kocia_noga
30.10.14, 19:30
Mam do przesadzenia 4 drzewka:
1) cedrówkę "Flamingo" posadzoną wiosną, będzie miała jakieś 2-3 lata spędzone w doniczce, więc korzenie chyba jej się nie rozrosły przez ten rok za bardzo. W miejscu w którym rośnie czuje się bardzo dobrze, ma szanse przetrwać zimę - pasowałoby mi ją teraz ruszyć, ale boję się, że taka osłabiona prędzej zmarznie nawet okryta.
2) pigwę dwuletnią - przymrozki jej nie zaszkodziły, ma zielone liście i boję się jej w tym stanie ruszać
3) morwę białą szczepioną na kiju, już była raz przesadzana, nie chcę jej dręczyć, ale muszę znowu
4) dereń kousa - siedzi u mnie w ziemi 2 lata, ale kupiłam dość wyrośnięte drzewko w doniczce. O niego się najbardziej boję, bo wszędzie piszą, że ma delikatne korzenie. Liści nie stracił, dopiero mu czerwienieją, boję się ruszać, bo wypadałoby czekać aż zaśnie, ale wtedy może być za późno.
Generalnie wszystkie te drzewka jeszcze asymilują (oprócz morwy) i wypadałoby czekać aż zasną, ale wtedy może im zima zaszkodzić.
Co radzicie?