii:

          i słusznie że nie będziesz się rozpisywać, bo powiedziałam wyraźnie "nazwa kolokwialna"; a ile jeszcze jest tych nazw, to wyszło w wątku

          kolczasto-pachnące pozdro
    • tralalumpek Re: Dzika róża "głogowa" 15.09.14, 19:27
      czy to nie jest roza cukrowa?
      • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 07:31
        O tyle jest, że "róża cukrowa" jest potocznym określeniem gatunków nadających się na konfitury. Poza różą pomarszczoną odnosi się to określenie również do róży stulistnej, która ma ogromną ilość płatków, więc jest bardziej wydajna przy robieniu tej ucieranej konfitury.
        • tralalumpek Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 08:15
          a ta jak sie nazywa?
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,136015801,136015801.html
          • horpyna4 Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 08:59
            Ta mi wygląda na pełnokwiatową odmianę róży pomarszczonej, chociaż ja odróżniam głównie po pędach (charakterystyczne gęste kolce) i owocach. Róża stulistna ma dużo więcej płatków, wyglądają jakby się z trudem mieściły, są takie jakby niestarannie upchane; bardzo rzadko też owocuje i nawet nie wiem, jak jej owoce wyglądają.

            Róża pomarszczona ma wiele odmian, czasem właśnie o pełniejszych kwiatach. Ale też o innych kolorach i takie np. białe płatki raczej nie nadają się na konfiturę. No i są też mieszańce.
            • mamap Re: Dzika róża "głogowa" 17.09.14, 12:11
              Bardzo ladna roza dzika czy pomarszczona,niska, rosnie wzdluz ul.Rosola na odcinku Belgradzka, Przy Bazantarnii i dalej. Cudo kiedy kwitnie i potem. Obok pas niskiej sosny,pecherznice,cos tam jeszcze. Bardzo efektownie i zadbanie to wyglada. Taka sama roza rosnie k.ursynowskiego Reala i widzialam, ze ludzie zbieraja kwiatki i owoce. Dziwie sie,bo wsrod spalin to rosnie-niezdrowo. Za Realem dzika roslinnosc i Las Kabacki -widocznie dzikiej rozy tam nie ma.
    • adki5 Re: Dzika róża "głogowa" 18.09.14, 08:47
      podobno tak
Pełna wersja