Ile powojników do obsadzenia patio?

21.12.14, 22:23
Mam drewniane patio na palach, niepierwszej świeżości, więc chciałabym obsadzić je powojnikami wielkokwiatowymi. Długość do obsadzenia to około 450 cm. Powojniki już mam, grupa wielkokwiatowa, późno kwitnąca, różne kolory, wszystkie będą co wiosnę cięte silnie. Ile powojników potrzebuję na te cztery i pół metra, żeby ładnie się ze sobą mieszały? Czy można posadzić dwa lub trzy w jednym wielkim dołku? A może raczej w rzędzie, w równych odstępach?
I osobne pytanie, ale też z powojników. Nelly Moser pięknie kwitła mi dwa lata temu. Na wiosnę ścięłam ją do ziemi, bo zimą zamieniła się w wielki wysuszony kołtun. Efekt tego cięcia był taki, że nie doczekałam się ani jednego kwiatu, za to roślina urosła jak szalona. I znowu, po zaschnięciu wygląda jak totalny kołtun. Jak mam to oporządzić, żeby wyglądało po ludzku i kwitło? I kiedy?
    • horpyna4 Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 22.12.14, 08:10
      Wprawdzie nie mam dużego doświadczenia z powojnikami, bo nie nadają się na moją glinę, ale coś mogę podpowiedzieć.

      Przede wszystkim nigdy nie sadź kilku roślin trwałych w jednym dołku, bo będą sobie tylko przeszkadzać. To może być dobre w przypadku roślin jednorocznych wysiewanych wprost do gruntu (np. groszek pachnący), ale nie bylin i tym bardziej nie roślin drzewiastych.

      Ile trzeba sztuk? Policz sobie - wiesz przecież, ile mniej więcej zajmuje jeden powojnik wszerz. I sadź w równych odstępach.

      Co do kwitnienia i wpływu cięcia na kwitnienie, to nie można wszystkich powojników traktować jednakowo. Są podzielone na kilka grup. Te kwitnące wcześnie (jak Nelly Moser) mają pąki na pędach ubiegłorocznych, więc nie należy ich ścinać do samej ziemi, tylko ciąć nad silnie wykształconym pąkiem. Późno kwitnące wytwarzają pąki na pędach tegorocznych, więc można na przedwiośniu przycinać je silniej.

      Zanim zdecydujesz się na konkretne odmiany, poczytaj trochę o wymaganiach i traktowaniu każdej z nich. Na szczęście w necie można wszystko znaleźć, a teraz już wiesz, czego szukać.
      • moo-n Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 13:49
        Powojniki już mają to do siebie, że w okresie poza wegetacją wyglądają jak kołtun i albo to akceptujesz, albo nie sadzisz.Czytając forum zauważyłam, że niektórzy wymagają, by rośliny zachowywały się tak jak to sobie wymarzyli i 'dyktować' im warunki, a trudno im zaakceptować to co stworzyła natura.
        Ja mam tylko jeden, starą odmianę Jackmanii, bo mam dość ciężką glebę, której nie lubią, ale też trochę denerwuje mnie ich wygląd poza okresem kwitnienia i nie lubię wiosennego cięcia poplątanych pędów z resztkami liści.Najchętniej ciachnęłabym wtedy wszystko, a tego robić nie wolno jeśli chce się mieć kwiaty.Nawet tych później kwitnących lepiej nie ciąć zbyt mocno, ale z umiarem, bo potem mają za dużo do odrobienia kosztem kwiatów.Ja więc uprawiam te, które tnie się do ziemi np. mandżurski. Ten rodzaj i podobne też zresztą lepiej u mnie rosną niż wielkokwiatowe.

