Sadzenie żywotnika - obracanie północ południe

17.01.15, 16:39
Witam
Czy w trakcie sadzenia żywotnika trzeba go posadzić tak jak rósł do tej pory względem stron świata, czy można odwrotnie.To młode drzewka ok.60 cm, ale mąż twierdzi, że lepiej byłoby posadzić je odwrotnie niż rosły do tej pory, by wygląd się 'wyrównał'.Ja twierdzę, że powinny być posadzone tak jak rosły, wyczytałam, że powinno się nawet zaznaczyć na gałązkach by się nie pomylić.Jednak opis dotyczył przesadzania starszych.Jak powinno być?
    • dar61 Walka (po) północy z południem 18.01.15, 01:37
      Nie turbujcie się i za czuby nie bierzcie, pałasze odpasajcie.
      Nie bez powodu żywotnik zwą żywotnikiem. Poradzi sobie nawet do góry nogami sadzony. On nie jest z tych kapryśnych jałowców, jakie boją się skubnięcia korzenia przy przesadzaniu, znosi cięcia wszelakie, w kulki rżnięty modą ponowoczesną.
      Posadzenie na powrót w ordynacji pierwotnej warte zachodu wtedy, jeśli już ma martwice, ode płota strony na przykład. Jako ten mój bukszpanik malućki, półtorametrowy, jaki nie dalej jako wczora sadziłżech, dźwigając go tą niżej podpisaną ręką, pod drugiej stronie wschodów ode frontu domu. Gdybych go posadził na bakier, świeciłby łysinami ku gościom.
      Oby i ten żywotnik {dagusiny} miał więcej światła, bo nasz buxusik 28 lat bez mała głodzon był w cieniu, stąd ubyło mu czupryny tam i siam.

      podpowiedziami Jana Chryzostoma P. się, po świeżućkiej lekturze, podpierał, rękęć nadwe[y?]rężoną czując a pierwospy nie mieszkając
      Dar61
    • donmarek Re: Sadzenie żywotnika - obracanie północ południ 18.01.15, 08:48
      A żywotnik kupowany w sklepie, w doniczce? ile razy był obracany, nim na miejsce ostateczne posadzony został?
      Co do stron świata, jałowce, pobierane/wykopywane w lesie, NA PEWNĄ muszą być posadzone tak, jak rosły !!! Sprawdzone osobiście!
      • dagusia333 Re: Sadzenie żywotnika - obracanie północ południ 19.01.15, 18:07
        Żywotniki rosną na działce rodziców w gruncie, będzie sadzonych kilka sztuk, kopane z bryłą.Ja mam wrażenie nie wiem czy słuszne, że krzewy nie tylko iglaste maja jakby przód i tył.Zawsze sadząc coś obracam kulka razy wokół i przyglądam się ułożeniu gałązek.

        Może będziecie się śmiać, ale kilka lat temu posadziłam kalinę japońską jako soliter nie zwracając wtedy uwagi i choć sporo urosła ciągle mam wrażenie, że jej tył (na wschód) ma lepiej, bardziej w poziomie ułożone gałązki.Z przodu od str. zachodniej gdzie jest najczęściej oglądana mimo, że miejsca i światła ma wystarczająco gałązki, nawet nowo wyrosłe ciągle odchylają się bardziej ku tyłowi zamiast do przodu.Nie pomogło nawet przyginanie ich, rośnie nadal jakby miała' przód i tył'.
        • donmarek Re: Sadzenie żywotnika - obracanie północ południ 20.01.15, 08:55
          Czy zauważyłaś jakiekolwiek oznaczenia (wstążki, papierki, przywieszki etc) na stojących w sklepach w donicach żywotnikach? A przecież olbrzymia ich większość rosła w ziemi i dopiero przed sprzedażą do sklepów jest wykopywana i pakowana do doniczek!
          Rośliny zawsze dążą do słońca. I to jest pewnik! Tak jak i to, że każda roślina potrzebuje wody. Znam drzewo, sosnę, której gałęzie układają się ku wschodowi, gdzie słońce operuje jedynie około 2 godzin dziennie. Dlaczego? Ano wiatr. Tak są usytuowane budynki dookoła, że własnie od zachodu wieją tam wiatry. I drzewo jest wychylone nie do słońca, ale OD SŁOŃCA.
          • moo-n Re: Sadzenie żywotnika - obracanie północ południ 20.01.15, 10:31
            Nie jestem dendrologiem, ale coś w tym jest, lepiej sadzić lepiej wykształconą częścią rośliny do strony skąd będzie oglądana.Czasem już malutka szczepka iglasta tak, a nie inaczej układa gałązki i potem dalej lepiej rozwija w danym kierunku.Nie tylko strony świata, ale pewne czynniki np. wiatry, czy sąsiednie rośliny mają wpływ jak dana roślina będzie rosła i wyglądała.

            Producent, czy w sklepie nikt nic oczywiście nie oznacza, ale ja też sadząc obracam i przyglądam się sadzonce i sadzę lepiej wykształconą częścią w stronę skąd będzie oglądana, niekoniecznie południowej.
    • enith Re: Sadzenie żywotnika - obracanie północ południ 20.01.15, 17:58
      > Producent, czy w sklepie nikt nic oczywiście nie oznacza, ale ja też sadząc obr
      > acam i przyglądam się sadzonce i sadzę lepiej wykształconą częścią w stronę ską
      > d będzie oglądana, niekoniecznie południowej.

      Ja również zawsze oglądam roślinę przed zakupem i decyduję, którą stronę ma najbardziej reprezentacyjną. I tą stroną sadzę w kierunku, z którego roślina będzie głównie oglądana. Myślałam, że każdy ogrodnik tak robi. Kierunek dotychczasowego wzrostu rośliny chyba nie ma znaczenia, bo, jak już wyżej napisano, każda roślina jest wielokrotnie obracana od momentu wykopania jej z plantacji, do momentu wysadzenia do gruntu przez klienta.
      Ten konkretny żywotnik też posadziłabym najładniejszą stroną w kierunku widza, bo nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że ta "łysa" strona ładnie się wypełni. Jak się nie wypełni, będziesz się na nią gapić na wieki wieków.
Pełna wersja