Jałowiec płożący

08.11.14, 11:24
Chciałabym coś niskiego, nieekspansywnego, gęsto zadarniającego - żeby chwasty nie przerastały. A może istnieje cuś, co do tego ładnie pachnie (takim leśnym, żywicznym zapachem)?
Stanowisko słoneczne, gleba piaszczysto-gliniasta. Ma rosnąć wokół miniaturowych świerków, graniczyć z wrzosami.
Czytam poradniki i rozważam Green Carpet, Golden Carpet, Wiltonii.
Co doświadczeni ogrodnicy doradzą?
    • solejrolia Re: Jałowiec płożący 08.11.14, 13:12
      Z tych trzech wybrałabym Wiltonii, albo Blue Carpet.

      zobacz sobie jeszcze Prince of Wales
      oraz jałowiec rozesłany Nana (J. procumbens Nana)
      • anafalis14 Re: Jałowiec płożący 13.11.14, 14:59
        Blue Carpet dość ekspansywny jest - przynajmniej u mnie (jedna sadzonka rozrosła się w obszar 4m kw!). Posadziłam nad murkiem i muszę przycinać, bo zarósłby wszystko dokumentnie. Ale wygląda ładnie i chwasty nie mają szans. Rośnie na byle czym;)
    • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 08.11.14, 13:19
      Jak stanowisko słoneczne, to każdy jałowiec może tam rosnąć. Co do gleby nie mają wymagań - może być piach, może być glina.

      Wybierz więc taką odmianę, która najbardziej Ci się podoba i którą bez problemu dostaniesz. Jeżeli masz wybór, to może taką, która nie będzie się kolorystycznie zlewać z tymi świerczkami.
    • thea19 Re: Jałowiec płożący 08.11.14, 21:36
      moj najulubienszy procumbens nana oraz golden carpet
    • zettrzy Re: Jałowiec płożący 13.11.14, 13:22
      najlepiej zadarni Wiltonii, ponieważ on się trzyma najbliżej gruntu
      pachną lepiej wszelkie dywany, er tego, carpety
      natomiast świetnie zadarni, nie przerośnie miniatur świerkowych, idealnie zgra się z wrzosami i prześlicznie zakwitnie na wiosnę wrzosiec krwisty - ten nasz rodzimy, nie żadne cudo z jakichś Afryk Południowych; wrzosiec ma także "wild look" z uwagi na bardzo gęsto umieszczone na gałązkach igiełki, wygląda praktycznie jak bardzo niski, dywanowy iglak
      słońce mu nie przeszkadza, wymagania glebowe ma żadne, byle było kwaśno, tak jak to lubi wrzos oraz iglaki
      • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 13.11.14, 16:20
        Jałowiec pospolity wcale nie potrzebuje kwaśnej gleby. Owszem, może rosnąć i w kwaśnej, ale nie wymaga tego tak, jak wrzos. Ma dużą tolerancję zarówno co do przepuszczalności gruntu, jak i do odczynu podłoża.

        Nie należy też wrzucać wszystkich iglaków do jednego wora i twierdzić, że iglaki wymagają kwaśnej gleby. Mało który iglak lubi torfowisko, natomiast wiele gatunków woli położe wapienne. Do takich należy świerk serbski, sosna czarna, jałowiec sawina, modrzewie, jodły, czy cisy.
        • thea19 Re: Jałowiec płożący 13.11.14, 16:35
          oraz zywotniki, cyprysy, sosny piecioigielne a takze jalowiec sabiński
          • zettrzy Re: Jałowiec płożący 05.01.15, 14:38
            oho... muszę przedyskutować te dane z iglakami z mojego ogrodu, zwłaszcza z jałowcami sabińskimi, które rosną na wrzosowisku - jak śmią tak się rozrastać! na kwaśnym piachu! niedouczone widać botanicznie, bo nie wiedzą, że jest im potrzebne podłoże alkaliczne

            modrzewi, sosen, cisów, świerków serbskich et alia nie chce mi się nawet komentować, bo wystarczy rzucić okiem na dowolnie wybrane usytuowanie któregoś z tych drzew - lub całej kępy, alei bądź lasu - idealnie rosną na kwaśnych mazowieckich piaskach, ale też widocznie nie wiedzą, co mają preferować

            a tak nawiasem, to czy przypadkiem każde drzewo nie zakwasza gleby pod sobą?
            • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 06.01.15, 10:18
              Jałowiec sabiński, czy świerk serbski, znoszą kwaśną glebę. Po prostu ją tolerują, ale nie wymagają - w naturze występują na podłożu wapiennym.

              Istnieją rośliny, które mają określone wymagania co do pH gleby; niektóre w dość wąskich granicach. Ale wiele roślin rośnie zarówno na glebach kwaśnych, jak i na zasadowych.