        Przemieszają się jeśli posadzisz odmiany o podobnej sile wzrostu i najlepiej wybrać do tego celu stare, odporne odmiany.Na jeden metr bieżący licz wtedy jeden powojnik, stare odmiany silnie rosną, choć oczywiście wiele od gleby zależy.Na lekkiej i przepuszczalnej będą szaleć i obficie kwitnąć, na glinie będą bardziej 'powściągliwe'.
    • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 16:36
      No właśnie. Kocham powojniki, ale ich wygląd po zasuszeniu autentycznie działa mi na nerwy. A naprawdę nie mam zapędów do posiadania idealnie wypielęgnowanego ogrodu.
      Popełniłam błąd sadząc moją Nelly na bardzo eksponowanym stanowisku tuż przy drzwiach wejściowych. O tej porze roku każdy, kto podchodzi do drzwi, patrzy na półtorametrowy zasuszony kołtun. Wczoraj nie wytrzymałam i trochę to oporządziłam, usunęłam zaschnięte liście, obcięłam dość wysoko do pary mocnych pąków na każdej łodydze.
      Wzdłuż patio chcę posadzić Jackmanii, Comtesse de Bouchaud i Star of India, wszystkie trzy są silnie rosnącymi pnączami i powinny ładnie się rozrosnąć w stosunkowo krótkim czasie. Może dodam jeszcze jeden, najlepiej biało kwitnący, jeśli uda mi się znaleźć jakąś klasyczną silną odmianę o czystobiałych kwiatach.
      • horpyna4 Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 18:52
        A może zrezygnuj z powojników i posadź jakieś inne pnącza? Jakie tam jest nasłonecznienie?
        • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 19:07
          Patio zbudowano przy północno-zachodniej ścianie domu. Bezpośrednie nasłonecznienie wiosną i latem to jakieś 4-5 godzin (od około jedenastej rano), później rosnące w pobliżu drzewa rzucają cień. W tej chwili rośnie mi na tym stanowisku trawa bez żadnych zabiegów, a więc słońca jest tam chyba dość. Szukam pnącza kwitnącego, bo na patio gapię się przez okno praktycznie non stop ze swojego miejsca na kanapie :-) Powojniki już mam zakupione, kilkanaście różnych. Kupowane były wiosną, latem i jesienią bez specjalnego konceptu. Teraz wydumałam, żeby kilka z tych powojników upchnąć właśnie na patio. Mam jeszcze na stanie milin Madame Galen, który będę przesadzać, bo posadziłam go przy całkowicie nieodpowiedniej podporze. Może puściłabym go na krótszy bok patio, z wystawą bardziej słoneczną? Jakie jeszcze inne pnącza by się nadawały?
          • horpyna4 Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 20:34
            To, że rośnie trawa, nie świadczy wcale o nasłonecznieniu. Trawa po prostu porzebuje światła, ale nie musi być to pełne słońce; nie rośnie "pod dachem", czyli np. pod gęstymi koronami drzew. Lubi mieć nad sobą niebo, ale cień padający z boku nie przeszkadza jej.

            Milin najlepiej się czuje w pełnym słońcu, lubi wystawę południową. Odmiana Madame Galen nie rośnie zbyt silnie, więc nada się od biedy na podporę o wysokości ok. 2 m, chociaż lepsza byłaby trochę wyższa podpora. I jeżeli nie lubisz "kołtunów", to przycinaj milin dość mocno, jak tylko zrzuci liście. Najlepiej usuwać mu prawie całe młode pędy boczne, pozostawiając główne - i tak w następnym sezonie wypuści mnóstwo nowych, na których będą na końcach pąki kwiatowe.

            Pamiętaj też, że pnącza trzymają się podpór na różne sposoby i warto o tym pomyśleć, zanim się zdecyduje na konkretny rodzaj. Bo innych podpór wymagają pnącza wijące się, innych czepiające się korzonkami lub przylgami. Pnącza chwytające się ogonkami liściowymi (powojniki) lub wąsami wymagają cienkich prętów.

