amityr 15.11.14, 22:31 Kurcze, maliny Polana mają nowe pędy od korzenia na kilka cm.Zauważyłem jak wycinałem tegoroczne po zakończeniu owocowania..Podobnie jagody kamczackie mają zielone pąki na wierzchołkach . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
1witaj3 Re: Wiosna na jesieni 17.11.14, 22:30 Maliny przeżyją, ale co z narcyzami? Niektórym odmianom tak się spieszy, że mają już 8-10 cm. Im żadne okrycie nie pomoże ??? Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: Wiosna na jesieni 18.11.14, 10:46 Nic im nie będzie, tylko nie okrywać, przynajmniej na zapas gdy plusowo.Najwyżej podmarzną końce liści, gdy śniegu nie będzie, a duży mróz.Ewentualnie można wtedy narzucić jakieś liście łęty, albo gałązki iglaste. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Wiosna na jesieni 18.11.14, 14:53 A co z hibiskusami (malwami krzaczastymi, jak je nazywam9? Czy opatulac? jeden prawie calkiem wylysial :(. Odpowiedz Link Zgłoś
moo-n Re: Wiosna na jesieni 18.11.14, 19:33 Okryć tylko podstawę, zasypać korą i obłożyć igliwiem.Góra wiosną jest ścinana.Przy tęgim mrozie okrywanie często nie pomaga, szczególnie starsze giną, to krótkowieczne krzewy.Zależy dużo od gleby, na lekkiej są trwalsze i lepiej zimują. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Wiosna na jesieni 19.11.14, 10:04 Kora juz podsypalam, igliwia nie mam - chyba bede musiala nazbierac (nie widzialam w ogrodniczym, ale moze zle patrzylam). Nie mialam pojecia, ze je tez sie scina docelowo. Jeden rosnie w ogrodzie od lat, drugi dosadzony przez mnie. Szkoda, ze na etykiecie zawsze tak malo informacji o pielegnacji podaja :(. Odpowiedz Link Zgłoś
anafalis14 Re: Wiosna na jesieni 19.11.14, 14:33 Liście lepiej nie, bo może się z nich stworzyć skorupa potem (jak zamokną na deszczu czy śniegu i zmarzną), przez którą cebulowym będzie trudno się przebić. Łęty, stroisz z iglastych jak najbardziej, przy bezśnieżnej, mroźnej aurze. Ale nie uszczęśliwiać na siłę teraz, gdy ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszsz Re: Wiosna na jesieni 19.11.14, 16:41 We wrześniu wysiałam do ogródka mieszankę nasion warzyw liściowych na młode listki (z firmy Legutko). Wzeszły bardzo szybko, a że pogoda sprzyja, więc rosną doskonale, a ja mam w ogródku wiosnę i smaczne listki do skubania. Wśród tych warzywek rozpoznałam dwie odmiany rukoli, rzeżuchę i przy okazji mam pytanie. Czy ktoś mi podpowie co mi tam jeszcze urosło? fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3745794,2,1,IMG-1983.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3745795,2,2,IMG-1984.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3745796,2,3,IMG-1985.html Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Wiosna na jesieni 19.11.14, 21:47 Na 2 i 3 nie wiem, ale ta pierwsza to na moje oko kapusta chińska w polskiej wymowie pak czoi( nie pamiętam oryginalnej nazwy) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszsz Re: Wiosna na jesieni 20.11.14, 19:50 Masz rację, to kapusta chińska. A może ktoś rozpozna jeszcze jedną roślinkę z tej mieszanki. Myślałam, że to odmiana rukoli (podobny smak), ale przeglądając odmiany sałat natrafiłam na podobną sałatę o nazwie mizuna, zwana też japońską musztardą. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3746337,2,2,Co-to.html Podobno kolor zielony działa na nas pozytywnie, więc wstawię jeszcze moją piękną endywię. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3746336,2,1,Endywia.html Odpowiedz Link Zgłoś
