kub-aar 18.09.14, 15:54 Ma ktoś z was drzewka kolumnowe np brzoskwinie jak z owocami itd? Opłaca się czy lepiej zwykłe kupić?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
enith Re: Drzewka kolumnowe 18.09.14, 17:09 Kolumnowe sprawdzają się głównie u osób z ograniczoną ilością miejsca lub tych, które chcą stosować uprawę pojemnikową, np. na patio lub balkonie. I zasadniczo tylko ten aspekt brałabym pod uwagę. Jeśli masz miejsce, kupuj normalne sadzonki, będziesz mieć więcej owoców. P. S. Jako moderator przypominam, że każdy post z reklamą sklepu czy linkiem do aukcji będzie wycinany. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 korony kolumnowe, wachlarzowe etc. 19.09.14, 00:42 Nieco wstrząśniony, ale nie zmieszany głębią wypowiedzi tu obok ośmielam się pościć.. postować... - wpisać: - większości drzewom można samodzielnie ukształtować korony np. na postać wrzeciona, kolumny, wachlarza [przyściennego]. Robią to od lat sadownicy skłonni do ułatwienia [sobie] zbioru owoców w sadach [z ziemi i mechaniczno-chemicznego, hormonalnego]. Ale pojawia się wiele ...ale. Bo niektóre odmiany szczepionych w koronę [na podkładce pnia] pędów mogą mieć wielką moc odrostową i radośnie będą odbijać w wilkopodobne odrosty. Cięcia będą wtedy właściwie nieustanne, jako pojedynek owoc-masa zielona. Trzeba by wybrać pewne status quo, by owoc miał z czego się wyżywić. Nie każda odmiana nada się do takich postrzyżyn - warto po prostu wejść na strony sadowników i pomologów - oni doradzą dobór drzewek i ras. Dalej - częste cięcie będzie zapraszaniem grzybowych zarodników. Sady cięte ... nie żyją długo, sady komercyjne - cięte - jeszcze krócej. Z kolei drzewa dobrze, bez przesady ukształtowane cięciami - i nawożone, i podpalowane, i podwiązane do naciągów drucianych, i opryskiwane p-grzyb. [rzazy] i [...] - odwdzięczają się wysypem owoców. Co widać na zdjęciach z sadów drzew tak nietypowo prowadzonych cięcami. Reklamę taką zjada się oczami. Plony? Najczęściej nie są to coroczne duże plony. Sposób na to? Wszczepić w koronę drzewkom kilka odmian, o różnej porze dojrzewania. Co sprawdził niżej podposzcz... podpostow... - niżej podpisany Dar61 Odpowiedz Link Zgłoś
donmarek Re: Drzewka kolumnowe 19.09.14, 08:25 Mam 4 jabłonie kolumnowe. Co prawda dopiero drugi rok, i tego lata pierwszy raz miały owoce. W sumie, z 4 drzewek było 21 jabłek. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-aar Re: Drzewka kolumnowe 03.10.14, 00:02 Dzięki :) mam ochotę na brzoskwinię ale słyszałem na innym forum tzn czytałem że są mało odporne na mrozy, że choroby różne się ich trzymają no ale kto nie próbuje ten nie ma. Nie pierwsza i nie ostatnia roślina w ogrodzie moim :) Dzięki za informacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Drzewka kolumnowe 03.10.14, 10:20 Jeśli kupujesz teraz, nie zapomnij opryskać miedzianem przeciw kędzierzawości. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Drzewka brzoskwiniowe 03.10.14, 13:42 {Kub-aar} ma ochotę na brzoskwinię, ale słyszał na innym forum, tzn. czytał, że są mało odporne na mrozy Dokładniej, to ich kwiaty i zawiązki owoców nie wytrzymują przymrozków, w czasie mrozu są zwykle jeszcze pąkami. Sadzić je więc warto po rozeznaniu, czy późne [wiosenne] przymrozki w danej lokalizacji to standard. U mnie w okolicy - poza miastami - chłód wiosny powstrzymuje brzoskwinie przed za wczesnym kwitnieniem, a w środku miasta drzewka sa pobudzane nagrzaniem powietrza [dymy, opary, brak przewiewu] do za wczesnej wegetacji. Sady podmiejskie owocowały częściej i obficiej, niż wśród wygrzanego zimą miasta. Podobnie jest z tzw. zmrozowiskami - jeśli sadzimy w nisko położonych kotlinkach, to lepiej nie sadźmy tam gatunków szybko startujących wiosną do wegetacji. że choroby różne się ich trzymają, no Brzoskwinia jest czuła na jedną chorobę grzybową - kędzierzawość liści. Gnębi ona ją i osłabia, ale nie zabija. Zeruje zwykle wtedy owocowanie. Zabiegi oprysku, jakie skutecznie tę chorobę redukują, to baaaaardzo późnojesienne [po zawiązaniu pąków i opadnięciu liści] opryski preparatem typu syllit [miedzian to zbyt słaby profilaktyk] oraz obowiązkowe powtórzenie tego oprysku na przedwiośniu - ale w fazie lekkiego rozsuwania się łusek pąków, zanim brzoskwinie zakwitną i porosną w liście. Choroba atakuje właśnie wtedy, w fazie budzenia się pąków. Zabieg oprysku warto wykonać nie raz, do stanu pokrycia całego drzewka cieczą. W dniu bezwietrznym, też i takim opryskiwacz, jaki da jak najmniejsze kropelki - zamgławiaczem [oszczędza cieczy roboczej]. Oprysk za wczesny i za późny niewiele daje. Ważniejszy termin oprysku to wiosna, jesień zmniejsza ryzyko nietrafienia w termin pękania pąków. Brzoskwinia [i nektaryna] wymaga intensywnych cięć, bo wtedy lepiej i większymi owocami darzy. Ma świetne zdolności odrastania w młode pędy. Pono należy wycinać 2/3 pędów utworzonych w zeszłym roku - cienkich. Grube po wycięciu b. ciężko się zabliźniają, nawet natychmiast smarowane pastą na rany. Łatwo wtedy w rzaz wchodzą choroby grzybowe i wirusowe. Rana gumuje. Należy więc od młodu dobrze kształtować sadzonkę, by wytworzyć szkielet korony przyszłej. Potem wystarczy tylko ciąć młode pędy. Brzoskwinia i tak nie jest wiekowym drzewm. ale kto nie próbuje, ten nie ma. Otóż to. Brzoskwinia to wdzięczne drzewko. Czy nasze praojce nie uprawiały kapryśnych brzoskwiń i moreli? Uprawiały. Macie też. Świadczą o tym wykopaliska, nawet z okresu osiedlania się tu w PL kultur presłowiańskich. Ale wtedy mogły być jeszcze u nas fazy klimatu cieplejszego, gdy przeważały w lasach dęby i buki. Potem ochłodziło się i zaczęły przeważać w lasach inne, nieczułe na chłody gatunki... Jedno takie ochłodzenie nastąpiło wtedy, gdy zagłodzone plemiona stepowe ruszyły na wschód, uruchamiając pochód Słowian na zachód Europy. Ale brzoskwinia była tu szybciej - przez Bałkany chyba zawędowała, z Azyjej. Wraz z eksodusem rolników, 7,5 tys. lat temu, kiej ich gwałtowne wezbranie wód Jeziora Karego [Morza Czarnego] ku nam wygoniło. Odpowiedz Link Zgłoś