            Napisz więc, jakie masz podpory - czy są to rusztowania z prętów, czy pnącza mają trzymać się ścian.
            • moo-n Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 21:01
              Jeżeli oglądasz patio z okna to lepiej posadzić coś co jest ozdobne cały rok, np. bluszcz.Zawsze możesz na tym zielonym tle wyeksponować latem jakieś wiszące, kwitnące kosze, czy stojące donice z kwiatami letnimi.Zima mogą być zasuszone jesienne kompozycje wzbogacone o jakieś elementy świąteczne, a wiosną bratki.Ja mam tak obsadzony betonowy płot, który muszę oglądać z okien i bardzo to sobie chwalę, a wcześniej miałam go obsadzony winobluszczem który też zimą na dodatek 'przystrojony' ptasimi odchodami przedstawiał widok nie lepszy niż suche kołtuny powojników z resztkami liści.
              Co dobrze wygląda z daleka, nie zawsze z bliska, a moim zdaniem powojniki lepsze są gdzieś w tle ogrodu i niezbyt dużych skupiskach, wtedy zimą tak nie rażą, a nawet zdobią w połączeniu np. z iglakami.
              • moo-n Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 28.12.14, 21:12
                Kwitnące pnącze jest przecież ozdobne najwyżej miesiąc w całym sezonie, bo tak to wynika z ich natury i nie masz na to zbytniego wpływu, chyba, że posadzisz kilka odmian kwitnących w różnym czasie, ale jedne mogą zdominować drugie i klapa.Dłużej zdobić będą rośliny sezonowe, które możesz wymienić, wzbogacone o jakieś elementy dekoracyjne.
              • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 29.12.14, 02:55
                > Jeżeli oglądasz patio z okna to lepiej posadzić coś co jest ozdobne cały rok,
                > np. bluszcz.

                O nie, bluszczu nie chcę. Jest w moim klimacie rośliną inwazyjną i choć powszechnie dostępna w sklepach, ogrodnikom odradza się jej sadzenie, zwłaszcza w ogrodach, jak mój, które graniczą z lasem i gdzie mogą wyrwać się na wolność. Pojemniki odpadają. Latem nie ma mnie w domu i nie ma kto tego podlewać, a deszczu u nas nie ma.
                Tak naprawdę to chcę powojniki. Mam ich kilkanaście gotowych do wysadzenia wzdłuż patio. Niech sobie w spokoju rosną, a gdy za parę lat zlikwidujemy patio i wybudujemy oranżerię, powojniki zetnę do ziemi, wykopię i przesadzę na inne stanowiska. Chciałam tylko porady w sprawie ilości powojników na takiej powierzchni. Myślę, że trzy, cztery powinny sobie dać tam radę.
            • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 29.12.14, 02:43
              https://www.homedepot.com/catalog/productImages/300/af/af525dbc-72e2-4737-affc-1a9e41274f6e_300.jpg

              Pod patio będą ustawione trejaże podobne do tego na zdjęciu. Są drewniane i dość chropowate. Sama balustrada na patio jest także drewniana, ale szczeble ma grubsze, niż trejaż, więc niewykluczone, że owinę ją dyskretną siatką, żeby ułatwić powojnikom wspinaczkę.
              • horpyna4 Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 29.12.14, 07:49
                Na takim rusztowaniu może też dobrze wyglądć wiciokrzew. Wiciokrzewy są o wiele bardziej odporne od powojników na suszę i kiepską glebę, a ozdobne są nie tylko kwiaty, ale i owocki. I jeżeli mieszkasz tam, gdzie zimy są cielejsze, niż w Polsce, to możesz posadzić gatunki zimozielone - wtedy będą ozdobne cały rok.
                • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 29.12.14, 22:31
                  Ooo, wiciokrzew też mam do wysadzenia, kompletnie o nim zapomniałam. Czy on dobrze znosi mocne przycinanie? Pytam, bo za parę lat będzie musiał być przesadzony podczas likwidacji patio.
                  • irsila Re: Ile powojników... na kratkę 30.12.14, 06:42
                    A ile masz tych kratek?
                    No ile widzisz na jednej? Tak by estetycznie i ładnie było?
                    Gdyby to jeszcze jakiś trejaż był, jednolity, pytanie miałoby sens.
                    Pytasz tak jakbyś żywopłot miała sadzić, ile sadzonek na metr?
                    Zachowujesz się tak, jak zupełny laik a ty przecież jesteś tu moderatorką,
                    udzielną księżną, która jedne posty wycina inne nie,
                    chociaż też zawierają jeszcze większą reklamę.
                    Odechciewa się tu pisać...
                    • enith Re: Ile powojników... na kratkę 30.12.14, 08:26
                      irsila napisała:

                      > A ile masz tych kratek?