              W dodatku jałowce mają dużą tolerancję odnośnie przepuszczalności gleby: mogą rosnąć zarówno na piachu, jak i na glinie. Potrzebują tylko sporo światła, żeby ładnie wyglądać i nie marnieć po kilkunastu latach.
              • zettrzy Re: Jałowiec płożący 08.01.15, 14:47
                dokładnie to samo, tylko odwrotnie, czytuje się coraz częściej w prasie ogrodniczej - to jest, że znakomita większość roślin nie toleruje gleb wapiennych, toteż te, które wapień tolerują, kolonizują obszary niedostępne dla tej pozostałej większości
                co może wyglądać na preferencję, ale w sumie - jaka różnica, skoro rośnie i tu i tu?
                ps. wapień ma podobno fatalny wpływ na zdolność przyswajania żelaza, co sprawia, że tyle roślin go unika
                • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 13.01.15, 15:13
                  Nie tylko wapiennych. Bardzo wiele roślin nie toleruje też gleb mocno kwaśnych, dlatego takie miejsca również są skolonizowane przez ograniczoną ilość gatunków.

                  Ale niektóre rośliny naprawdę potrzebują wapnia do właściwego rozwoju. I dobrze, jak widać świat roślin jest mocno zróżnicowany, przez co jest ciekawiej.
    • deszczu_kropelka Re: Jałowiec płożący 20.11.14, 15:56
      Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi.
      Zdecydowałam się na Golden Carpet. I to już ostatnia roślina sadzona w tym roku... ciąg dalszy urządzania ogrodu na wiosnę.
      • emylkami Re: Jałowiec płożący 13.01.15, 10:30
        ja bym uważała na trawy w przypadku jałowców..jak posadzisz w agrowłokninę to może się udać, ale ogólnie to dużym problemem są chwasty przerastające jałowce bo dosyć ciężko się ich pozbyć.
        • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 13.01.15, 15:18
          Łatwiej spod jałowców, niż z kobierca roślin gęsto rosnących. Gałęzie jałowców płożących można delikatnie unosić, czy rozchylać i wyskubywać, co trzeba. A nawet przejeżdżać pod nimi pazurkami, co jest absolutnie niemożliwe w przypadku dużej ilości małych roślin gęsto posadzonych.
        • zettrzy Re: Jałowiec płożący 14.01.15, 16:12
          hmmm... trawy specjalnie się nie pchają w okolice jałowców - gorzej rozmaite gwiazdnice i kukliki, ale przecież one są dużo mniejsze od krzewów, w końcu sadzonki dostępne na rynku z reguły mają ok. pół metra wzrostu, więc trawa nie powinna stanowić problemu
          co do "sadzenia w agrowłókninę" to wszelkie takie "inżynierie ogrodnicze" naruszają naturalną temperaturę i wilgotność i potem mamy zalew chorób grzybowych, dużo trudniejszych do pozbycia się niż wszystkie chwasty świata
          • deszczu_kropelka Re: Jałowiec płożący 23.01.15, 14:55
            Wbijacie szpadel w moje serce :-) A ja liczyłam, że jak rozrosną się te rośliny, które sadzę, to w ogóle nie będę musiała plewić.... :-)

            • zettrzy Re: Jałowiec płożący 23.01.15, 15:52
              ???? z tym szpadlem?
              piszemy przecież, że w pobliżu tych jałowców nie będzie jakiegoś napływu innych roślin, sadzisz chyba przecież jałowce? więc co tam będzie do plewienia?
              zajrzyj pod dowolnie wybrany iglak, zwłaszcza płożący - goła ziemia, może tylko jakieś grzyby ;)
            • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 23.01.15, 18:16
              Jak się dobrze rozrosną, to może nie będziesz musiała. Ale jednak czasem trochę coś zaczyna wystawać i wtedy trzeba pod nimi przejechać pazurkami.

              Po pewnym czasie ziemia się sama wyściółkuje igliwiem z jałowców (brązowieją i opadają przede wszystkim igły, do których nie dociera światło, czyli te pod spodem) i problem praktycznie przestanie istnieć.
              • thea19 Re: Jałowiec płożący 25.01.15, 12:22
                mam bardzo starego jalowca blue carpet (ma prawie 3m srednicy) poprzerastanego turzyca - masakra
                • horpyna4 Re: Jałowiec płożący 25.01.15, 14:53
                  No fakt, turzyca bywa gorsza od perzu. Ale nie każdemu muszą od razu trafić się takie paskudztwa.
                  • thea19 Re: Jałowiec płożący 25.01.15, 20:55
                    pojawila sie znikad. kiedys walczylam z podagrycznikiem (tez w blue carpet) a teraz takie atrakcje.
Pełna wersja