Brzozy co jak i gdzie

03.10.14, 00:04
Ludziska mam pytanie, znajomy dał mi 10 brzózek, nie wiem skąd je wziął chyba jakieś samosiejki. Mają tak ok 40cm wysokości, jak je przywiózł miały liście zielone, wsadziłam do gruntu podlewałem zgodnie z poradami no i uschły.. nie wiem co źle robiłem. Ostatnio zadzwoniłem do niego i stwierdził że brzózki tak mają, że na wiosnę się odrodzą. Proszę o jakieś opinie osób które coś wiedzą na ten temat.
    • horpyna4 Re: Brzozy co jak i gdzie 03.10.14, 07:39
      Po pierwsze - brzozy należą do drzew źle znoszących przesadzanie. Należy je przesadzać z bryłą ziemi i lepiej w okresie bezlistnym. Mogą nie odrodzić się, chociaż nie jest to na 100% pewne; jak wszystko zresztą, co dotyczy roślin.

      Po drugie - jeżeli to były samosiejki, to warto wiedzieć, skąd zostały wykopane. Bo różne gatunki brzóz potrzebują różnych warunków: brzoza brodawkowata świetnie rośnie w suchym piachu, brzoza omszona potrzebuje stale mokrej gleby i wilgotnego powietrza. Nie ma tak, że "brzoza to brzoza", dotyczy to zresztą wielu innych rodzajów drzew. Jeżeli trudno jest określić gatunek, to należy kierować się środowiskiem, w jakim rosły.
      • solejrolia Re: Brzozy co jak i gdzie 03.10.14, 12:21
        a po trzecie, brzozy dość szybko gubią liście, mamy październik być może one pod wpływem przesadzania i zmiany stanowiska po prostu szybciej zgubiły liście.

        poczekaj do wiosny, daj im czas, może się jeszcze przyjmą.
        • horpyna4 Re: Brzozy co jak i gdzie 03.10.14, 13:04
          Jeżeli zgubiły, to w porządku. Ale ja zrozumiałam, że liście uschły, a nie opadły - tak wyglądają brzozy, które mają problem z przyjęciem się.

          Oczywiście trzeba je zostawić do wiosny, żeby dać im szansę. Mogą ocaleć, przynajmniej część z nich; wyrzucić zawsze się zdąży.

          I przy okazji - ze względu na trudności z przyjmowaniem się brzóz należy sadzić je na miejsca stałe i nie za gęsto; trzeba uwzględnić docelową szerokość ich koron. No, chyba że chce się potem większość z nich wyciąć, ale z wycinką to też trzeba się pospieszyć, żeby nie było konieczne zezwolenie.
    • atomska Re: Brzozy co jak i gdzie 03.10.14, 15:00
      Może ziemia była zła? To też bardzo prawdopodobne.
      • mitta Re: Brzozy co jak i gdzie 03.10.14, 20:12
        A ja bym już w życiu nie posadziła żadnej brzozy - robią w ogrodzie straszny bałagan, bez przerwy coś się z nich sypie i mimo, że rosną w pewnym oddaleniu od domu - to wszędzie mam tony jakiś paprochów, które wnosimy na butach do domu, czy samochodu. Jest tego niewyobrażalna ilość. Na dodatek mieszkają na nich jakieś śmierdzące robale i nikt nie umie mi powiedzieć, co to jest.
        Więc się ciesz, że Ci to uschło. i za 10 lat podziękuj mi za dobrą radę ;) (bo wtedy już bez pozwolenia nie mógłbyś tego wyciąć)
        • mjot1 Re: Brzozy co jak i gdzie 03.10.14, 20:31
          Zgroza!
          • mjot1 Same nieszczęścia 05.10.14, 10:59
            Brzoza o zgrozo! liście ma i nasionka… ptaszęta drą się niemiłosiernie… owady brzęczą dręcząco… płaz z gadem…
            No same nieszczęścia!
            Prawdziwym miłośnikom zieloności polecam gatunki rodzaju palmy warszawskiej.
            forum.gazeta.pl/forum/w,309,22807841,,Czlowiek_istota_waleczna_.html?v=2
            Z najniższymi ukłony!
            z radą spieszący M.J.
        • solejrolia Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 08:05
          oj:-/ mitta....
          a szkoda, że brzóz nie lubisz.