                      Kratek (identycznych) mam pięć, na całej długości patio, czyli na rzeczonych czterech i pół metrach. Kratki te, poza tym, że będą podporą dla wybranych przeze mnie pnączy, będą także zasłaniać bardzo nieestetyczny kawałek ogrodu pod patio, który próbowałam (nieskutecznie) przerobić na składzik.

                      > Pytasz tak jakbyś żywopłot miała sadzić, ile sadzonek na metr?

                      A co w tym dziwnego? Nie ma doświadczenia z powojnikami, a są takie, które rosną raptem pół metra szerokie, jak i takie, które rosną kilka metrów wszerz. Kilka osób odpowiedziało merytorycznie, w przeciwieństwie do ciebie.

                      Zachowujesz się tak, jak zupełny laik a ty przecież jesteś tu moderatorką,
                      > udzielną księżną, która jedne posty wycina inne nie,
                      > chociaż też zawierają jeszcze większą reklamę.

                      Wiesz co, nie ośmieszaj się. Pod pozorem edukacyjnym umieściłaś post z reklamą bokashi, choć miałaś od groma linków do wyboru na temat tego sposobu kompostowania, które nie próbują nachalnie sprzedać konkretnego produktu. Naprawdę musiałaś umieścić link do sklepu internetowego? Nie było innych?

                      > Odechciewa się tu pisać...

                      Nie ma takiego obowiązku. Jeśli nie potrafisz merytorycznie uczestniczyć w dyskusji bez korzystania z linków do reklam sklepów/produktów, nie masz po co pisać.




                  • horpyna4 Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 07:35
                    Znosi bardzo dobrze. Te silniej rosnące gatunki nieraz wymagają kilkakrotnej regulacji w okresie wegetacyjnym, a mniej mrozoodporne bywają krótko przycinane po ostrej zimie, jeżeli widać, że przemarzły. Wiciokrzew jest rośliną, której nie da się zaszkodzić; nie wiem, czy dotyczy to wszystkich jego gatunków, ale prawdopodobnie tak.

                    Jeżeli chciałabyś posadzić więcej różnych wiciokrzewów, to kieruj się nie tylko kolorem kwiatów, ale i zapachem. Niektóre pachną tak silnie (ładnie zresztą), że lepiej je posadzić w pewnej odległości od miejsca częstego przebywania. No, chyba że ktoś lubi bardzo intensywne zapachy.
                    • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 08:34
                      Horpyno, wiciokrzewy mam dwa. Pierwszy to pożądany przez mnie od czasu, gdy o nim przeczytałam (i zobaczyłam zdjęcia) Kintzley's Ghost, a który udało mi się w końcu zdobyć.

                      https://www.gardensofthewildwildwest.com/wp-content/uploads/2011/05/Lonicera_Kintzleys_Ghost_close.jpg

                      Drugi to chyba jakiś najbardziej popularny, pewnie japonica albo sempervirens. Zapachy intensywne uwielbiam i nie przeszkadzałyby mi na patio. Dodatkowo ponoć kolibry kochają wiciokrzewy, więc miałabym w okresie kwitnienia fajne show za oknem :-)
                      Chyba zdecyduję się na te wiciokrzewy, a gdy przyjdzie do likwidacji patio zwyczajnie zetnę je do ziemi, wykopię i przesadzę.
                      Dziękuję za porady, jak zwykle jesteś nieoceniona.
                      • irsila Re: Ile zwojów myślowych mam do myślenia? 30.12.14, 19:33
                        Enith, twoje żałosne tu wytłumaczenia,
                        mojego do twojego stosunku do roślin i upraw
                        myślenia niczego nie zmienia.
                        Rządź tu sobie ale bez mojego już przemyślenia.
                        Nie ma obowiązku a tym bardziej przyjemności
                        tu pisania ,
                        zatem adieu a nie do świtania.
                      • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 19:44

                        > https://www.gardensofthewildwildwest.com/wp-content/uploads/2011/05/Lonicer
> a_Kintzleys_Ghost_close.jpg

                        Kończcie kłótnie z końcem roku.Gdzie można kupić takie fajne zielsko?
                        Na 4,5 metra, 5 sadzonek i dość.
                        • horpyna4 Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 19:56
                          To zielsko akurat pochodzi z Ameryki Północnej, więc u nas jest mało znane. W Polsce uprawiane są zwykle wiciokrzewy europejskie, azjatyckie i północnoafrykańskie.
                          • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 20:06
                            Horpyna ma rację, to jest naturalna północnoamerykańska hybryda pomiędzy Lonicera reticulata i Lonicera prolifera. Szkółka, która wprowadziła Kintzley's Ghost do obrotu, twierdzi, że ten wiciokrzew jest odporny do strefy 4, a więc nawet w najchłodniejszych regionach Polski dałby radę. Jestem pewna, że niebawem ktoś w końcu sprowadzi go do Europy i Polski.
                        • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 20:01
                          > Gdzie można kupić takie fajne zielsko?

                          Mirzanie, mnie udało się dopaść jedną sztukę z kliku dostępnych u mojego ulubionego ogrodnika (mieszkam w USA). Ta naturalna hybryda znana jest od 2001 roku, gdy miłośnik roślin zauważył to cudo w czyimś ogrodzie, zdobył sadzonki i włączył do mainstreemu roślinnego :-)
                          Jest spora szansa, że ten wiciokrzew trafi wkrótce do Polski, jak większość nowych roślin.

                          > Na 4,5 metra, 5 sadzonek i dość.

                          Tak właśnie kalkulowałam, ale ponieważ wybrałam powojniki z tych masywnych, pomyślałam, że nawet i trzy wystarczą. Zawsze mogę pnącza podsadzić jakimiś niskimi krzewinkami, bo przecież takie powojniki, czy nawet wiciokrzewy są od dołu dość gołe, a dopiero wyżej dają popis możliwości.
                          • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 20:31
                            Jak się od Nowego Roku,zacznę do Ciebie uśmiechać,do samej wiosny,może jaś gałązka
                            trafi do mnie?. Mam japoński purpurea,pstry wymarzł,zielony japoński ma się dobrze.
                            Krajowe wytrzymują klimat,ale ja nie wytrzymuję uganiać się za mszycami.
                            Gdyby Cię zainteresowało,mam sadzonki ładnego powojnika dzwonkowatego.Białe małe kwiatki
                            w kształcie dzwonków, czteropłatkowe.
                            • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 20:54
                              > Jak się od Nowego Roku,zacznę do Ciebie uśmiechać,do samej wiosny,może jakaś gałą
                              > zka trafi do mnie?

                              Kurcze, Mirzanie, przesyłka roślin spoza UE to chyba nie takie hop siup. Czytałam swego czasu przepisy dotyczące wwozu roślin i zniechęciła mnie cała zabawa w papiery, kontrole fitosanitarne itp. Chciałam rodzicom sprezentować rzadkie azjatyckie byliny, ale właśnie ze względu na biurokrację zrezygnowałam.
                              Chyba pozostaje ci czekać, aż któraś szkółka w EU sprowadzi ten wiciokrzew.

                              > Krajowe wytrzymują klimat,ale ja nie wytrzymuję uganiać się za mszycami.

                              No właśnie. W moim ogrodzie nie ma mszyc. Gdy kupiłam swój pierwszy wiciokrzew, nagle obsiadły go mszyce. I choć producent zapewnia, że Kintzley's Ghost mszyca się nie ima, w moim ogrodzie się ima. Obsiadły go cholery nawet nie wiem kiedy. To jedyny chyba minus tych pięknych pnączy.