amityr Re: Wiosna na jesieni 22.11.14, 17:47 Jeszcze kilka takich dni i moja Magnolia zakwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Wiosna na jesieni 22.11.14, 22:36 bardzo mi odpowiada taka jesień! dziś zebraliśmy z warzywnika rzodkiewkę:-) na zagonkach nadal jest sałata masłowa wysiana jesienią:-) trochę martwię się cebulkowymi, wsadziłam cebulki w donicach no i część (głównie krokusy) wystają jako kiełki ponad powierzchnię ziemi. chyba trzeba bedzie je jakoś mocniej zabezpieczyć, gdy przyjdą prawdziwe mrozy i właściwa zima. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Wiosna na jesieni 23.11.14, 11:21 Nic im nie będzie, zawsze wyłażą. U mnie szafirki mają już prawie 20-centymetrowe liście, a niedługo pewnie będzie widać im na poziomie gruntu pączki kwiatowe. Tak jest co roku i nic im to nie szkodzi. Przebiśniegi też już dawno wyszły, a reszty to nawet nie chce mi się sprawdzać. Wszystko wyłazi jesienią, a kwitnie na wiosnę. Z wiosennych cebulowych oczywiście, bo takie stokrotki w trawniku to potrafią przez całą zimę. Róża miniaturowa też kwitnie w najlepsze, ma jeszcze sporo pączków. Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: Wiosna na jesieni 23.11.14, 19:21 Najlepiej nie 'wtrącać się ' w naturę już ona sobie krzywdy nie zrobi.Ale przebiśniegi jeszcze nigdy u mnie jesienią nie wyszły, często po pierwszym ataku zimy i śniegu jak stopnieje widać czubki.Potem bywają silniejsze mrozy niż pierwsze, czasem bez śniegu i kwitną bez problemu. Większe szkody niż mróz w przebiśniegach poczyniły mi nornice, zjadły większość cebulek w ciepła zimę, gdy nie zmarznięty grunt pod śniegiem umożliwił podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
anafalis14 Re: Wiosna na jesieni 24.11.14, 09:53 Trzeba tylko uważać na lodowicę, tj. zamarznięte tafle, które tworzą się wtedy, gdy pada deszcz, a potem nagle przychodzi fala zimnego powietrza i błyskawicznie chwyta mróz. Pod taką taflą cebulkowe się duszą, straciłam w ten sposób sporo krokusów kilka lat temu. Trzeba to rozbijać tam, gdzie one rosną, oczywiście ostrożnie, uważając na kiełki;) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Wiosna na jesieni 24.11.14, 09:59 Też kiedyś miałam taki problem, listki zostały zatopione w lodzie. A było to jak jeszcze pracowałam, więc w dni robocze nie mogłam doglądać roślin za dnia. W jednym miejscu wypadło trochę cebulek, na szczęście było z czego rozsadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Wiosna na jesieni 29.11.14, 15:19 Nijakiej lodowicy nie ma, przynajmniej u mnnie. Jest kilka stopni mrozu, ale było sucho i żadne kałuże nie zamarzaly. Ten szkodliwy lód powstaje po stopieniu dużej ilości śniegu i następnie zamarznięciu powstałego jeziorka. Odpowiedz Link Zgłoś
amityr Re: Wiosna na jesieni 29.11.14, 21:22 U mnie padało , był wiatr i zamarzło. Jak się wiatr uspokoi to zabieram się do bielenia drzew. Nie mam gliny. Co można dodać do wapna w zamian. Odpowiedz Link Zgłoś
anafalis14 Re: Wiosna na jesieni 01.12.14, 11:16 U mnie też ani śladu lodowicy, sucho jak pieprz - jak mróz trochę puści, to trzeba będzie rododendrony podlać, zwłaszcza, że u nas bardzo dziś wieje - więc tym bardziej będzie sucho;( Odpowiedz Link Zgłoś