          Brzozy są rewelacyjne, wpisane w nasz krajobraz, rosną w każdych (nawet słabych) warunkach, na piasku świetnie sprawdzają się, na nieuzytkach, szybko rosną, robią cudny klimat w ogrodzie, duże drzewa dają cień, ale nie mrok. a że gubią liście- i dość wcześnie i jest to rozciągnięte w czasie. no trudno... jesli tam gdzie rośnie brzoza jest trawnik, to przecież wystarczy dobra kosiarka, a jeśli chodzi o chodniki, czy inne powierzchnie- sucha pogoda i dobra dmuchawa wystarcza, żeby ogarnąć porządek w ogrodzie.
          (na polu mam kilka samosiejek brzozy, chodzę i głaszczę, dbam, by nic im się nie wydarzyło- już teraz mam mały zagajniczek, pojawiają się koźlarki, a za kilka lat będzie tam SUPER. :-)))) )
          • smutas13 Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 09:28
            Kocham brzozy. W doniczce na moim balkonie rośnie samosiejka, formowana na bonsai.
            Mam szczęście do tych drzew, które lubią wyrastać przy kwiatach balkonowych.
            Podarowałam też córce drzewko brzozowe, wyhodowane w krzynce balkonowej.
            Rośnie dumnie na środku działki, a pod nią rosną grzyby :-)
          • thea19 Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 09:29
            ja tam lubie brzozy ogladac, wiosna glownie ale sprzatanie po nich - dramat. 99% klientow nie ma siatek na rynnach, nasiona lataja od sierpnia, pod brzoza nic nie rosnie procz sosen i bukszpanow. na wlasnej dzialce mam 2 sztuki z podwojnym pniem, blisko domu i nie mam na nie pomyslu.
            • mitta Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 18:06
              Nie napisałam, że nie lubię brzóz - wprost przeciwnie, to były pierwsze rośliny, które posadziłam na mojej działce. Tylko nie zdawałam sobie sprawy, jakie są uciążliwe - i nie chodzi tu o liście. Od wiosny do jesieni bez przerwy coś się z nich sypie. Najpierw żółty pyłek, a teraz takie łuski. Jest tego zatrzęsienie, wszędzie się wciska, zasypuje mi taras, ścieżki, a na grządkach tworzy się coś w rodzaju ściółki. Wnosi się to na butach do domu, zalega w każdej szczelinie, zasypuje pojemniki do wody dla zwierząt. I oczywiście - u sąsiadów też robi bałagan. Wiem też, że potrafi zatkać rynny i odpływy.
              Też nie mam pomysłu, co z tym zrobić, bo z drugiej strony potrzeba mi trochę cienia w ogrodzie.

              To jest to, o czym piszę, a zmiatam ścieżkę dość często

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/a7ZGQeL48T2DCScjbB.jpg

              A tutaj owa ściółka

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/ZBPFntZ5doMfeYZRLB.jpg

              i jeszcze z bliska. A sfotografowałam z 10 cm kwadratowych ogrodu i to wcale nie w okolicy owych brzóz.

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/lxaDY3zh3Y17BCakFB.jpg
            • solejrolia Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 18:17
              pod brzozami, dookoła pnia bardzo atrakcyjnie wyglądają funkie. może znajdę jakieś fajne zdjęcie, to ci podeślę. oczywiście jeśli założysz sobie nawadnianie. inne rozwiązanie to żurawki, albo azalie japońskie. bukszpan też jest dobrym rozwiązaniem (bukszpan jest zawsze dobrym rozwiązaniem;-))
              a sosny podobno właśnie kiepsko rosną pod brzozą -antagonizm- ale nie wiem, nie sprawdzałam.
              • solejrolia Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 18:22
                thea, a derenie ? te po prostu wyglądają szałowo z białymi pniami brzóz


                brzozy i funkie

                brzoza plus derenie
                • thea19 Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 19:37
                  aaa, deren rosnie kolo brzozy ale nici z kompozycji bo rozdziela je zwarty plot ;)
                  deren rzadko ciety, ma z 7lat i poukorzenial wlasne pedy.
              • thea19 Re: Brzozy co jak i gdzie 04.10.14, 19:36
                u mojej mamy jakies 15lat temu wysiala sie brzoza od sasiada. chcieli ja wyrwac ale nie dalam. dzielnie jej bronilam. zwalczalam miniarki, wszelakie larwy, podcinalam galezie , rosla z 5 lat i przy samym pniu wyrosla sosna. teraz ma ze 2m i mam zagwozdke - wyciac czy zostawic. bukszpany rasna tez wokol sosny i maja sie dobrze. gorzej z trawnikiem - bardzo schnie. dosc blisko rosnie rododendron miniaturowy - srednio wyglada choc kwitnie obficie. nie ma tam nawodnienia i grunt bardzo piaszczysty - wode trzeba lac bez przerwy.
                kolo mojej przyszlej chalupy sa 2 brzozy na mojej dzialce i przy samej granicy u sasiada. siatki w rynnach i moskitiery w oknach sa musowe, lacznie z oknami dachowymi. sama z wlasnej woli nie posadzilabym brzozy na malej dzialce blizej niz 10m domu
    • enith Re: Brzozy co jak i gdzie 05.10.14, 15:34
      Podepnę się pod wątek. Czy ktoś z forumowiczów ma u siebie brzozę nadrzeczną (betula nigra) i może napisać coś o jej hodowli?
      Na niedalekim polu golfowym rosną piękne brzozy. Zidentyfikowałam je jako nadrzeczne, mają rdzawą korę, która intensywnie się łuszczy i z daleka wygląda jak wełna. Rosną w pełnym słońcu nad stawem. Czy te brzozy wymagają mokrych stanowisk, czy stale wilgotna gleba w półcieniu wystarczy?
      • horpyna4 Re: Brzozy co jak i gdzie 05.10.14, 15:55
        Wprawdzie jej nie mam, ale uprawiam inne drzewo bagienne w normalnej glebie z bardzo dobrym skutkiem.

        O ile mi wiadomo, to brzoza bagienna nie potrzebuje bardzo mokrego stanowiska, tylko je po prostu dobrze znosi. A przecież większość gatunków nie toleruje nawet okresowego zalewania wodą, bo korzenie muszą oddychać. Wilgotna gleba powinna jej w zupełności wystarczyć i chyba nawet nie musi być non stop wilgotna.

        Bardzo mokrych miejsc to wymaga brzoza omszona (betula pubescens).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja