usychajace rododendrony- pomocy!

03.10.14, 11:42
juz ktorys krzak mi usycha. Liscie sie nie przebarwiaja sie tylko jakby traca woda i opadaja, zaczyna sie od jednej galezi a pozniej to cos atakuje nastepne. Probuje podlewac ale nic to nie daje. Krzaki posadzilam niektore 2-3 lata temu niektore dosadzlam w tym roku. Jeden usechl zupelnie, musze wykopac, na jednym zostaly juz tylko same paki i ani jednego listka na pozastalych coraz mniej lisci. Co robic??????
ps ziemie mam kwasna wiec rododentrony powinny ja lubic, na wiosne dosc moco nawozilam te krzaczki, nawet ladnie kwitly, problem pojawil sie jakis miesiac temu.
    • thea19 Re: usychajace rododendrony- pomocy! 03.10.14, 18:26
      to najprawdopodobniej fytoftoroza. trzeba stosowac odpowiednie fungicydy systemiczne tuz po wystapieniu pierwszych objawow. jak wszystkie liscie wisza, to rosline wyrzucamy a miejsce po niej dezynfekujemy i nie sadzimy takiego samego gatunku
      • dagusia333 Re: usychajace rododendrony- pomocy! 04.10.14, 22:01
        A jaką masz tam rodzimą ziemię?
        • 71tosia Re: usychajace rododendrony- pomocy! 23.10.14, 00:54
          dwukrotnie podlalam je preparatem przeciw fytoftorozie i nie ma poprawy, liscie dalej spadaja. Juz po nich?
          Ziemia jest dosc gliniasta i kwasna.
Pełna wersja