                              • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 30.12.14, 23:31
                                Mam już jagodę kamczacką rasy japońskiej od koleżanki hamerykanki z Hameryki,wysyłałem też jakieś rośliny w liście i nikt nie grzebał.Mąki,soli czy cukru nie wysłałbym,bo by mi jeszcze
                                jakiegoś drona do ogrodu wysłali,ale zielsko, jak przepadnie, to strata niewielka.
                                Przypomniało mi się, wysyłałem jaśminowiec i doszedł na miejsce, w kopercie.
                                • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 31.12.14, 03:09
                                  Brzmi obiecująco. Skontaktuję się z forumowiczką i dopytam o szczegóły wysyłki z USA do Polski. Jeśli jest to faktycznie tak niekłopotliwe, dostaniesz gałązkę Kintzley's Ghost wiosną :-)
                                  • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 31.12.14, 13:13
                                    Z góry dzięki.Jeśli jesteś chętna na ten powojnik,to sadzonki czekają.Po prostu pakuję
                                    do koperty i wysłałem, bez żadnych formalności.Mam jeszcze na wydaniu nasiona lilii trąbkowych,własne krzyżówki.Zaśmieciłem liliami prawie cały świat,z wyjątkiem Antarktydy
                                    i Arktyki.
                                  • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 03.03.15, 10:29
                                    enith napisała:

                                    > Brzmi obiecująco. Skontaktuję się z forumowiczką i dopytam o szczegóły wysyłki
                                    > z USA do Polski. Jeśli jest to faktycznie tak niekłopotliwe, dostaniesz gałązkę
                                    > Kintzley's Ghost wiosną :-)

                                    Czy jest już odpowiednia pora,aby porozmawiać o tym wiciokrzewie?
                                    • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 03.03.15, 14:31
                                      Mirzanie, kontaktowałam się kilkukrotnie z forumowiczką, ale nie odezwała się. Nadal więc nie znam szczegółów wysyłki roślin do Polski ani tego, jak należałoby je zabezpieczyć na podróż, żeby miały szansę dotarcia na miejsce żywe.
                                      • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 03.03.15, 18:29
                                        Wysyłałem gałązki do hameryki,zawijałem w wilgotna gazetę,wkładałem do woreczka
                                        foliowego i do koperty z bąbelkami.Normalnie jako list.
                                        Mam fajny wiciokrzew typu japońskiego,ale purpurea,czyli liście i łodygi czerwone. Jeśli chcesz,
                                        mogę wysłać,będzie próba techniczna transportu.. Dla Uli z tego forum wysyłałem sadzonkę
                                        jaśminowa,z korzonkami,doszła żywa.
                                        • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 03.03.15, 19:27
                                          Cóż, mogę spróbować. Co prawda na stronie Poczty Polskiej stoi jak byk, że nie wolno przysyłać roślin spoza UE (ani nasion), ale w zasadzie to co by się mogło stać. Najwyżej przesyłkę skonfiskują.
                                          Co do wiciokrzewu, to póki co śpi, nie ma żadnych nowych przyrostów, są tylko gołe zdrewniałe patyczki. No, ale mamy dopiero początek marca, więc to raczej normalne. Jak tylko będą jakieś sensowne przyrosty, obetnę kilka i wyślę.
                                          • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 03.03.15, 20:07
                                            W porządku,jak tylko w kącikach liści ukażą się nowe pączki.Ryzyko takie,że najwyżej list
                                            wywalą do śmieci.Gdybym wysyłał mąkę,albo cukier,to już sprawa ryzykowna. A jak z moimi
                                            gałązkami,chcesz spróbować? Mam też nasiona lilii pumilum i ciekawych krzyżówek trąbkowych.
                                            W kanadzie kwitną moje lilie.
                                            • enith Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 03.03.15, 21:59
                                              Mirzanie, niewykluczone, że w kwietniu będę w Polsce. Jeśli tak, przywiozę ze sobą te szczepki i wyślę Pocztą Polską. W jakim mieście mieszkasz?
                                              Na wiciokrzewie dostrzegłam dziś maluteńkie pączki. A więc żyje!
                                              • mirzan Re: Ile powojników do obsadzenia patio? 04.03.15, 08:15
                                                Lubin,miasto miedzi.
Pełna wersja